Mentionsy

Pokój Zbrodni
Pokój Zbrodni
14.05.2026 13:24

Nie pierwszy raz dźgnęła męża nożem. W końcu mężczyzna zmarł | Pokój ZBRODNI

Tragiczna historia z warszawskiej Woli. Monika P. została skazana za śmiertelne ugodzenie męża nożem podczas domowej awantury. Kobieta po latach przyznaje, że najbardziej cierpią jej dzieci: „Wolałabym, żeby odwiedzały ojca w domu, a nie na cmentarzu”.

Rozdziały (5)

1. Zbrodnia i śledztwo

Opisane są zbrodnie i prowadzone śledztwo, w tym aresztowanie Moniki P. i jej zeznania.

2. Awantura i awanturniki

Opisane są konflikty w małżeństwie, awantury i awantura z 30 listopada 2020 roku.

3. Wersje wydarzeń

Monika P. zeznała o wersji wydarzeń, w której mąż sam nadział się na nożem, a następnie opowiedziano o jej zmienionej wersji.

4. Śledztwo i przesłuchania

Opisane są przesłuchania świadków i przeprowadzone badania, które dowiodły, że Monika P. była główną podejrzewaną.

5. Konsekwencje i proces

Monika P. skazała z 12 lat więzienia za zabójstwo, a następnie zgodziła się na rozmowę z autorem książki, gdzie opowiedziała o swoim życiu i przebiegu zbrodni.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Monika P."

Monika P. zamordowała własnego męża, przekonując później w sądzie, że Janusz stracił równowagę i sam nadział się na nóż, akurat w okolicy serca.

Niedługo później Monika P. usłyszała zarzut zabójstwa.

Widać było, że Monika P. nie przemyślała tego, co powie funkcjonariuszom po tragicznych wydarzeniach.

Mundurowi odtwarzając wydarzenia z feralnego dnia ujawnili, że 30 listopada 2020 roku Monika P. wróciła do domu nad ranem.

Gdy Monika P. zasnęła, mąż miał zamknąć ją w domu i wyjść.

Tym razem Monika P. zeznała, że to ona podniosła nóż, który leżał na ławie w salonie, chcąc mieć narzędzie do obrony przed rozwścieczonym Januszem.

Monika P. miała kilkakrotnie do niego podbiegać.

W toku postępowania wyszło również najaw, że Monika P. nie pierwszy raz zaatakowała ostrzem Janusza.

Co ciekawe, te faktyczne wydarzenia były podobne do fałszywej wersji wydarzeń z listopada 2020 roku, którą Monika P. jako pierwszą przedstawiła funkcjonariuszom.

Zgodnie z wyrokiem sądu Monika P. ma opuścić więzienie w 2033 roku.