Mentionsy

Podróż bez Paszportu
17.01.2026 14:27

KONFLIKT O DUSZE ORMIAN. Paszynian vs Karekin II. „Skończysz jak dyktator!”

Dlaczego Paszynian idzie na wojnę z Kościołem? Analiza konfliktu. Maciej Musiał.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Karekinem II"

Drodzy Państwo, w Armenii, kraju, w którym tożsamość narodowa od stuleci nierozerwalnie splata się wierów, wybucha pewien konflikt, o którym sobie dzisiaj porozmawiamy.

Z drugiej patriarcha Karekin II, apostolski kościół ormiański, oskarżający władze o brutalne prześladowania.

tych tekstów starszych i też badania samej historii Armenii.

I oczywiście też w momencie, kiedy Republika Armenii odzyskiwała niepodległość w latach 90., no rola tego kościoła była ogromna w tym przypadku, można powiedzieć, z tego względu, że

poszczególnych przywilejów, co ma też wymiar jakby w sensie w samym prawie ormeńskim, no było widać już w momencie, kiedy pierwszym prezydentem był Terpet Rosjan, tej niepodległej Republiki Armenii.

w tym przypadku widoczne w badaniach opinii publicznej, gdzie zaraz za armią nadal ta instytucja cieszy się największym zaufaniem społecznym, tak naprawdę.

Mógłbyś powiedzieć nieco o samej strukturze kościołów w Armenii, żeby też słuchacze mieli pewną jasność?

swoją siedzibę katoliką, w tym przypadku Karekin II ma w tym przypadku.

No rzecz jasna na terenie Republiki Armenii mamy poszczególną strukturę

To jest to jakby, ten koflik jest pomiędzy premierem Nikolem Paszlianem, a Karekinem II, no jest, bym powiedział, że wielowektorowy, dlatego pozwolę sobie jakby w sensie troszkę powiedzieć, jak to wyglądało w przeszłości, ale nie oddalimy się aż tak daleko w przeszłości, żeby też słuchaczy nie zanudzać jakimiś zbyt rozbudowanymi wątkami.

Premier Nikol Paszynian starał się nawiązywać kontakt z hierarchią kościelną armeńską, natomiast problem był taki, że katolik Oskar Kim II był bardzo mocno związany z poprzednimi władzami i co ciekawe on praktycznie sprawował władzę nad kościołem tak długo,

a już dłużej już sprawuje, ale mniej więcej w podobnym czasie objął on władzę nad kościołem armeńskim, jak klan karabaski nad całą republiką Armenii, bo katolikostwem jest od 1999 roku, natomiast klan karabaski właśnie rządził od 1998 roku do 2018.

No i Karekin II miał bardzo pozytywne te relacje właśnie z poprzednimi władzami świeckimi, natomiast ta kwestia zaczęła się zmieniać w momencie obejścia władzy przez Nikola Paszniana.

Do największej erozji pomiędzy dwoma władzami świeckimi i duchownymi doszło po II wojnie karabaskiej, gdzie Karekin II i inne wyższe duchownictwo zaczęło oskarżać po prostu Nikola Paszniana o jego niekompetencje i o to, że prowadzi kraj.

Oczywiście władze świeckie uważają, że miało dojść do tego puczu, nawet Rady Bezpieczeństwa został zdymisjonowany, więc być może było coś na rzeczy, faktycznie, że może na przykład partnerzy strategiczni Armenii, może wywiadnik krajów na przykład poinformował o tym, że faktycznie miało dojść do zamachu stanu, taka jest wersja rządu, więc jakby to była kolejna ingerencja władz duchownych.

Z drugiej pojawiają się zarzuty, konkretne zarzuty na temat chociażby naruszaniu autonomii religijnej, niszczeniu tradycyjnych wartości.

ideę prawdziwej Armenii, którą premier Nikol Pashin przedstawił na początku zeszłego roku.

Natomiast dla mnie tutaj pojawia się pewien problem władzy samej w Armenii, bo obawiam się, że niektóre instrumenty, jakie wykorzystuje premier Nikol Pashin względem poszczególnych ruchów opozycyjnych, rodzi pewne obawy

w jakim kierunku pójdzie ta demokracja w Republice Armenii.

Nie ma zbytniej też alternatywy politycznej względem, czy to planu karabeskiego, a rządu premiera Nikola Paszyniana, więc jeśli premier Nikola Paszynian wyłącznie dla rozgrywki politycznej będzie chciał zniszczyć autorytet oposelskiego Kościoła Armiańskiego, to jest bardzo duże niebezpieczeństwo wokół, czego będą mogli jakby w sensie się zbierać sami obywatele Armenii.

No chyba, że uznamy, że to jest kwestia jakby użycia terminologii.

Drodzy Państwo, jestem ciekaw Państwa opinii.

0:00
0:00