Mentionsy

Podkast Tygodnika Powszechnego
Podkast Tygodnika Powszechnego
19.03.2026 16:31

Czy Oscary mają jeszcze sens? [Podkast Tygodnika Powszechnego]

W tym odcinku sprawdzamy, co tegoroczne filmy naprawdę mówią o świecie. Wybieramy kilka najważniejszych tytułów i pokazujemy, jaki obraz Ameryki i rzeczywistości się z nich wyłania.

Przemoc, nierówności, ciało, religia, kryzys wspólnoty – to wszystko pojawia się w filmach, które zgarnęły najwięcej statuetek nagrody. Przypadek czy znak czasu?

Ważniejsze od tego, kto wygrał, jest pytanie: jak i o czym opowiada dziś kino. 

Rozmawiają Michał Walkiewicz i Michał Sowiński

Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechny

Jeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis  www.tygodnikpowszechny.pl.  Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Oskary"

Oskary nie są miejscem dla Cody, dla Anory, dla Nomadland, po prostu dla takich filmów.

Dla mnie takie filmy powinny wygrywać Oskary po prostu.

Co tegoroczne Oskary mówią o Ameryce i o świecie?

Jak co roku Oskary niewiele mówią o Ameryce, więcej mówią o samych Oskarach i o samym Hollywood.

Nie sądzisz, że Oskary trochę pokazują, czy Ameryka jeszcze potrafi opowiadać samą siebie?

Zresztą to była gala bez jakichś bardzo wyrazistych politycznych manifestacji, była dość taka grzeczniutka i to była kolejna gala, która dowodzi, że te Oskary trochę nie mają tożsamości i nie wiem, czy one szukają aktywnie na siebie pomysłu, czy nie.

No właśnie chciałem Cię zapytać jako filmoznawcę, czy Oskary dalej są ważne?

Są ważne o tyle, że ludzie na ulicy kojarzą Oskary.

Tak jak z gier wideo kojarzą Nintendo, a z kina kojarzą Oskary.

Oskary są synonimem nagrody filmowej.

Oskary są przede wszystkim opowieścią o samych Oskarach i opowieścią o tym, jak światek celebrycki, amerykański przemysł filmowy

I dla mnie tym są dzisiaj Oskary.

Oglądam je tylko dlatego, że muszę, bo na tym polega mój zawód, żeby raz do roku oglądać też Oskary.

Nie wiem co on znaczy, ale on jest chyba znaczący, że te Oskary przejdą na YouTube, a to jest jednak inne medium, konkurencyjne w pewnym sensie, też generacyjnie kolejne i jednak idące w poprzek pewnej idei kina.

Czy może się okazać, że Piu Daj Paj albo ktoś taki poprowadzi Oskary?

Myślę, że to po prostu będą tradycyjne Oskary, tylko transmitowane przez medium, które jest po prostu lepsze zasięgowo.

To są znowu Oskary branży gier.

Tak się o nich mówi, co jest paradoksalne, bo Oskary branży gier mają 11 czy 9-krotnie wyższą widownię co roku.

Wydaje mi się, że Oskary mają tożsamość, znaczy miały tożsamość.

Ja wiem, że to jest teoria, która może się wielu osobom nie podobać, ale moim zdaniem Oskary nie są miejscem dla Cody, dla Anory, dla Nomadland, po prostu dla takich filmów.

Oskary są po to, żeby nagradzać filmy, które delikatnie będą ciągnąć statystycznego, amerykańskiego widza wyżej, jeśli chodzi o ambicje kinowe.

Wszystko w takim bardzo zgrabnym pakieciku dostajemy i dla mnie to są filmy, takie filmy powinny wygrywać Oskary po prostu.

Technicznie jest przegranym, czy faktycznie jest przegranym, to nie wiem, bo dostał ważne Oskary dla aktora, za scenariusz, za muzykę, za zdjęcia też historyczną pierwszą dla kobiety, pierwszego Oskara dla kobiety w historii.

No bo mówiliśmy, że Oskary nie do końca mają tożsamość, nie do końca pokazują coś istotnego albo są trochę nieczytelne.

To jest ta pułapka, że Oskary mogą być jednocześnie ważne i nieważne.