Mentionsy

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
16.09.2025 16:00

Hennig-Kloska: Nie ma mowy o strzelaniu do niedźwiedzi

"Nie ma mowy o strzelaniu do niedźwiedzi" - powiedziała w Popołudniowej rozmowie Paulina Henning-Kloska, zapytana o wydanie zgody na odstrzał czterech niedźwiedzi, o którą wystąpił wójt Soliny w Bieszczadach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 107 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Dzień dobry, w popołudniowej rozmowie w RMF FM i w radiu RMF24 minister Paulina Henik-Kloska, ministra klimatu i środowiska Polska 2050.

Dzień dobry pani minister.

Dzień dobry, witam serdecznie.

Jak to się stało, że pani przetrwała rekonstrukcję?

Wszystkie wróble warszawskie ćwierkały, że pani się nie ostanie w tym nowym rządzie.

A jak to się stało, że pani to zrobiła i została i rozmawia tutaj pani z nami jako szefowa resortu klimatu i środowiska?

To jest, rozumiem, ocena mojej pracy.

Skuteczność po pierwsze.

Po drugie, robimy, nie gadamy.

Ja myślałem, że to jest pani siła polityczna.

Na pewno też jakiś minimalny wpływ, ale nie było wniosku ze strony pana premiera, by odwołać minister klimatu.

I marszałek Hołownia, wbrew różnym fejkom, które pojawiają się czasami w internecie, nie musiał rejtanem się kłaść, żeby bronić pani minister.

Byłem przekonany, że pani dyministra zachwiałaby koalicją rządzącą.

Nie, nie składałabym takiego wniosku do pana marszałka, żeby Polska 2050 wychodziła z mojego powodu z rządu.

Absolutnie mamy zbyt wiele obietnic jeszcze do spełnienia i zbyt ważne zadania do zrealizowania, żeby rząd chwiał się na jednej postaci.

Czyli śmiała się pani czytając te wszystkie informacje o tym, że Paulina Henning-Kloska do dymisji po rekonstrukcji?

Ja zawsze z dużym dystansem podchodzę, bo niestety bardzo wiele fejków, zwłaszcza tych osobowych, które przyciągają klikbajty, pojawia się w sieci.

Będzie pani teraz wymieniać wiceministrów, czy nie w takim razie?

Wszystkich pięć, o ile dobrze pamiętam.

Odszedł od nas minister Motyka, który wziął też za dwa departamenty.

To troszkę pani odebrał pracy.

To lepiej czy gorzej?

Ja przede wszystkim uważam, że dobrze, że bezpieczeństwo energetyczne kraju zeszło się w jednym ministerstwie.

Ten niezwykle ważny dzisiaj obszar był podzielony między MKiS a Ministerstwo Przemysłu i to było złe.

Ale o ważnej sprawie przestaje pani decydować.

Ale pozostało u nas odnawialne źródło energii.

Jutro na rządzie ustawa, która ma przyspieszyć rozwój morskich farm wiatrowych, ale także środki dystrybucja na transformację energetyczną.

Bliska współpraca z ministrem energii będzie przebiegać na pewno bardzo płynnie.

Jakoś uciekliśmy od tego pytania, to jak z tymi wiceministrami będzie?

Wszyscy zostają u pani?

Nie mamy jakichś większych planów zmian.

Tak jak powiedziałam, mamy minus jeden w związku z odejściem ministra motyki.

Na pewno w to miejsce nie ma potrzeby do rekrutowania kogoś.

Staraliśmy się podzielić sprawnie tą pracą, a osobiście przejęłam nadzór nad pozostałym po ministrze motyce departamentem odnawialnych środowisk.

A co z Szymonem Hołownią?

Co będzie, jak przestanie być marszałkiem Sejmu?

Wycofa się z polityki?

Niektórzy też tak mówią.

Tak, znowu do tych wróbli warszawskich się odwołam.

Wczoraj widziałam się z panem marszałkiem w dobrej formie.

Rozmawialiśmy i o dzieciach, które poszły do szkoły i o polityce oczywiście.

O polityce też.

O polityce też.

No takie głównie są tematy naszych rozmów, ale wczoraj też odbyło się posiedzenie zarządu później naszej partii, więc na bieżąco w dobrej formie.

Ale pani rozmawiała, bo teraz z marszałkiem to trudno rozmawiać.

Nie daje się zaprosić.

Mimo naszych ponagleń i próśb i namawiania, to nie chce jakoś wpaść do naszego studia.

Raczej widziałam zmotywanego marszałka do pracy.

Pani będzie kandydować na szefową Polski 2050?

Nie mam takich planów.

Liczę, że pan marszałek, będę kandydować na pewno do zarządu krajowego.

Jestem w nim od początku, od pierwszych dni tej partii.

Jeszcze zanim ona powstała, przygotowywaliśmy rejestrację.

To zajmowałam się kierowaniem, przygotowaniami również wspólnie z Michałem Koboską.

I na pewno o to będę się ubiegać.

Natomiast liczę, że o przewodnictwo będzie ubiegać się marszałek Hołownia.

Dość o polityce, takiej wewnętrznej, partyjnej.

Teraz porozmawiamy o Pani sprawach.

