Mentionsy
Referendum w sprawie Szymona | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki i Joanna Sawicka opowiadają o sytuacji w Polsce 2050, którą w ostatnich dniach porzucił jej lider Szymon Hołownia. Zastanawiają się, czy partia to przetrwa i kto ewentualnie przejmie stery, jak zmienią się relacje w koalicji rządzącej i czy jest to kłopot dla Donalda Tuska. Wreszcie, czy na zgliszczach Polski 2050 może powstać nowy twór polityczny. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Raz na jakiś czas ogłaszamy polityczny koniec Szymona Hołowni.
I choć od pewnego czasu pogłoski o jego upadku są coraz mniej przesadzone, to jednak zawsze jakoś Hołownia się odbijał, walczył, pozostawał w grze.
Hołownia oddaje partię, rezygnuje z durnej polskiej nawalanki politycznej i tym samym, chyba, żegna się z marzeniami o karierze w polskiej polityce.
Pytanie brzmi, czy to jest ostatni plot twist w karierze Szymona Hołowni, czy marzenia o prezydenturze lądują na śmietniku historii?
Po porażce w wyborach prezydenckich i po jego spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana, Szymon Hołownia wycofał się z bieżącej polityki.
Ja jestem specjalistą odgrzebania Szymona Hołowni, bo wielokrotnie już składałem ten projekt polityczny do grobu i wygląda na to, że to się w końcu dzieje, bo zbankrutowała chyba w ogóle cała koncepcja polityczna Szymona Hołowni i nie udało mu się wymyślić jakiejś nowej, to znaczy...
I Szymon Hołownia, wchodząc z kolei do rządu i stając się ze swoją partią częścią koalicji rządowej, nie mógł już odgrywać roli trzeciej drogi.
No i ja z kolei mam tak, że myślę, że Szymon Hołownia ma taką konstrukcję psychiczną, że nigdy nie uwierzył w to, że jego czas minął.
Natomiast myślę, że rzeczywiście jest totalnie przytłoczony wydarzeniami i myślę, że tak naprawdę to co się wydarzyło, to te przegrane wybory spowodowały, że Szymon Hołownia przede wszystkim po prostu się bardzo, bardzo pogubił.
Więc rzeczywiście ja bym zakładał, że Szymon Hołownia w tym momencie już raczej nie ma nic do zaproponowania polskiej scenie politycznej, natomiast jestem w stanie sobie wyobrazić, że za jakiś czas mógłby chcieć wrócić do polityki, a jeżeli miałby jednak jakoś spróbować jeszcze w tej kadencji zawalczyć o cokolwiek, no to zakładam, że jedyna droga do tego...
To znaczy, wydaje mi się, że to jest jedyna rzecz, która mogłaby jeszcze w najbliższym czasie czekać Szymona Hołownię, bo w NZ i w wysokiego komisarza nie wierzę.
Nie wiem, czy w ogóle wyobrażacie sobie, żeby Szymon Hołownia jeszcze został ministrem?
Przede wszystkim chyba on sam tego sobie nie wyobraża, a do tego dochodzi jeszcze to, że zdaje się, że też nie bardzo Donald Tusk chciałby mieć kogoś takiego w rządzie, a do tego jeszcze dochodzi to, że Szymon Hołownia na odchodnym zdraził do siebie znaczną część swojej partii i z tego jego autorytetu wewnątrz Polski 2050 też nie tak dużo zostało, więc jeśli miałbym sobie wyobrażać jakiegoś politycznego bankruta, to Szymon Hołownia byłby dość blisko temu wyobrażeniu.
To zostawmy na razie Szymona Hołownię i spójrzmy na wydarzenia ostatnich dni z okolic jego partii.
Podczas tego posiedzenia Szymon Hołownia miał zaproponować wspólne głosowanie nad dwoma propozycjami.
Dlatego ostatecznie zagłosowano nad tym, że kandydatem na wicemarszałka Sejmu będzie Szymon Hołownia, a głosowanie w sprawie kandydatury na zastępcę premiera.
Tam w ogóle była taka historia, że to posłowie zagrozili wręcz wyjściem z Rady Krajowej i się zbuntowali przeciwko Szymonowi Hołowni i Katarzynie Pełczyńskiej na Łęcz i zażądali, żeby najpierw się wypowiedział klub w sprawie tejże rekomendacji.
