Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
07.03.2026 06:00

271. Wojna z Iranem: "ograniczona, celowa operacja wojskowa"

28 lutego w godzinach porannych czasu lokalnego Stany Zjednoczone ramię w ramię z Izraelem rozpoczęły kolejny w ciągu zaledwie kilku miesięcy atak na Iran. Już pierwszego dnia zginął sam ajatollah Chamenei oraz wielu innych wysoko postawionych funkcjonariuszy reżimu. Mało kto w świecie zapłacze nad losem dyktatora odpowiadającego za nędzę kraju, jego izolację, za wyroki śmierci wydawane w sfingowanych procesach i pacyfikację społecznych protestów, w wyniku których tysiące osób zginęło lub zostało rannych.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Wszyscy wiemy, z jaką władzą mieliśmy do czynienia w Iranie. Gdyby jednak do zaprowadzenia porządku i do odbudowy demokracji wystarczyła amerykańska interwencja militarna, to Irak i Afganistan byłyby Szwecją i Finlandią Bliskiego Wschodu, a o Korei Północnej nigdy byśmy nie usłyszeli. Wydawać by się mogło, że po doświadczeniach wieloletnich wojen w regionie, obecna administracja nie będzie chętna do ponownego wysłania wojsk w to samo miejsce. Tym bardziej że Donald Trump w każdej swojej kampanii przedstawiał się jako „prezydent pokoju”, który uchroni Stany Zjednoczone przed „głupimi” i „nieskończonymi” wojnami wszczynanymi przez jego przeciwników.

Czemu więc służy atak na Iran? Dlaczego doszło do niego akurat teraz? Kto kogo skłonił do działania - Izrael Stany Zjednoczone, jak twierdził Marco Rubio, czy USA Izrael jak twierdził prezydent Trump? Dlaczego Biały Dom ma takie problemy ze wskazaniem przyczyn i celów operacji? Jak długo potrwa interwencja - czasami nazywana wojną, ale formalnie nią niebędąca? Gdzie w tym wszystkim jest Kongres i co myślą o decyzji Trumpa Amerykanie - od lewicy po zwolenników MAGA?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Iran"

Ja jakoś idę w kierunku Peta Hexeta, który jest teraz twarzą naszego tematu dzisiejszego odcinka, czyli ataku amerykańsko-izraelskiego na Iran.

Tematu, czyli proszę Państwa, wojna w Iranie.

Nie wojna w Iranie.

Ale to jest ograniczona, celowa operacja wojskowa, to co się odbywa w Iranie.

No 28 lutego, proszę Państwa, Donald Trump, laureat Nagrody Pokojowej FIFA, przewodniczący Rady Pokoju w porozumieniu z Izraelem, zaatakował Iran, zabił najwyższego przywódcę Ayatollaha Khameneiego.

Minister obrony Iranu, szef sztabu wojsk irańskich i jeszcze innych.

Ja jeszcze z ciekawostek liczbowych może powiedziałbym, że ten atak był przewidywany, tym większe zaskoczenie, że przywódcy Iranu byli tak łatwym celem dla sił izraelsko-amerykańskich.

Tygodnik The Economist jeszcze przed rozpoczęciem nalotów pisał, Amerykanie nie mają pojęcia czego Donald Trump chce od Iranu.

Słyszymy też, że Iran był na krawędzi uzyskania broni atomowej.

Tylko, że przypominam, że w czerwcu 2025 roku, kiedy Trump poparł decyzję Izraela o ataku na Iran,

To Steve Witkoff, czyli negocjator od wszystkiego i również negocjator z Iranem.

On też był negocjatorem z Iranem?

Natomiast Witkow powiedział, że ledwie tydzień dzielił Iran od wypracowania, czy jak gdyby takiego wzbogacenia uranu, które pozwoliłoby na zbudowanie bomby.

Jeszcze jest takie mianowicie wyjaśnienie, najprostsze, że po prostu atak ten na Iran musiał nastąpić, ponieważ zagrożenie dla Ameryki było, uwaga, imminent.

I Marco Rubio, pytany przez dziennikarzy, powiedział, że owszem, rzeczywiście było bezpośrednie zagrożenie, dlatego że było jasne, jak powiedział, że Izrael zaraz zaatakuje Iran i wtedy Irańczycy

Izrael zaatakował Iran.

Prezydent powiedział, że Iran jest teraz najsłabszy w historii.

Benjamin Netanyahu od lat namawiał do ataku na Iran wszystkich kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych i wreszcie z Donaldem Trumpem poszło mu najlepiej.

To znaczy, że w porównaniu z tym, co robił Biden, Donald Trump będzie dawał Izraelowi zupełnie wolną rękę i w kwestii Gazy, i w kwestii Iranu, i w różnych innych sprawach, które interesują Bibi Netanyahu.

Joe Biden, Kamala Harris czy jakikolwiek inny demokrata, to doszłoby do takiego ataku na Iran jak teraz.

Tylko dlatego, że Benjamin Netanyahu życzył sobie zaatakować Iran.

Izrael od dawna zabiegał o zezwolenie, o zielone światło ze strony Białego Domu do tego, żeby samemu przeprowadzić taki atak na Iran.

Mało tego, w tej powodzi różnego rodzaju wyjaśnień, uzasadnień oraz wizji tego, jak ma Iran wyglądać, także było odniesienie do Wenezueli.

W jednej z wypowiedzi licznych prezydent powiedział, że Wenezuela może być takim wzorem tego, jak z Iranem należy postąpić, no ale to już wiemy, że tak.

Potem, proszę Państwa, w styczniu w Iranie wybuchły protesty, co miało skłonić prezydenta do szybszej interwencji.