Mentionsy
Zmysłowe imperium jRPG - PKG46
Moja fascynacja jRPG się pogłębia! W 46 wydaniu Polskiej Kroniki Gier opowiadam o tym, jak z przeciętnego zachodniego gracza stałem się w zasadzie otaku gier z gatunku jRPG. Wsiąkłem na dobre, uwielbiam tę różnorodność tematyczną, wspaniały gameplay i niezapomniane dziesiątki godzin doskonałej zabawy, jakiej dostarcza mi „growa japońszczyzna”. Zapraszam na kronikę niezapowiedzianej miłości do gier z kraju kwitnącej wiśni.
Możecie wspierać podcast za pośrednictwem Patronite https://patronite.pl/PolskaKronikaGier
Odwiedzajcie mój Instagram: https://www.instagram.com/kronikagier/
Polska Kronika Gier na YouTube: https://www.youtube.com/@PolskaKronikaGier
Szukaj w treści odcinka
Nie można ciągle o sobie mówić, zwłaszcza, że minęło już naprawdę sporo lat, odkąd zagrałem w Octopath Travelera.
Tak, bo Octopath Traveler to jest pierwsza gra JRPG.
No więc ja generalnie do czasu Octopath Travelera w zasadzie te JRPG nie stanowiły mojego takiego zainteresowania growego.
W każdym razie, szukając różnych gier i grając w różne gry, zagrałem w Octopath Travelera, ściągnąłem demko, wtedy było dostępne i niestety mnie odrzuciło totalnie.
No i tak było właśnie z tym Octopath Traveler.
No i między innymi przyszedł czas na Octopath Travelera.
I ta kluczowa różnica, wydaje mi się, w tym Octopath Travelerze, na którą zwróciłem uwagę...
No ale po prostu już to moje poczucie takiej satysfakcji związanej z Octopath Traveler'em było tak duże, że
Ale Octopath, myślę, jest takim pierwszym JRPG w moim dorosłym życiu, od którego zaczęła się moja naprawdę wielka, wielka fascynacja
I pamiętam, że po Octopath Travelerze ja w zasadzie zacząłem wszystkiego próbować i m.in.
W sensie, dlaczego akurat ten Octopath, poza oczywiście fabułą, bo wiecie, jednak gra się w tą grę, gra się tam kilkadziesiąt godzin, to dlaczego ja w zasadzie w tego jakby wsiąknąłem, wsiąkłem w tego Octopuffa i dlaczego on mi się tak spodobał poza tym?
Natomiast ja w tych JRPGach, w tej walce turowej, szczególnie właśnie Octopath Travelera, odnalazłem, czy w ogóle to, co odnalazłem w tym Octopathie, no to przede wszystkim właśnie ta fabuła i właśnie walka turowa.
W Octopathie jest jeszcze ta inicjatywa, więc te postacie się mogą gdzieś tam naprzemiennie ruszać.
Więc mówię, ten Octopath naprawdę zrobił w moim takim growym podejściu do JRPGów, no zrył mi banie po prostu, mówiąc kolokwialnie i całkowicie mnie zafascynował.
Tutaj walka oczywiście też turowa, ale w przeciwieństwie do Octopath Travelera tutaj jest ten aspekt taki przestrzenny, dlatego że tak jak właśnie w Final Fantasy Tactics poruszamy naszymi postaciami po planszy.
Ale już mam i nowego Octopath'a, Traveller Zero, nie wiem kiedy w niego będę grał, być może i za rok.
Więc tak, na tą Personę 4 na pewno czekam i tak sobie myślę, że pewnie po Personie 5 zagram w Personę 3, a potem zagram w Personę 4, a być może między jedną a drugą personą zrobię przerwę na Octopath Traveler Zero, no bo też to, co o nim wyczytałem, to też gra na 100 godzin, tak swoją drogą, no to tam są bardzo duże zmiany w stosunku do jedynki i dwójki.
Ostatnie odcinki
-
Władca Pierścieni na planszy - PKG47
28.01.2026 21:53
-
Zmysłowe imperium jRPG - PKG46
16.01.2026 23:46
-
Growe Quo Vadis - PKG45
10.01.2026 19:35
-
Frosthaven, Władca Pierścieni, Nintendo - PKG44
07.01.2026 00:36
-
Powrót do teraźniejszości - PKG43
18.12.2025 18:00
-
Prawie jak u Czechowa - PKG42
02.12.2025 08:39
-
Karty na stół - PKG41
22.10.2025 11:09
-
Spowiedź planszoholika - PKG40
12.09.2025 22:52
-
Fantasmagieria na wyjeździe - PKG39
05.07.2025 09:36
-
Gry ze smakiem - PKG38
26.06.2025 11:27