I że wcale to nie jest tak, że cała Polska 2050 popiera Katarzynę Pełczyńską na Łęcz, pomimo tego, że Hołownia jednoznacznie ją wskazał i wiadomo, że jest bardzo bliską jego współpracowniczką i jego kandydatką.
To jest trzecie pytanie, że tak naprawdę to co widzimy i te głosowania są de facto referendum nad przywództwem Szymona Hołowni, bo rozumiem, że tak mniej więcej można rozumieć ten podział na lojalistów, którzy głosują na kandydatkę, którą wskazuje i popiera Szymon Hołownia.
I na frondystów, którzy chcieliby, żeby jednak klub poszedł w innym kierunku niż zamierzałby Szymon Hołownia.
I wśród tych osób, które głosowały za prezydentem, czy też po myśli prezydenta, był Szymon Hołownia.
I wtedy zaczęły się plotki, że Szymon Hołownia zaczyna grać z prezydentem.
Dzień później już było wiadomo, że chodzi o to, że Szymon Hołownia chciałby zostać tym komisarzem do spraw uchodźców i że liczył po prostu na to, że pokazując się...
I również w tym głosowaniu Szymon Hołownia zagłosował razem zresztą z PSL-em, tak jak PiS i Konfederacja, a wbrew koalicji.
To jeszcze tylko gwoli sprawiedliwości, jakbyś mogła zanim opowiesz o Katarzynie Połczyńskiej na łącz, powiedzieć też jak Katarzyna Połczyńska na łącz, ale też rozumiem, że ludzie wokół Szymona Hołowni tłumaczyli, dlaczego głosują za procedowaniem projektu prezydenckiego.
No dobrze i ostatnie moje pytanie uzupełniające to jest na ile to rzeczywiście jest historia o Katarzynie Pułczyńskiej na Łęcz i Polinie Heniklosce, a na ile to jest po prostu referendum nad przywództwem Szymona Hołowni.
Ja bym tego nie nazwała referendum nad przywództwem Szymona Hołowni.
Że działacze nadal wierzą w Szymona Hołownię i ja jestem skłonny przyjąć to tłumaczenie, ale zastanawiam się, czy w klubie to wygląda tak samo.
Wydaje mi się, że jeśli Szymon Hołownia nie jest w stanie kontrolować swojego klubu, co pokazało zarówno to głosowanie w sprawie CPQ, jak i głosowanie nad tą rekomendacją na stanowisko wicepremiera, wicepremierki.
To znaczy, że Katarzyna Połczyńska-Nałęcz to jest przedłużenie Szymona Hołowni, jakkolwiek w zupełnie innej formie, ale to jest historia o tym, że my chcemy, żeby ta partia nadal trwała i żeby ta partia...
Myślę, że oni wychodzili z założenia, że mając wsparcie Szymona Hołowni dysponują zdecydowaną większością działaczy tej partii.
To miałaby być partia takiej właśnie trzeciej drogi, która trochę hołowni nie wyszła, ale partia dla tych, którzy są zmęczeni wojną Tuska z Kaczyńskim, są wyborcami centrowymi i nie mieszkają w wielkich miastach, tylko w mniejszych miejscowościach i czują się przez to trochę zapomnieni, przez polityków trochę wykluczeni i ona myślę, że takich ludzi chciałaby przyciągnąć.
Słyszeliśmy często o tym, że te struktury są bardziej liberalne, że sam Hołownia jest trochę bardziej socjalny i właśnie Pełczyńska Nałęcz jest trochę bardziej socjalna.
Ja proponuję, że na użytek tej rozmowy uznalibyśmy, że Szymon Hołownia już nie odgrywa większej roli i że raczej staje się pionkiem w tej nowej układance.
Jako jedna spójna partia rządzona przez Szymona Hołownię, który często stawał w kontrze.
Na Szmona Hołownię głosowało jeszcze niemal milion osób w wyborach prezydenckich, mimo że nie było tam specjalnej wiary w zwycięstwo, ale to pokazywało, że są jakieś emocje, które Hołownia zagospodarowywał i teraz jest zagrożenie, że ten milion wyborców Hołowni nie w całości przejdzie do Platformy, nie w całości zasili koalicję, tylko może się zdemobilizować.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03