Mentionsy

Podróż bez Paszportu
10.11.2025 10:29

Bill Clinton a świat po zimnej wojnie: konflikty, dyplomacja | ŚWIAT PO AMERYCE ODC. 2

Prezydentura Clinton 1993–2001: gospodarka, polityka i historia. Moim Gościem był Łukasz Gadzała, dziennikarz, autor książki " Zagubiony hegemon. Zmarnowana szansa Ameryki i rewolucja Trumpa".


Zapraszam na 2 odcinek programu "Świat po Ameryce", który realizujemy wspólnie z Wydawnictwem Prześwity.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Iran"

te negocjacje, sporo robił, ale to nie jest jedyny aspekt jego polityki bliskowschodniej, bo wydaje mi się, że nie mniej ważną rzeczą, o ile nie jeszcze ważniejszą, jest jego polityka w stosunku do reszty regionu, to znaczy przede wszystkim do Iraku i do Iranu.

występować przeciwko Irakowi i Iranowi.

Zawsze jedno z tych państw było jakimś tam bliższym partnerem, nie sojusznikiem, ale Iran był przez pewien czas sojusznikiem, później nastąpiła rewolucja w 1979 roku, więc Amerykanie przerzucili to takie ciche poparcie na Irak w czasie wojny iracko-irańskiej, która zaczyna się w 1980 roku.

Natomiast po zakończeniu zimnej wojny, kiedy Amerykanie już są jedynym mocarstwem, nie muszą się oglądać na to, co zrobi Związek Radziecki, podejmują jednak próbę jednoczesnego powstrzymania, jednoczesnego odebrania wpływów Irakowi i Iranowi.

No i jest Iran, który wychodzi podobnie jak Irak, osłabiony z tej wojny iracko-irańskiej lat 80.

Ale tak bardzo nadal boi się Sadama Husajna, który, zresztą okazało się następnie, że słusznie, bo Sadam przecież wszedł do Kuwejtu, Irańczycy nie mogli być pewni, czy Sadam znowu ich nie zaatakuje i Iran wtedy wznawia, czy tak naprawdę startuje ze swoim programem atomowym.

Natomiast tą pierwszą przyczyną, dla której Iran podjął się budowy rozwoju tego programu atomowego, był Irak.

Natomiast to zagrożenie tak naprawdę znika, kiedy Amerykanie pokonali Sadama i tak naprawdę zostaje Iran i Izrael naprzeciwko siebie, zostają jako dwa takie największe państwa, które najwięcej mogą na Bliskim Wschodzie.

Izrael przekonuje Amerykanów, że teraz Iran jest dla nich największym zagrożeniem, no i można powiedzieć, reszta jest historią, to znaczy to powstrzymywanie polityki Iranu, które Amerykanie zaczynają właśnie od czasu Clintona, no...

te relacje wróciły do miejsca, w którym były, a nawet jeszcze do miejsca gorszego, co widzieliśmy w tym roku, kiedy Trump przyłączył się do ataku Izraela na Iran.

Polityka wobec Iraku i Iranu, a przede wszystkim wobec Iranu, wynikała z tej polityki wobec Izraela.

No i jednak Izrael bardzo mocno parł do tego, żeby Amerykanie zaangażowali się po jego stronie i można powiedzieć bardzo mocno przeciwko Irakowi i Iranowi.