Mentionsy

Podkast Dezinformacyjny
06.07.2025 20:47

Cebule na Torcie #67 (03-07-2025)

W najnowszych Cebulach na Torcie porozmawialiśmy między innymi o:


- Sytuacji na granicy, albowiem dezinformacji i fejkowych narracji jest po kokardę. Gdyby nie kontekst, dość zabawne byłoby to, że prawie wszystkie dzisiejsze "główne" narracje serwowane nam przez Prawy Sektor, zostały zdebunkowane już rok temu.

-Krystynie Pawłowicz, która przestała być sędzią Trybunału Święczkowskiego

- Wstrzymaniu przez USA pomocy wojskowej dla Ukrainy


I o tym, co się dzieje gdy antynaukowy szur zostaje Sekretarzem zdrowia i opieki społecznej (po naszemu by to był Minister Zdrowia).


Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:

https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "PiS"

Wiesz co, jakbyś mnie poprosił, żebym w skrócie napisał książkę, bo to mniej więcej tyle do opowiedzenia jest, ale to, co się, chciałem powiedzieć, działa, ale to się nadal tam dzieje, to jest naturalna konsekwencja narracji pisowskich i nie tylko pisowskich z roku 2015, kiedy zaczął się taki, no...

nazwijmy to, to nie był jakiś straszliwy kryzys migracyjny, kryzys humanitarny, owszem, ale chciałbym przypomnieć, że w trakcie tego kryzysu migracyjnego z 2015, który miał sprawić, że Europa się zawali, do Europy wjechało tylu uchodźców, imigrantów, ilu potem wjechało do Polski, gdy się wojna w Ukrainie zaczęła i Polska się nie zawaliła, Europa chyba też by się nie zawaliła, tak mi się wydaje, ale to, co robi teraz PiS, bo to nie jest to, że oni teraz zaczęli robić, oni to robili konsekwentnie przez 8 lat i nawet w trakcie

W domyśle chodziło o to, że jeśli wygrają wybory ludzie z Koalicji Obywatelskiej, nie z PiSu, no to będą sprowadzać migrantów do swoich jednostek samorządu terytorialnego.

Czyli PiS odpalił tę narrację rzeczywiście 10 lat temu.

Ale dobrze, później rzeczywiście ta narracja pisowska wracała przy kolejnych wyborach.

One były trochę mniej hardkorowe od tych pisowskich, ale no tylko trochę.

Przy okazji tego konfliktu PiS, wtedy jeszcze u władzy i wszystkie podległe PiSowi media, odpaliły kolejną obrzydliwą kampanię rasistowską.

Ja o tym na Okopresie też pisałem rok temu, bodajże w lutym.

Znaczy nie do końca, oni trochę uprotestowali, też na pewno branża transportowa protestowała także za PiS-u.

To byli zaangażowani, pamiętaj, politycy konfederacji, tacy jak Rafał Mekler, którzy lubili się pozycjonować, że oni tu są przeciwko całemu popisowi.

No bo jakżeby inaczej, tak się jeszcze składa, że Matecki jest ze Szczecina, no więc oczywiście żywo zainteresowany sprawą nieodległej granicy niemieckiej, jakbyś mógł ten jego wpis na Twitterku zacytować.

Przepraszam, bo on opisał jakąś sytuację, a na samym końcu swojego wpisu napisał, że on będzie rozmawiał z policją, żeby to potwierdzić.

No ale on tą interwencję przeprowadził i 27 czerwca zeszłego roku ciągle napisał, po mojej kontroli poselskiej jest oficjalne potwierdzenie od Straży Granicznej.

Czyli, że oni mu napisali, polecam przeczytać, napisali mu, no tak, miało tak miejsce, przywieziono takich ludzi, ale to było wszystko zgodnie z procedurami.

Dzień chyba później, czy tego samego dnia, portal w Polityce, czyli bracia Karnowskie, napisali o szokujących ustaleniach.

Autorką tychże szokujących ustaleń była niejaka Aleksandra Fedorska z Radia Wnet, to jest taka pisarska stacja radiowa.

No więc ona rzekomo dowiedziała się na konferencji prasowej, że podrzucono nam 7,5 tysiąca osób, później gdzieś tam w inne miejsce pisała, że 3,5 tysiąca.

