Mentionsy
263. "Doktryna Donroe". Maduro, ropa naftowa i amerykańskie imperium
Do amerykańskiej interwencji w Wenezueli doszło tydzień temu, krótko po publikacji odcinka, w którym przewidywaliśmy, że do interwencji w jakiejś formie dojdzie. Dziś opowiadamy szerzej o kulisach pojmania Nicolása Maduro, jego legalności, wielorakich przyczynach, jakie mogły skłonić prezydenta Trumpa do ostatecznej decyzji - od ropy, przez XIX-wiecznych idoli politycznych po… pokazy tańca. Przekonujemy, że - wbrew najprostszym wyjaśnieniom - różne czynniki i wyjaśnienia mogą być prawdziwe jednocześnie.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Media w USA - niemal powszechnie - zachwycają się sprawnością samej operacji, brakiem ofiar po stronie amerykańskiej i fantastatycznymi możliwościami amerykańskiego sprzętu wojskowego. My skupiamy się w znacznie większym stopniu na długofalowych konsekwencjach tej akcji dla amerykańskiej polityki zagranicznej i porządku światowego. Bo skoro prezydent Trump mówi, że w jego działaniach nie może go ograniczać żadne prawo, ale wyłącznie “jego moralność”, to co się stanie gdy do takich samych wniosków dojdą przywódcy Chin czy innych państw?
Czy prezydent Trump podziela nasze obawy? A jeśli nie, to jak interpretować jego zapowiedzi kolejnych interwencji? Podpowiemy Wam - traktować poważnie i dosłownie, do czego zachęcamy naszych słuchaczy od lat. Jeśli się do naszej rady zastosujecie, nie będziecie zaskoczeni wydarzeniami w najbliższej przyszłości.
Szukaj w treści odcinka
Myślę prawdę mówiąc, to jest moja osobista uwaga, że gdyby żył Fidel Castro...
To znaczy dla samego efektu, że oto Fidel Castro opierał się Amerykanom przez tyle dziesięcioleci, nikt nie miał odwagi, nie miał ja i tak dalej, a ja to zrobiłem.
A ponieważ Fidel Castro już nie żyje, a żyje tylko Raúl Castro i nie jest już u władzy, to Kuba jest bezpieczna o tyle o ile, aczkolwiek też w czasie tej sesji pytań z dziennikarzami Trump powiedział, że Kuba już tutaj jest schyłkowa sytuacja reżimu na Kubie.
Myślałem o tym, że Rubio zainteresowany... Nie podarowałby sobie, wiesz, pojmania Fidela Castro, żeby go sprowadzić do sądu.
To znaczy Biden nie bombardował Wenezueli, Obama nie bombardował Salwadoru, to było normalizowanie relacji z Kubą, a nie porywanie Fidela Castro i tak dalej, i tak dalej.
Ostatnie odcinki
-
288. Schadzka z przeznaczeniem, czyli kariera R...
04.07.2026 05:00
-
287. Dutch jedzie do Hollywood, czyli kariera R...
27.06.2026 05:00
-
286. KRYPTO i IGRZYSK! Czyli prezenty dla prezy...
20.06.2026 05:00
-
285. Iran-Contras. Afera, która nie zatopiła Ro...
13.06.2026 05:00
-
284. Amerykanie kontra AI: nowy luddyzm czy rea...
06.06.2026 04:00
-
283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trump...
30.05.2026 05:00
-
282. Święty George, czyli dalsze losy George’a ...
23.05.2026 05:00
-
281. Wybierzmy sobie wyborców, czyli wielka woj...
16.05.2026 05:00
-
280. Geniusz czy bohater z przypadku? George Wa...
09.05.2026 05:00
-
279. "Żyjemy w szalonym świecie", czyli kolejna...
02.05.2026 05:00