Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
25.02.2026 13:35

IZRAELCZYCY SIĘ RADYKALIZUJĄ. Skręt w prawo. To nie jest już ten sam kraj

Po ataku Hamasu Izrael zrównuje Gazę z ziemią. Z wzgórza Kobi Izraelczycy patrzą na dymiące ruiny jak na widowisko. Jak trauma Holokaustu zmienia w obojętność? Reportaż Karoliny Wójcickiej – od poparcia bombardowań po uliczne protesty. Głosy z pierwszej linii: ofiara staje się oprawcą. Rozmowa Krzysztofa Lichtblaua z autorką.
Link do książki: https://mando.pl/produkt/z-nakazu-boga

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

Szanowni Państwo, kolejna odsłona książki Podróży bez Paszportu, a naszą gościną jest dziennikarka Karolina Wójcicka, a pretekstem do rozmowy jej książka Znaka z uboga Izraelczycy i wojna w strefie.

I chciałem wyjść od takiego stosunkowo ogólnego pytania, które wydaje mi się, że będziemy niuansować później, czyli o zmiany, które zaszły w Izraelu i Palestynie po 7 październikach.

To znaczy w Izraelu doszło do takiego dużego zradykalizowania się społeczeństwa.

To znaczy, to nie jest tak, że na każdym rogu ktoś grozi Izraelowi, Izraelczykom, czego dowodem chociażby są neutralne relacje z Jordanią czy Egiptem, a nawet porozumienia abrahamowe, nawiązanie relacji z Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi itd.

No ale jednak 7 października, kiedy zaatakowany został Izrael, kiedy zginęło z rąk członków Hamasu ponad 1000 Izraelczyków, był jednak dla tego narodu takim dowodem, że jednak faktycznie ten Holokaust na nas czeka za każdym rogiem.

Więc izraelskie społeczeństwo w efekcie się zradykalizowało.

To znaczy Izraelczykom wydawało się, większości Izraelczyków, że ten atak Hamasu nastąpił znikąd.

Były tego dnia popełnione liczne zbrodnie, ale nie wydarzyło się w próżni, czego Izraelczycy nie chcą dostrzec.

Przez kolejne dwa lata była takim dowodem tego, jak bardzo Izraelczycy teraz szukają zemsty.

Ale pogorszyła się także sytuacja na zachodnim brzegu, gdzie Izraelczycy pozwalają sobie na coraz więcej, właściwie dochodzi, jeden z moich rozmówców w książce nazwał to gazafikacją.

To znaczy, że metody, które stosowało Wojsko Izraelskie w Strefie Gazy są przenoszone oczywiście na mniejszą skalę, ale wciąż na zachodni brzeg.

Chciałem Cię zapytać o to, jak uważasz, że te następstwa oceniane są przez rząd Izraela?

W tym sensie, że na ile te dwa i pół roku idzie po myśli Netanyahu i całego rządu Izraela?

Z perspektywy rządu izraelskiego

Kwestia zajęcia tego terytorium, bo ostatecznie taki jest cel Izraela, to znaczy poszerzyć zajmowany przez siebie obszar, zbudować tak zwany Wielki Izrael na terytoriach palestyńskich.

To idzie zgodnie z planem, to znaczy są przychylne Stany Zjednoczone, które potencjalnie umożliwią Izraelowi

Ten organ, kierowany zresztą przez Trumpa, będzie przychylny Izraelowi, więc co do zasady to, co wydarzy się w strefie gazy po wojnie, będzie realizacją planów izraelskich.

Więc pod tym kątem Izrael zdecydowanie swoje cele osiąga, mimo że technicznie tym celem było zniszczenie Hamasu.

Przy okazji Izrael osłabił wiele bojówek w regionie, no bo poza wojną w strefie gazy równocześnie były prowadzone mniejsze wojny z Libanem, ale też regularne ataki celów Huthi w Jemenie i tak dalej.

I te wszystkie bojówki sprzymierzone w jakimś sensie z Hamasem też zostały osłabione, więc Izrael sobie troszeczkę przekosił trawę.

Troszeczkę się wzmocnił na tle sąsiadów, ale z drugiej strony mamy kwestie, które wykraczają trochę poza tę strefę czysto militarną, to znaczy percepcja i postrzeganie Izraela na świecie.

Uważam, że to jest ogromna porażka Izraela w gruncie rzeczy, bo atak Hamasu.

Wiadomo było, że Izrael negocjuje z Arabią Saudyjską porozumienie o normalizacji relacji, co byłoby czymś ogromnie dużym w

Książka, którą napisałam jest tego dowodem, to znaczy liczba książek, które w Polsce się pojawiły na ten temat od wybuchu wojny i prezentujących zdecydowanie zniuansowaną perspektywę, to znaczy nie proizraelską, jak to było jeszcze parę lat czy dekad temu.

Ale i literatura polska i literatura światowa, która krytycznie podchodzi do tego, co Izrael robił, która nie boi się używać słowa ludobójstwo.