Równolegle latała liczba 300 albo właśnie 3,5 tysiąca, tu też Kazimierz Smoliński, poseł PiSu, to rozpowszechniał.

które połączyły to natychmiast z paktem migracyjnym i generalnie powstał taki uberspin, że pakt migracyjny jeszcze nie jest podpisany, a już nam Niemcy podwożą.

Na początku trzeba, to pisze konkret 24, na początku trzeba poczynić niezwykle ważne rozróżnienie, na które zwraca już uwagę w połowie czerwca rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej, podpułkownik Andrzej Juźwiak.

To zupełnie inne procedury mające poparcie w różnych przepisach.

Ale okej, czyli mamy sytuację, w której Niemcy nam po prostu odsyłają ludzi, którzy przejeżdżają przez Polskę, a bliżej niesprecyzowana część społeczeństwa, ale na pewno na tyle duża, że zarówno Konfederacja, jak i browniści, jak i PiS się po to schyla, ale też Donald Tusk nie gardzi tymi ludźmi.

O tym, że te patrole powstają, Anna Mierzyńska na Okopresie pisała już we wrześniu zeszłego roku, czyli prawie rok temu.

I dobrze, pamiętam, że on na tej grupie napisał słuchajcie, prawdziwe zagrożenie jest na granicy zachodniej, a nie wschodniej.

Ale jak byli 3 lata wcześniej, to rządził PiS, PiS nam wysłał kilkanaście tysięcy żołnierzy, pograniczników, policjantów i terytorialców i mimo to tysiące ludzi się przez to przedostawały i przejeżdżały właśnie do Niemiec, to wtedy patrole obywatelskie nie były potrzebne.

pisowscy influencerzy wtedy jeszcze na Twitterze, to tłumaczyli, że nie, nie, ci Niemcy kłamią.

To, co Bąkiewicz powiedział o tej wojnie hybrydowej, to jest może pewne nowum, ale nie tak zupełnie, bo pisowscy ideolodzy, tacy typu Krasnodębski, Legutko, Nowak i inni podobni, mówią podobne rzeczy od lat.

a właściwie nie zmienia, bo od momentu, gdy zacząłem pisać rozpiskę do tego odcinka, do momentu, gdy go nagrywamy, Donald Tusk podjął decyzję o przywróceniu kontroli na granicach, na granicy z Polską, przepraszam, z Niemcami oczywiście, oraz z Litwą, bo tamtędy ma mi wyjść tak jakby naokoło trochę ten szlak białoruski.

Na to PiS reaguje z kolei jak?

PiS w pewnym momencie wrzucił na swoje konto, na Onexie informację, która potem została potwierdzona, że będą składali sami projekt ustawy, który ma sprawić, że będzie zakaz wjazdu do Polski dla wszystkich z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki.

Usunęli ten wpis i pojawił się drugi, w którym już troszeczkę inaczej to opisali, że będzie zakaz wjazdu do Polski dla mieszkańców wskazanych krajów, ale oczywiście jeszcze nie wskazano, które.

to to jest pewne, no nową, no przyznam szczerze, że nie spodziewałbym się tego popisie, prędzej po jakiejś takiej skrajnej części Konfederacji i sam nie wierzę w to, że mówię o skrajnej części Konfederacji, ale tak po prostu już teraz jest, musimy się z tym pogodzić i ja przepraszam, ale mam takie skojarzenie, ja wiem, że zaraz ktoś powie, że to jest redukcjo ad pewien akwalista austriacki,

Gdybyśmy w Polsce mieli dziennikarzy z prawdziwego zdarzenia, to każdy pisowiec, który by się pojawił po tym ogłoszeniu w mediach, dostawałby pytania.

Donat Tusk w ogóle napisał takiego tweeta wczoraj.

Im bardziej państwo polskie odzyskuje kontrolę na granicach, tym mocniej jest atakowane przez PiS, Konfederację i ich bojówki.

retoryka PiSu i Konfy tylko eskaluje, ale z drugiej strony, jakie to odzyskiwanie kontroli na granicach?

Zamiast stwierdzić, że to jest po prostu kpina, tam się na granicy nic nie dzieje, jest ten wpis, który, ja go nie widziałem wcześniej, ale przyznam szczerze, że skringował mnie okrutnie, że tu odzyskiwanie kontroli nad granicami, nie wiem, straciliśmy ją kiedyś, przecież...

