Mentionsy

Polityka Insight Podcast
26.09.2025 15:43

Sprzedaż TikToka, zakaz dla Nvidii | Z dystansu

W dzisiejszym odcinku Jan Jęcz opowiada o chińsko-amerykańskich relacjach gospodarczych i handlowych, o możliwym porozumieniu w sprawie ceł, o wymuszonej sprzedaży TikToka oraz zamknięciu się Chin na amerykańskie czipy. Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "TikTok"

Tematem były oczywiście kwestie gospodarcze i handlowe, ale też była to przyszłość społecznościowej aplikacji TikTok, o czym będziemy jeszcze dzisiaj mówić.

A ten TikTok, który miał być tak trochę na dokładkę, ze względu na to, że w żadnych innych tematach nie było istotnych deklaracji, stał się dominującym tematem tych rozmów.

Pewnie tym zakończymy, ale rozpoczęliśmy też właśnie rozmowę od szczytu w Madrycie i mówiliśmy, że TikTok był tam jednym z tych tematów.

No i w ten sposób wydaje się, że Chiny traktują TikToka.

To znaczy, Chiny wiedzą, że Donald Trump bardzo, bardzo nie chce zablokować TikToka w USA, chociaż amerykańskie prawo mu to każe.

właściciele TikToka nie sprzedadzą tej aplikacji amerykańskiemu właścicielowi, co ważne, zaakceptowanemu przez prezydenta USA, no to w tej sytuacji TikTok powinien być w Stanach zablokowany ze względu na bezpieczeństwo narodowe.

Tam chodziło przede wszystkim o kwestię tego, czy na pewno dane Amerykanów korzystających z TikToka nie są wysyłane do państwa trzeciego, czyli do Chin.

Chodziło też o obawy, że zamknięta skrzynka algorytmu TikToka jest wykorzystywana do manipulacji debatą publiczną w Stanach Zjednoczonych.

No i wydawało się, że Joe Biden, czy generalnie demokraci, którzy poparli tę ustawę, no faktycznie wierzyli, że oni tutaj robią coś moralnie słusznego, że chronią Amerykanów tą ustawą o nakazie sprzedaży TikToka.

Do Białego Domu wszedł Donald Trump, prywatnie, z tego co wiemy, fan TikToka.

Trump mówił o sobie, że jest królem TikToka, chwalił się w mediach społecznościowych, jak to miał rekordowe zasięgi, jak to jest tam jedno z najpopularniejszych postaci.

No i rzeczywiście wydaje się, że postawił sobie za cel uratowanie, w cudzysłowie, TikToka w USA.

No bo jeżeli to zagrożenie jest tak wielkie, jak twierdzili jeszcze niedawno amerykańscy legislatorzy, no to wydawałoby się, że jak najszybciej powinno się tego TikToka zablokować, póki jest w chińskich rękach.

wydłużenie okresu negocjacji sprzedaży TikToka i jednoczesne nakazanie administracji, czyli przede wszystkim Departamentowi Sprawiedliwości, żeby nie blokował TikToka, żeby nie wymuszał na firmach poprzez kary, na firmach, które z TikTokiem współpracują, tego, żeby odłączyły w cudzysłowie aplikacje od sieci.

Bo to jest w teorii ogromne ryzyko dla takiego Googla na przykład, czy Apple, czy Oracle, które z TikTokem współpracują, że utrzymują te aplikacje online.

Negocjujemy sprzedaż TikToka.

zrobić wielki deal, sprzedać TikToka wybranym przez siebie amerykańskim inwestorom.

Pekin o tym wie, więc wykorzystuje tego TikToka, nad którym ma ograniczoną, ale jednak kontrolę w negocjacjach handlowych.

TikToka ma kupić grupa amerykańskich inwestorów na czele z firmą Oracle.

No oni mają kupić przede wszystkim prawa do TikToka, mają kupić po prostu aplikacje, bazę użytkowników i tak dalej.

Ma powstać osobny nowy podmiot, który będzie zarządzać tym amerykańskim TikTokiem.

No i tutaj dochodzimy do kwestii kluczowej, czyli algorytmu rekomendującego TikToka.

Bo o ile kiedy wejdzie się na stronę Q&A TikToka, no to tam można bardzo jasno przeczytać, że nie, Pekin nie ma wpływu na TikToka, TikTok nie jest zależny od rządu chińskiego, TikTok to jest spółka zarejestrowana bodajże na Kaimanach z siedzibą w Singapurze i w Los Angeles.

że spółka Bytedance, która jest spółką matką TikToka, to jest inna spółka Bytedance niż Bytedance chiński, też powiązana z nią, ale to nie jest jakby ten sam podmiot, że nie jest wcale tak, że rząd chiński ma tak zwaną złotą akcję w TikToku, ma złotą akcję w chińskim Bytedance, który ma chińskiego TikToka Douyin.

No więc jaki jest ten wpływ Pekinu na TikToka?

No przede wszystkim taki, że TikTok korzysta z algorytmów rekomendujących,

W ogóle w toku tych negocjacji niektórzy potencjalni kupujący twierdzili, że oni w ogóle gotowi są kupić TikToka bez algorytmu, zrobią własny algorytm.

Ostatecznie z tego, co można przeczytać w amerykańskich mediach, chociażby Wall Street Journal o tym pisał, ustalono takie zasady, że TikTok...

wynajmie Oracle swój algorytm rekomendujący, Oracle dostanie do niego jakiś czasowy dostęp, przetrenuje go na nowo, przetrenuje ten system sztucznej inteligencji i jakby już nowy, oparty na tym oryginalnym system wdroży w amerykańskim TikToku.

Natomiast tutaj wchodzi drugi problem, to znaczy to, że publicznie wiadomo, kim są nowi właściciele TikToka i części użytkowników aplikacji o bardziej lewicowych poglądach na przykład, albo przynajmniej anty-Trumpowskich poglądach.

Fakt, że właścicielami TikToka będą biznesmeni powiązani bardzo mocno z obecną administracją, może być tak zwanym deal breakerem.

Może sprawić, że oni jednak stwierdzą, że to jest ten moment, w którym ja jednak rezygnuję z TikToka, szukam sobie jakiejś alternatywy.

Szczególnie, i tutaj wchodzi trzecia kwestia, jeżeli okaże się, że ten nowy TikTok jest w cudzysłowie gorszy.

I podobne zmiany mogą spotkać TikToka, jeżeli użytkownicy będą zauważać, że ten algorytm gorzej rozpoznaje ich zainteresowania, rekomenduje im gorsze treści.

Więc jest dużo zagrożeń, jest bardzo dużo zagrożeń związanych z tą sprzedażą TikToka.