Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
16.11.2025 15:00

Palestyńskie historie: życie pod represjami w Gazie

Reportaż Dalii Mikulskiej pokazuje, jak Palestyńczycy cierpią wskutek zbiorowej odpowiedzialności za zbrodnie Hamasu i represji Izraela w Gazie. Autorka przez osobiste historie odsłania wpływ apartheidu na życie codzienne, miłość i prywatność mieszkańców.

Zapraszam na rozmowę Krzysztofa Lichtblaua w „Książce w Podróży bez Paszportu”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

jesteśmy przyzwyczajeni do takiej narracji o konflikcie izraelsko-palestyńskim, a właśnie wyjazd tam na miejscu, też to się pojawia w książce na początku, w takim antysłowniczku, który tam stworzyłam, raczej staram się nie używać tego określenia, mimo że ono jest...

Natomiast to nie od dziś organizacje prawno-człowiecze, w tym takie większe jak Amnesty International czy Human Rights Watch, czy lokalne organizacje, zarówno izraelskie jak Beth Salem, czy właśnie palestyńskie jak Al Haq.

co wydaje się akurat pozytywne w tym sensie, że w ogóle udało się taką zorganizować tam i Izrael gdzieś tam was wpuścił mniej lub bardziej to znaczy wtedy kiedy ja tam jechałam to

Nie da się wjechać do Palestyny omijając Izrael.

To zawsze jest taki przyjazd właśnie czy przez lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie, czy przez Jordanię, przez most, ale zawsze nas będą przesłuchiwać i przeszukiwać izraelscy żołnierze.

I to prawda, Izrael od lat walczy z tymi organizacjami praw człowieka, zaklasyfikował je wewnętrznie jako organizacje terrorystyczne i mówi o takim non-violent terrorism, terroryzmie bez użycia siły, przemocy.

Zapytałam o sztuczną inteligencję, taki szybki research i sztuczna inteligencja, która jest jakby karmiona przez człowieka, więc też bierze te informacje od nas i też przekonania od większości ludzi, wskazała ataki na Izrael po 7 października, czyli w trakcie

kiedy jakaś grupa stanie się reprezentantem państwa, bo przykładowo też, może mało o tym wiadomo, ale Armia Izraelska wyrosła w ogóle z organizacji de facto terrorystycznych i zanim ona powstała, istniały takie bojówki wtedy...

Tylko właśnie tak jest łatwo odwrócić uwagę i Izrael z tego często korzysta.

Te oskarżenia o terroryzm, one często wracają, kiedy Izrael stara się właśnie odwrócić uwagę od swoich działań.

poparcie dla Hamasu wzrosło po samym ataku i to też bym tak wytłumaczyła najpierw, bo może ktoś, kto nas słucha, może sobie z tej dalekiej perspektywy i tego, jakie informacje do nas docierały, może sobie pomyśleć, że to oznacza, że ktoś się cieszy z jakiejś przemocy wobec Izraelczyków.

że oni się czuli zdradzeni wcześniej i przez na przykład Arabów, też państwa arabskie, które zawierały różne z Izraelem umowy, czuli się opuszczeni i czuli się po prostu, że tam się dzieje coraz gorzej, że oni doświadczają przemocy ze strony armii, o której my często nie słyszymy, bo to się w ogóle nie przebijało do mediów przed 7 października.

Dopiero usłyszymy, kiedy właśnie zabici zostaną Izraelczycy.

Może to wynika z tego, że Izrael ma...

Też jest pewnie większe zaufanie do Izraela niż...

to tak naprawdę w dużej mierze zaostrzyło tę okupację i palestyńska policja nie ma prawa ingerować w większości zachodniego brzegu, nie ma prawa nawet wjechać bez zgody izraelskich służb.

kontrola izraelska, a strefa C całkowicie pod kontrolą Izraela.

Przejmowanie kolejnych wiosek, wsi palestyńskich, wysiedlenia, czy też na zachodnim brzegu, czy na zachodnim brzegu, czy we wschodniej Jerozolimie, która została anektowana w 67 roku przez Izrael, niezgodnie z prawem.

z prawa międzynarodowego wynikają też pewne obowiązki okupanta, to znaczy okupant ma obowiązek zapewnić ludności okupowanej podstawowe jakieś takie warunki bytowe, czego Izrael nie robi, nie pełni takiej roli wobec tej ludności, a kiedy w 67 roku, kiedy

kiedy Izrael zajął właśnie Strefę Gazę i Zachodni Brzeg, które wcześniej były pod władzą Egiptu i Jordanii.

UNRWA zawarła umowę z Izraelem, to była taka wymiana listów.

Więc de facto Izrael w ten sposób trochę zdjął z siebie ten obowiązek, który normalnie by miał.

A po delegalizacji nawet zakazano działania organizacji, ale też zakazano politykom izraelskim w ogóle jakichkolwiek kontaktów z UNRWA.

Bardzo poważna ingerencja w działanie ONZ w ogóle na terytoriach okupowanych nielegalnie, do których Izrael nie ma praw.

można odnieść wrażenie, że wartość ludzkiego życia, to skąd pochodzimy, jaki mamy paszport wpływa na to, ile jesteśmy warci, bo bardzo dużo w mediach jest o tych zakładnikach izraelskich, natomiast w takich mediach głównego nurtu nie słyszymy o tym, w jakim stanie zostały zwrócone...