Panie premierze, jeśli coś takiego zostanie powiedziane, to zaraz konfederaci i PiS-owcy wytną ten kawałek o odzyskiwaniu kontroli nad granicami i powiedzą, widzicie, niemal nie mieliśmy wcześniej kontroli nad granicami.

I pisali takie rzeczy w stylu już są, już się zaczyna.

I wszystko to miało było w atmosferze takiego spisku i takiego, może jeszcze nie pogromu.

Ja napisałem na Facebooku ostatnio, że atmosfera przy tym procederze nie była pogromowa, tylko taka myśliwska.

Najbardziej znany był taki, gdzie było zdjęcie, znaczy nagranie takiego dużego placu, jakieś takie normalne osiedle bloku w tle, gdzie było rzeczywiście tysiąc, dwa, trzy tysiące ludzi, głównie niebiałych, którzy śpiewali jakieś religijne pieśni i był podpis, że to jest Warszawa chyba Ursynów, czy Służew jakiś.

I to pisowcy robili jak najbardziej świadomie, a konfiarze razem z nimi.

Nawet jeżeli kiedyś się wyłamie z takiego propisizmu, bo Andrzejowi Dudzi też się zdarzało, były to takie incydentalne, chciałem powiedzieć przypadki incydentalne, były to takie incydenty, to na pewno nie będę osobą, która zacznie mówić, że ola boga, jednak ten Karol Nawrocki się tu wyrwał na niepodległość.

Tak jak rozmawialiśmy, kolejne wybory na pewno by nie skończą się rządem PiSu z Konfederacją, tylko że jeżeli wszystko będzie dalej szło tak jak teraz idzie, to może być tak, że głównym rozgrywającym mogłaby być w takim układzie Konfederacja.

Ona kiedy się wypowiadała na temat Anny Grodzkiej, to zaczęła tam mówić jakieś rzeczy, że Anna Grodzka ma twarz boksera, takie różne przyjemne rzeczy i oczywiście wszyscy jej pisowcy, no może nie tyle bronili, co...

I tutaj też taka ciekawostka, pani Krystyna Pawłowicz w 2017 roku tłumaczyła, że wtedy, gdy PiS usiłował różnymi sposobami przejąć sądownictwo,

Jest to też dobrze opisane na profilu i na blogu Ameryka dla Zaawansowanych.

A to było też dosyć ciekawe, bo Elon Musk wspierając republikanów i trumpistów, znaczy głównie trumpistów, wspierał tą stronę, która po prostu nienawidzi aut elektrycznych.

Dalej pisze, że Anna Kelly, która jest zastępcą rzecznika Białego Domu, mówi, czy podjęto tę decyzję, by tam postawić interesy Ameryki na pierwszym miejscu na podstawie jakichś wspaniałych analiz naszego Departamentu Obrony i oczywiście siła naszej armii pozostaje niekwestionowana, po prostu spytaj Iran.

że państwa sojusznicze USA powinny się zastanowić nad tym, nad właśnie nad tym, jak te sojusze będą wyglądały, bo może być tak, że będzie się robić, tak jak to było napisane, wszystko, czego są Stany Zjednoczone, ale potem i tak się może okazać, że to nie będzie miało znaczenia, bo jakaś kalkulacja taka polityczna, o czym mówiliśmy my wielokrotnie, że to art of the deal to coś, za co polscy politycy prawicowi chwalili Trumpa, wcale nie musi być dobre, bo

No i musimy się chyba tutaj trochę pokajać, bo tam, gdzie spisek jest, to mówimy o spisku.

No ale jakby jeżeli fakty są takie, jakie są i spisek miał miejsce, no to miał miejsce.

napisał w liście do magazynu Pediatrics, to jest taki dosyć duży magazyn medyczny amerykański, że jego badania nie dały ostatecznej odpowiedzi, czy jest takie powiązanie.

taki piękny eufemizm obecnych władz, to to jest praktycznie pewne, że będzie nami rządzić właśnie PiS z Konfederacją, to może się okazać, że obowiązkowe szczepienia nie powinny być obowiązkowe i powinny być dobrowolne.

I o tym na ten drugi temat już wiemy, mogę zająć, będziemy rozmawiali z doktorem Przemysławem Witkowskim, który na ten temat książkę całą napisał.

Zachęcamy do dzielenia się tym odcinkiem, wspierania nas na portalu Patronite, komentowania, pisania do nas na social mediach.