Mentionsy
Jak handlować gazem? | Energia do zmiany
W dzisiejszym odcinku Aleksander Zawisza, ekspert Instytutu Polityki Energetycznej, opowiada o rozwoju rynku gazu w Polsce oraz o spółkach, które w najbliższych latach będą polską energetykę przestawiać na gaz. Rozmowę prowadzi Dominik Brodacki. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Dziś w naszym podcaście wracamy do tematu gazu.
O tym, na ile obecny kształt polskiego rynku gazu odpowiada potrzebom wytwórców energii elektrycznej oraz polskiej gospodarki,
A także o tym, jak i po co wzmocnić jego elastyczność opowie Aleksander Zawisza, były wieloletni zastępca dyrektora Pionu Rozwoju Rynku Gazu w GazSystemie, a obecnie ekspert Instytutu Polityki Energetycznej im.
Czy polski rynek gazu jest gotowy na erę gazyfikacji elektroenergetyki?
Jak dostępność gazu pokrywa się z potrzebami spółek energetycznych?
Na którą składają się gazociągi, na którą składają się tłoczni, na którą składają się punkty wejścia gazu do systemu.
Punkt drugi to są magazyny gazu, podziemne magazyny gazu.
One odpowiadały, ale już w tym momencie przestają odpowiadać, dlatego że w systemie pojawiają się źródła gazowe, mówię tutaj przede wszystkim o elektrowniach, ale także elektrociepłowniach, które będą potrzebowały gazu w sposób bardzo nieregularny.
No i teraz załóżmy taką sytuację, że taka elektrownia, nowy blok gazowy potrzebuje gazu i to całkiem dużo.
No bo ten rynek nie będzie w stanie im zapewnić gazu.
Związane z pozyskaniem gazu na własne potrzeby, ponieważ każdy z odbiorców, który pobiera gaz, musi ten gaz gdzieś kupić, musi być zbilansowany.
I tu właśnie w zasadzie mógłbym Ciebie zapytać, czy za granicą te giełdy gazu działają w sposób całodobowy, czy też notowania są przez większą część doby niż w Polsce?
Natomiast zastanawiam się przede wszystkim, czy brak elastyczności właśnie będzie wypychał handel gazu z Polski na przykład do sąsiednich Niemiec, gdzie ta podaż gazu, ta płynność rynku jest znacząco większa.
Spółki zaczną poszukiwać gazu poza granicami.
Jak zatem konkretnie należałoby zmienić zasady gry na polskim rynku gazu?
Szczególnie wobec zapowiadanego przez rząd podniesienia obliga gazowego, które przynajmniej w teorii, ale pewnie i w praktyce przełoży się na wzrost płynności, na ilość tego gazu, który przez tą giełdę będzie przepływał.
To znaczy nie będzie można pobierać przez ileś godzin gazu z systemu, a potem go uzupełnić, ponieważ
Zdolność akumulacji gazu.
Ten gazociąg, ten kawałek rury niech będzie systemem przesyłowym, a sprężarka, którą byśmy mieli na początku, wirtualna, to będzie tłocznia gazu, gdzieś tam za którą znajduje się jakieś źródło.
Wiedzą koleżanki i koledzy z Krajowej Dyspozycji Gazu i ona też się zmienia w trakcie roku.
Jak mówimy o akumulacji użytecznej, mówimy mniej więcej, przyjmijmy, że to jest połowa akumulacji tych 300 milionów metrów sześciennych, załóżmy, że to jest 150 milionów, które stanowią krótkoterminowy, dobry bardzo do bilansowania zasób gazu, którym możemy dysponować.
Przywołałeś ustawę o zapasach, którą rząd planował znowelizować w kierunku szeroko rozumianego otwarcia rynku gazu, trochę poluzowania zasad magazynowania gazu w Polsce.
To nie był duży koszt w stosunku do kosztów magazynowania, ale to był jeden ze składników kosztu gazu.
I kiedy od strony ekonomicznej popatrzymy, że różnica cen pomiędzy latem a zimą była bardzo mała, była minimalna, to każdy, kto zajmował się obrotem gazu, powiedział, no zaraz, zaraz, to jeżeli ja mam teraz w lato kupić gaz, zmagazynować go, ponieść w związku z tym koszty, a potem go odebrać, a widzę tak małą różnicę, to ja tego nie będę robił.
Ale proces rozpoczął się kilka lat wcześniej, proces spłaszczania spreadów, spłaszczania różnic, nieopłacalności magazynowania gazu, a tym samym jak nie było opłacalne, magazyny nie były zapełnione, ich rentowność spadała.
On powrócił między innymi w Polityce Energetycznej Państwa do roku 2040, gdzie został zapisany zapis o tym, że do roku 2030 pojemność magazynów, podziemnych magazynów gazu powinna osiągnąć 4, chyba 1 czy 4,2 miliarda.
Jeszcze jest kolejny wątek, który już sobie trochę zasygnalizowaliśmy przy okazji omawiania kwestii akumulacji, mianowicie reeksport gazu z Polski na Ukrainę i potencjalnie na Słowację, do czego również Polska dąży.
I będą zużywali kilka miliardów metrów sześciennych gazu.
I jeżeli nie będą mogli tego gazu kupować na TGE, no to powiedzą, okej, no to w takim razie wynajmijmy magazyny w Polsce, zabukujmy magazyny, zacznijmy importować i kupujmy gaz na niemieckiej giełdzie THE, bądź też na każdej innej giełdzie, skąd będziemy mogli go sprowadzić, nawet tworząc zapas obowiązkowy.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03