Mentionsy

Polityka Insight Podcast
30.09.2025 14:35

Łączy nas gaz | Energia do zmiany

W dzisiejszym odcinku Ireneusz Łazor z Instytutu Polityki Energetycznej opowiada o rozwoju polskiego rynku gazu, dywersyfikacji dostaw i odbiorców oraz roli, jaką na tym rynku odgrywają poszczególni gracze. Rozmowę prowadzi Dominik Brodacki. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Henry Hub"

Uruchomienie procedury na nowo ożywiło bowiem dyskusję o rozwoju polskiego rynku gazu, hubie gazowym i dywersyfikacji, takoż i my wracamy do tych spraw.

Jak ty definiujesz hub gazowy w kontekście Polski?

Henry Hub, jak sama nazwa wskazuje, też jest hubem, ale jest to hub techniczny, jest to hub logistyczny.

Czyli można powiedzieć, że hub to jest infrastruktura plus do tego giełda, rynek, plus do tego rozliczenia, czyli bezpieczeństwo tych rozliczeń, plus instrumenty finansowe, które wielokrotnie wolumenem przekraczają wielkość wolumenu tego spotowego.

Tylko do tego coś musimy jeszcze dołożyć, aby można było nazwać to hubem.

No i wreszcie, czy można zbudować hub na terenie jednego kraju.

Polska jest hubem gazowym.

I to będzie hub, to jest hub, ale to jest hub lokalny.

Hubem będzie coś, co będzie obejmowało większy obszar niż jeden rynek.

Spróbujmy zbudować hub, obszar handlowy, który bazowałby na przykład na Trójmorzu.

Tak trochę wracając na to nasze krajowe podwórko, w Polsce jest rynek gazu, ale jest on jednak niedostosowany do potrzeb czegoś, co nazywalibyśmy tym hubem gazowym, to znaczy ten rynek jest zbyt mały, niedostatecznie płynny, to znaczy nie ma na nim wystarczająco dużo gazu, żeby ceny na rynku były wyznaczane w oparciu o...

Jeżeli będziemy chcieli stworzyć hub, musimy patrzeć na to szerzej, albo blisko szerzej, albo jeżeli chcemy, aby ten hub miał znaczenie i był atrakcyjny dla uczestników, wydaje mi się, że trzeba popatrzeć bardzo głęboko i szeroko na ten obszar.

Czy możliwe jest funkcjonowanie takiego pełnoprawnego hubu gazowego w Polsce, na którym ceny gazu byłyby indeksowane np.

do TTF-u holenderskiego czy do Henry Hubba?

Czy możliwe jest funkcjonowanie hubu gazowego w Twoim rozumieniu w sytuacji, kiedy rynek jest praktycznie zmonopolizowany przez jednego gracza?

Chciałem zamknąć ten wątek krajowy i trochę spojrzeć na budowę hubu gazowego z szerszej perspektywy, to znaczy zastanowić się, jak my możemy skorzystać jako Polska na sytuacji międzynarodowej.

Spread między Henrym Hubem, TTFem, czy Europą, czy Polską, prawda?

Oczywiście indeksacje hybrydowe bazujące na Henrym Hubie i TTFie i jakiejś korelacji między tymi indeksami.

Przeliczając dolara na MMBTU, czyli jak gdyby uśredniając wszystko, kiedy mamy cenę na Henry Hubie około 12 euro za megawatt o godzinę w stosunku do 32 na Henry Hubie i 37-38 w Polsce w euro za megawatt o godzinę,

W ten sposób jest kreowany również hub gazowy.

Są na przykład Niemcy, którzy również ten swój hub rozwijają i on częściowo już działa, no bo Niemcy są takim pasem transmisyjnym, między innymi dla gazu, który napływa do Europy z Norwegii chociażby.

I zastanawiam się po pierwsze, czy ten rynek europejski jest na tyle duży, że te różne huby...

Czy Polska powinna być pod hubem hubu niemieckiego?

Zdecydowanie powinniśmy wykreować własny hub, własny obszar handlowy.

To będzie troszkę inny charakterologicznie również hub.

niż hub niemiecki.

Jedno, co można Niemcom pozazdrościć, to faktycznie, kiedy zaczynała się wojna na Ukrainie, nie mieli ani jednego hubu, mieli projekty na półkach, no i później mogli się pochwalić.

No i tak widzę ten nasz hub.