Mentionsy

Pokój Zbrodni
Pokój Zbrodni
17.05.2026 19:40

„Szaman" oszukał dwie kobiety. Wmawiał, że nie są chore na raka | Pokój ZBRODNI

Szaman z Małopolski prawomocnie skazany. Tomasz S., naturopata z Bysiny pod Myślenicami, przekonywał chore na raka kobiety do porzucenia leczenia onkologicznego na rzecz „terapii” lampami plazmowymi. Obie pacjentki zmarły.

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie

Tomasz S. oferował leczenie nowotworów przez lampy plazmowe, prowadząc do śmierci dwóch kobiet.

2. Mechanizmy działania szamana

Eksperci wskazują na podobne metody działania oszustów i opisują ich strategie.

3. Proces sądowy

Tomasz S. oskarżony o narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia dwóch kobiet, skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.

4. Reakcje rodziny ofiar

Mąż zmarłej Urszuli K. nie jest zadowolony z wyniku procesu.

5. Podsumowanie sądu

Sąd potwierdził skazanie Tomasza S. na karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu, podkreślając szkodliwość jego czynów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Tomasz S."

Tomasz S. proponował swoim pacjentom leczenie nowotworów przez lampy plazmowe.

Część z tych mechanizmów miał wykorzystywać Tomasz S., 57-latek z Bysiny pod Myślenicami w województwie małopolskim, który określał siebie jako naturopatę i przedsiębiorcę.

Znajomy namówił ją na wizytę u Tomasza S., który witał pacjentów w indyjskiej czapeczce i pokazywał lalki, badał dłonie, przykładał łańcuszki.

Po pogorszeniu się stanu zdrowia kobiety Tomasz S. odwiózł ją do szpitala, nakazując jednak milczenie o sposobie leczenia.

Jak wynika z ustaleń Przemysława Glumy, dziennikarza Superekspresu, który był obecny na rozprawach, kobiety miały twierdzić, że Tomasz S. wręcz zabraniał im korzystania ze zwykłego leczenia.

Dlatego zarzut, że Tomasz S. doprowadził do nieumyślnego spowodowania śmierci, byłby w ocenie sądu zbyt daleko idący.

Ale Tomasz S. bezsprzecznie obie poszkodowane przeszkodują.

Tym samym, zgodnie z decyzją, Tomasz S. został uznany za winnego, choć nie przypisano mu nieumyślnego spowodowania śmierci ofiar.

Ale sędzia uważał, że należy Tomaszowi S. dać szansę poprawy, ponieważ do tej pory nie miał konfliktu z prawem i nie był nigdy karany.

Lecz Karolina G. była młodą osobą, która najprawdopodobniej wyzdrowiałaby, gdyby nie działanie Tomasza S., dodał sędzia.

Tomasz S. wykazał brak jakiejkolwiek skruchy i refleksji nad tym, co zrobił.

Mecenas Izabela Nowak, reprezentująca nieobecnego na publikacji wyroku Tomasza S., wnosiła zapewne o złagodzenie kary.

Tymczasem Tomasz S. co najmniej kilkukrotnie podczas rozmów z obiema pokrzywdzonymi zapewniał, że tego nowotworu nie mają.

Mimo tego Tomasz S. wmawiał ofiarom, że ta metoda rozwiąże ich problemy zdrowotne.

Tomasz S. nie pozbawił ich życia, natomiast pozbawił je szansy na uratowanie tego życia, podsumował sędzia.

To oznacza, że Tomasz S. już prawomocnie został skazany na karę roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.