Mamy dla Pani niespodziankę, jest 18.06.

Pięć.

A u mnie już jest sześć.

Paweł Sałek, znany pani pewnie.

Wiceprzewodniczący Komisji Środowiska.

Prawo i Sprawiedliwość.

Postanowiliśmy zapytać go, jak już też mógł mieć pytanie do szefowej resortu klimatu i środowiska.

Też się zna na tej dziedzinie.

Posłucha pani?

Często mamy rozbieżne zdanie, ale proszę bardzo.

No ciekaw jestem, co pani myśli na ten temat.

Panie minister, w jaki sposób resort środowiska i klimatu będzie realizował ten pomysł wadliwy związany z budową farm wiatrakowych i wiatraków na terenach lasów państwowych, bo niewyobrażalnym jest, aby nad polskimi lasami był las wiatraków.

Z jednej strony pani minister mówi o tym, że to jest zły pomysł, ale z drugiej strony pani minister też wydaje już zgody na zmianę planu przestrzennego zagospodarowania.

gdzie w poszczególnych lokalizacjach te lasy wiatrakowe nad polskimi lasami mają powstać.

I pytanie, czy lasy będą wiatrakowe w Polsce, czy będą zwykłe lasy, takie jakie znamy?

No i co Pani Minister?

Pan przewodniczący powinien o to zapytać moich poprzedników, czyli swoich przyjaciół z klubu, którzy ten projekt pchali.

Myśmy ten projekt zamknęli w tej postaci, który był za czasów Prawa i Sprawiedliwości.

Ja osobiście pozwoliłam jedynie na przygotowanie takiej projekcji w zakresie badań wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczym.

nad wpływem turbin wiatrowych na ptactwo i ekosystemy leśne na lasach doświadczalnych, bo takich mówiliśmy, nie na jakichś puszczach pięknych, bo również w takich projekt miał powstawać, te plany zamknęliśmy.

Natomiast dzisiaj umówiłam się z nowym dyrektorem generalnym Lasów Państwowych, że przygotuję audyt i podejmiemy decyzję.

Ale wiatraki będą na terenach leśnych czy nie?

Nie, nie mamy, ten duży projekt został zamknięty.

Raz na zawsze mogę powiedzieć, że ten duży projekt został podjęty, zresztą został bardzo skrytykowany, w ogóle jego forma podjęcia decyzji o wyborze partnerów do tego projektu, przeprowadzenia tych pierwszych faz przygotowania nietransparentnych w dziwny sposób.

Ten projekt został zamknięty, został też skrytykowany przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Co więcej, to Izbnik nawet powiedziała wyraźnie, że nie można budować na terenach leśnych wiatraków, po prostu.

Tak, i tak jak powiedziałam, pod tym kątem jest absolutnie zamknięty.

Ale już były jakieś umowy z duńczykami na przykład, z duńskimi firmami.

To były podpisane przez moich poprzedników.

I kto będzie płacił odszkodowania?

Znaczy tam była zupełnie wstępna, jak pamiętam, faza, ale tak jak powiedziałam, ja poprosiłam pana dyrektora Adama Wasiaka, żeby przygotował pełny raport i podejmiemy ostateczną decyzję, no ważąc też oczywiście koszty wycofania się całkowitego z tego projektu, chociaż tak jak mówię, w większej zakresie ten

I to nie rodziło żadnych kosztów odszkodowań, kiedy to kalkulowaliśmy.

Ten projekt został zamknięty.

Jedynie na co pozwoliłam, to kontynuowanie rozmów z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, by przeprowadzić badania na temat wpływu na ptactwo turbin wiatrowych.

Bo takich badań też potrzebujemy, jeżeli tego typu inwestycje rozwijają się w całej Europie i na świecie.

Ale to nie zrozumiałem Pani, to w końcu będą te wiatraki czy nie?

Projekt komercyjny został zamknięty.

na temat projektu badawczego trwały rozmowy i od audytu ostatecznego teraz uzależniamy decyzję, bo ja nawet nie mam... Czyli to wcale nie jest takie pewne, że nie będzie wiatraków w lasach?

Nie, to tam była mowa o trzech turbinach na krzyż, czy jakoś w takiej wielkości.

No ale dosyć mocnych turbinach, z tego co pamiętam, chyba najmocniejszych, jakie można postawić na terenach.

Ale tak jak powiedziałam, czekam na raport dyrektora generalnego, będziemy podejmować po raporcie NIK-u, bo na ten raport też czekaliśmy ostateczną decyzję.

O wiatrakach też będziemy rozmawiać w rozmowie popołudniowej.

Paulina Henning-Kloska, ministra klimatu i środowiska Polska 2050 razem z nami.

Dziękujemy już słuchaczom RMF FM, ale oczywiście zapraszamy do naszego radia internetowego, do radia RMF24, do naszych mediów społecznościowych, do kanału na YouTubie i tam będziemy kontynuować nasze spotkanie.

To jest popołudniowa rozmowa w Radiu RMF24.

Paulina Henik-Kloska, ministra klimatu i środowiska.

Polska 2050 razem z nami.

Wracamy do rozmowy o wiatrakach, pani minister.

Jak pani zamierza obejść weto prezydenta Karola Nawrockiego?