Mentionsy

Polityka Insight Podcast
08.08.2025 14:42

Kogo obchodzi zagranica? | Z dystansu

W dzisiejszym odcinku Marek Świerczyński i Tomasz Sawczuk dyskutują o podejściu prezydenta Karola Nawrockiego do spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa. O jego pomysłach na relację z naszymi najważniejszymi sojusznikami oraz stosunku do Ukrainy i Rosji. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Donald Tusk"

Nawet jeżeli to przemówienie było od dłuższego czasu przygotowywane i była tam jakaś koncepcja polityczna, którą świetnie zanalizował Tomek, to jednak wydarzenia dosłownie ostatnich dni i tygodni wymagałyby tego, żeby jakieś akcenty podkreślające rolę Polski w tej nowej sytuacji, przecież za chwilę możemy mieć do czynienia z kolejnym przełomem w tym dążeniu amerykańskim pod kierunkiem Donalda Trumpa, żeby zażegnać wojnę między Rosją a Ukrainą,

Myślę, że stawianie ewentualnych czerwonych linii czy czegoś takiego w sprawie porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą nie byłoby mądre, dlatego że to byłoby od razu widziane niedobrze w Stanach Zjednoczonych, że tu jakieś warunki się stawia Donaldowi Trumpowi i trzeba odróżnić te poziomy strategiczne i taktyczne.

Dlatego, że wiemy, że prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump, który jest sojusznikiem Nawrockiego, więc ta gra na Stany jest jednocześnie grą wspólnie ze swoim sojusznikiem.

No więc szuka w Europie, no więc Nawrocki będzie krytyczny wobec Europy, bo Tusk i Sikorski będą próbowali się do tej Europy trochę bardziej przytulać, a wtedy Nawrocki będzie punktował.

I chyba nie bez powodu Donald Tusk też mówił, zdaje się, na sejmowym korytarzu, że usłyszał tą konfrontacyjną postawę ze strony prezydenta i jest na nią gotowy.

No tutaj oczywiście do głowy przychodzi mi Donald Trump.

I tak za tą nogawkę bardzo kurczowo się trzyma Donalda Trumpa de facto.

I to jest pytanie na ile rzeczywiście Karol Nawrocki jako najbliższy sojusznik Donalda Trumpa będzie przy tym stole.

I teraz to, co również rząd Donalda Tuska podkreślał przy wielu tych ostatnich negocjacjach i również przy okazji tych ram budżetowych i w kontekście dyskusji o raporcie Dragiego i generalnie przy każdej kolejnej okazji, gdzie jest rozmowa o pieniądzach,

Moja obawa jest taka, że w zamian za takie godnościowe paciorki, które Donald Trump będzie wręczał Karolowi Nowrockiemu, my za to będziemy płacić grubymi dolarami za kontrakty zbrojeniowe, energetyczne i za współpracę technologiczną, a że tak naprawdę to, co ważne, będzie się działo poza nami, bo my będziemy właśnie w tych negocjacjach, a to Niemcy z Francuzami, może ze Szwedami, może z Finami, może z Brytyjczykami i Włochami,

I coraz rzadziej, zdaje mi się, polski premier czy polski prezydent są uczestnikami tych telekonferencji, też z Donaldem Trumpem i z przedstawicielami amerykańskiej administracji, no bo jednak liczy się potęga ekonomiczna, wpływy polityczne, a my, mimo naszych wielkich ambicji i mimo wskaźników, które dają nam gdzieś tam w tych rejestrach rosnące pozycje, dwudziesta gospodarka świata i tak dalej, no jednak tym wciąż nie dysponujemy.

Po pierwsze, że wybór Nawrockiego na prezydenta osłabia Tuska w Europie, co powoduje, że on w tych najważniejszych gremiach staje się mniej atrakcyjny.

że od początku roku, kiedy Polska miała prezydencję, to był taki moment formowania wielu unijnych polityk i moment kształtowania się nowego porządku za Donalda Trumpa pod nowymi władzami w Niemczech.

No i po tym jednak zwycięstwie spektakularnym Tuska i koalicjantów w 2023 roku, z czego można było korzystać, że ten moment trochę chyba dobiegł końca po wyborach prezydenckich i trzeba będzie na nowo wymyślić sobie sposoby, jak Polska miałaby przekonywać partnerów, że ma być uczestnikiem najważniejszych momentów decyzyjnych.

Ten kierunek nordycki też jest niekwestionowany kompletnie, przecież pamiętamy, że to Donald Tusk, który udział, czy też inicjował wręcz ten szczyt NBA+, tak zdaje się to było.

Obalenie rządu Tuska czy doprowadzenie do wcześniejszych wyborów albo do zwycięstwa prawicy w następnych terminowych wyborach.

I on teraz po wygranej Nawrockiego zorganizował serię spotkań o tym, że właśnie wygraliśmy, żeby skonsolidować to zwycięstwo, żeby utrwalić w świadomości społecznej, że coś się zmieniło w Polsce, że teraz jest nowy prezydent, że rządy Tuska odchodzą w przeszłość.

Donald Trump zdaje mi się, że mniej więcej powtarza ciągle to samo.

To jest wręcz niesamowite, bo Donald Trump na konferencjach prasowych cały czas powtarza, w ilu Stanach wygrał wybory prezydenckie i jaką przewagą.

bo współpracuje w zakresie bezpieczeństwa, a poza tym Donald Tusk jest zdrajcą i generalnie nie można mu podawać ręki i tak dalej, że wyborcy nie mają problemu z tym, żeby to przyjąć.

I czy Donaldowi Tuskowi, czy komuś innemu po tej stronie, która z nim walczy, uda się pokazać, że Nawrocki nie osiąga sukcesów, że jest nieskuteczny, że jest słabym prezydentem.

Ale warto by było, żeby Karol Nawrocki, jak i Donald Tusk, mieli w swoich gabinetach taki zegar odliczający dosłownie minuty nawet do tego roku 2027 i żeby żadnej z tych minut nie stracili na cokolwiek, co by nie przygotowywało ich i Polski na ten możliwy test.