Mentionsy

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
26.11.2025 18:33

Kijów się ugnie? Były ambasador Polski w Ukrainie nie ma złudzeń

"Nikt nie jest w stanie zmusić Ukrainy do pokoju, dopóki nie będzie leżała na łopatkach, obecnie jest daleko do przegranej. Poza wszystkim Wołodymyr Zełenski jest politykiem i wie, że jeśli przyjmie coś, co nie spodoba się Ukraińcom, to przegra wybory" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM były ambasador Polski w Ukrainie, obecnie związany z Instytutem Wschodniej Flanki, Bartosz Cichocki. Tym samym odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zasugerował, że wojna w Ukrainie "może się skończyć jeszcze w tym roku".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Rosja"

Ja biorę pod uwagę, że i Rosja i Ukraina są na tyle wycieńczone, że mogą być zainteresowane jakąś pauzą.

Rosja nie postrzega Europy jako równorzędnego gracza, więc nie przesadzajmy z tą krytyką Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkim...

Jeśli je oddadzą, to Rosjanie w zasadzie mają otwarte wrota do Kijowa.

w Konstytucji ma zostać zmieniony zapis o NATO, no to oni w zasadzie stają się bezbronni, a na dodatek dają do rąk Rosjanom pretekst do wznowienia agresji, bo zmiana konstytucyjna wymaga w parlamencie większości konstytucyjnej, a NATO nie ma szans na Ukrainie.

Nie znajdzie się tylu samobójców politycznych, żeby zmienić w Konstytucji ten zapis o NATO i Rosjanie w każdej chwili będą mogli powiedzieć, aha, nie wypełniacie

A na dodatek Ukraińcy będą rozbrojeni, Rosjanie będą właściwie mieli szeroki tor do Kijowa.

Na ten temat też jest wiele sceptycznych komentarzy na Ukrainie, że wycofanie się z tych niezdobytych przez Rosjan terenów, no ono spotkałoby się z oporem.

Ukraińcy chcieliby móc sprzedać swojej publiczności coś, co się nazywa gwarancjami bezpieczeństwa, żeby osłodzić im nieuniknione ustępstwa wobec Rosjan.

oficjalnie nie zostały te tereny Rosjanom oddane, bo wtedy chociażby znika powód do stosowania sankcji wobec Rosji.

Więc są gotowi zaakceptować jakiś rodzaj zarządzania terenami okupowanymi przez Rosjan, ale muszą, to jest demokracja w końcu i oni swoim wyborcom muszą coś dać w zamian, jakąś znieczulającą pigułkę i dlatego nikt im nie pozwoli na robienie

Otóż bardzo się często mówi, że Rosjanie mogą użyć broni atomowej.