Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
31.10.2025 19:19

Zagadkowa śmierć młodego pilota SG. Ziobro ucieknie z Polski?

Młody, zaledwie 29-letni pilot zmarł kilka dni po ważnym egzaminie. Zaraz po tym na emeryturę odszedł dyrektor Biura Lotnictwa Straży Granicznej. O sprawie nikt oficjalnie nie chce mówić. W "Podejrzanych politykach" ujawniamy kulisy tragicznej historii owianej coraz większą tajemnicą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PiS"

Teraz wszyscy w PiS-ie powtarzają, że to afera Tuska, ale jednocześnie zawieszają swoich czterech członków, a sprawę ma wyjaśniać specjalny zespół, na którego czele stanęła pani Elżbieta Witek.

Napiszcie w komentarzu co o tym sądzicie.

Kadrowymi, o których pisałem chociażby na początku tego roku.

Podobno lekarz w karcie zgonu napisał, że to był zgon z przyczyn naturalnych, co też jest zastanawiające, bo zazwyczaj osoba w tym wieku, szczególnie funkcjonariusz straży granicznej, który powinien być okazem zdrowia,

Natomiast tutaj tej przyczyny śmierci nie poznaliśmy, bo skoro lekarz wpisał w karcie zgonu przyczyny naturalne, wykonał telefon do prokuratury, czy ewentualnie policja do prokuratury,

I ja oczekiwałbym, pisząc i przygotowując ten reportaż, takiej informacji ze straży granicznej, że nie wiem, wszczeliliśmy postępowanie, sprawdzamy, nie wiem, prześwietlamy kartotekę medyczną, sprawdzamy co mogło się wydarzyć, no w jaki sposób ta śmierć nas interesuje.

Trochę na trop... Bo wiem, że pojawia się w tej sprawie wątek, o tym też piszesz w swoim reportażu, dotyczący tych szczegółowych badań lekarskich dla kandydatów na pilotów, że tutaj coś nie zagrało.

Tak się nie stało ze względu na wpis o tym zgonie z przyczyn naturalnych i niestwierdzenie udziału osób trzecich.

To wystarczyłoby, żeby lekarz z tego zespołu ratownictwa medycznego w karcie zgonu wpisał, że zgon był nagły, przyczyna nieznana, a co do udziału osób trzecich nie jestem w stanie się wypowiedzieć.

No i już sam taki krótki trzyzdaniowy wpis uruchamia procedurę, która nakazuje prokuraturze zbadać dokładnie, co się stało.

Odpowiedź otrzymałem taką, że to są zapisy prawa lotniczego, w których są określone

Mińskiej policji w Przemyślu, która przecież codziennie informuje o różnego rodzaju wydarzeniach, nie udzieliła mi odpowiedzi na to proste pytanie, jakie działania podjęła policja, dlatego że ja podałem nazwisko tego funkcjonariusza, który zmarł i ona się zasłoniła przepisami RODO.

Zresztą tak jak Szymon Jadczak napisał to w swoim tekście, to była końcówka 2017 roku, kiedy został przyklepany ten projekt wielkiego portu komunikacyjnego.

I to był ten moment, kiedy PiS powiedział tak, budujemy, ma to być tu i tu.

A tu się okazuje, że sam PiS, dla którego to była kluczowa inwestycja, ją blokuje czy wstrzymuje, bo no trudno mi sobie wyobrazić, zresztą...

Pisma o tym, że to jest działka, która jest ważna w kontekście budowy portu.

No właśnie, w sprawie dzisiaj nawet rano w piątek pojawiły się nowe fakty, także opisane przez Wirtualną Polskę.

Te kolejne sprawy, które ujawnia Wirtualna Polska są nie mniej szokujące, bo jak się okazuje to Robert Telus między innymi z ówczesnym kandydatem PiS i posłem PiS Arturem Soboniem.

No i tam się panowie jakoś porozumieli z szefami Daftony, żeby takie tubki z musami i wizerunkami kandydatów PiS Daftona dla nich wyprodukowała.

Ja sobie zażartowałem kilka dni temu w mediach społecznościowych, że ta afera jest skręcona po to, żeby przykryć sukces konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości, ale nie sądziłem, że Nowogrodzka potraktuje to aż tak poważnie i pójdzie w ten spin naprawdę, no bo teraz wszyscy w pisie powtarzają, że to afera Tuska, ale jednocześnie zawieszają swoich czterech członków, a sprawę ma wyjaśniać specjalny zespół, na którego czele stanęła pani Elżbieta Witek.

A co ciekawe jeszcze, żeby dosyć szybko Prawo i Sprawiedliwość przeszło od obrony do ataku, bo zaraz kolejnego dnia posłowie PiSu przecież poszli na kontrole poselskie do KOWR-u i do Ministerstwa Rolnictwa.

Szereg pytań nagle, które się zrodziły dla działaczy PiSu.

Natomiast nie umniejsza to faktu tego, że tutaj najwięcej do wyjaśnienia to mają działacze i politycy PiSu.

Ja akurat Waldemara Chumieńskiego to kojarzę z czasów kiedy opisywałem dosyć szeroko to co się działo w państwowych stadninach i tam

Przecież to Waldemar Chumiecki zwalniał zaraz po tym jak PiS w 2015 roku przejął władzę, to Chumiecki został szefem, wówczas to chyba była Agencja Nieruchomości Rolnych i zwalniał prezesów stadnin w Janowie Podlaskim.