Mentionsy

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
27.01.2026 17:02

Minister sportu: Piesiewicz doprowadza do zamętu na 10 dni przed igrzyskami

"Nieporozumieniem jest styl, w jakim (prezes PKOl) Radosław Piesiewicz próbuje rozmawiać z (prezesem PZN) Adamem Małyszem" – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Urzędnik komentował spór dot. powołań na zbliżające się zimowe igrzyska olimpijskie. Minister wskazał, że nie ma akredytacji na imprezę we Włoszech. Odpowiadając na pytanie o plany Polski, by zorganizować olimpiadę, powiedział, że zawody odbywałyby się nie tylko w Warszawie, ale też np. w Poznaniu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Adam Małysz"

Na razie pana zapytam, panie ministrze, czy pan będzie bronił Adama Małusza przed Radzowem Biesiewiczem?

Powiem tak, Adam Małysz to jest wielka historia polskiego sportu.

To jest człowiek, który myślę wszystkim nam dał tyle powodów do dumy, że nawet jeżeli są jakiekolwiek nieporozumienia, to uważam, że styl, w którym w tej chwili pan prezes Piesiewicz próbuje rozmawiać z wielkim mistrzem, jakim jest Adam Małysz, jest zupełnym nieporozumieniem.

Ale rozmawiał pan z prezesem Piesiewiczem czy z prezesem Małyszem?

no to uważam, że jest to zupełnie nieporozumieniem i zupełnym nieporozumieniem jest to, że pan Piesiewicz próbuje teraz robić politykę i atakować wielkiego mistrza, jakim jest pan Adam Małysz.

Tylko, że wie pan, bardzo sprawa jest poważna, bo może dojść do skandalu na Igrzyskach Olimpijskich, dlatego, że z tego co wiem, Polski Związek Narciarski pisze do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, czyli do FIS-u, pismo, w którym zawiadamia, że zawodnik, który jest w polskiej kadrze olimpijskiej, nie ma rekomendacji i nie spełnił kryteriów sportowych.

i bym powiedział, ataku na ikonę polskiego sportu, jakim jest Adam Małusz, nie powinny mieć miejsca.

Warto będzie, czy warto byłoby zaprosić na rozmowę, czy pana sekretarza, który czekał, czy wielkiego sportowca, jakim jest Adam Małysz, bo Adam Małysz zasługuje sobie przede wszystkim na szacunek,