Mentionsy

Podróż bez Paszportu
03.11.2025 19:30

UPADEK ROSJI: życzenie Zachodu czy realny scenariusz geopolityczny?

🇷🇺 Jak Rosja może wyglądać w przyszłości oraz jak będą kształtować się jej relacje z Zachodem? Grozi jej rozpad czy jeszcze silniejsza unifikacja?


Zapraszam do odsłuchania spotkania z debaty wokół książki Marcina Łuniewskiego pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury".


Dyskutowali: Anna Łabuszewska, prof. Hieronim Grala, dr Ernest Wyciszkiewicz, Marcin Łuniewski. W roli prowadzącego Mateusz Grzeszczuk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Kreml"

zgodny z zamierzeniem Kremla.

takiego myślenia życzeniowego, że to może rozsadzić Federację Rosyjską i pozbawić władzy Kreml, okazało się na wyrost.

Nie wiemy, jakie inne klany, familie na Kremlu zaakceptują taką osobę.

Ja proponuję przypomnieć sobie, jak to było z wizytami Breżniewa na Zachodzie, gdzie potem służby medyczne zachodnie w oparciu, nie powiem o co przez skromność, wnioskowały, że on nam się żywcem rozłożył od środka, a tymczasem ziołolecznictwo wtedy rozwijane na Kremlu spowodowało,

I pytanie, czy... Oczywiście to nie jest tak, że to są dyletanci, bo ci panowie są starymi wyjadaczami, którzy siedzą na Kremlu.

Tak, że ma osoby, które są od nich zależne, zależne i to schodzi, taki mini Kreml się robi coraz mniejszy.

Natomiast faktem jest, że Putin pewne kroki, oczywiście na ile my to możemy z zewnątrz obserwować, nikt z nas nie ma wiedzy, prawda, niestety, z zamurów Kremla, albo jakąś szczątkową.

opracowanie takie bardzo duże o dzieciach Kremla.

Ta druga generacja kremlowska, ja o tym w książce też piszę, między innymi na panią profesor się powołując.

Do 2018 roku dzieci kremlowskie elity to byli utracjusze.

Natomiast od 18 roku zaczęło się od Dmitrija Patruszewa, syna Mikołaja Patruszewa, który został ministrem rolnictwa, tak, dziękuję, ministrem rolnictwa i w pewnym momencie dzieci kremlowskie Lity powolutku zaczęły być dokoptowywane do władzy.

Natomiast no w Rosji umówmy się, no wiadomo, że ta izba obrachunkowa to działa tak jak Kreml chce.

I ostatnio już zdanie, bo też ten argument się pojawia, tak jakby liderzy republik, oni czekali, prawda, siedzieli jak na beczce prochu, żeby tą niepodległość uzyskać, tylko czekają aż kremlosławnie.

No przepraszam, ale on nie wydaje się, żeby straszliwie dążył do niepodległości, a nawet gdyby, to ten Tatarsta nie będzie demokracją, tak jak my byśmy chcieli, tylko będzie mini-Kremlem.