Mentionsy
Rząd skorzysta na aferze z działką pod CPK? Prof. Antoni Dudek kreśli scenariusz
"Jeżeli uda się udowodnić prokuraturze nieprawidłowości w sprawie działki pod Centralny Port Komunikacyjny, wtedy Koalicja Obywatelska skorzysta na tym politycznie" – ocenił politolog prof. Antoni Dudek w Popołudniowej rozmowie w RMF FM polityczne zamieszanie wokół sprzedaży 160-hektarowej działki w Zabłotni pod CPK.
Szukaj w treści odcinka
Chodzi na pierwszy rzut oka, to wygląda korupcyjnie, no bo jeżeli to jest tak ważna działka dla tak ważnej inwestycji, jest gwałtownie sprzedawana przez, że tak powiem, osobie prywatnej z domeny publicznej w ostatnich dniach istnienia rządu PiSu, no to rzeczywiście śmierdzi na kilometr.
Tak, to jest mocne uderzenie z tego też powodu, że CPK ciągle tą rolę odgrywa, bo proszę pamiętać, że PiS od tego czasu niczego nowego, równie imponującego nie zaproponował.
I w związku z tym ten CPK był dla PiSu taką świętością i nagle się okazuje, że się pojawia jakiś właśnie problem wokół tej świętości.
Ktoś, kto, znaczy jakby narracja Platformy Obywatelskiej to była taka narracja, że my staramy się ograniczać te wielkie, ambitne projekty PiSu, bo one po prostu nie miały sensu.
Nie, tylko wtedy pojedzie, jeżeli uda się udowodnić prokuraturze, że rzeczywiście skorzystali na tym prominentni politycy PiSu w rodzaju ministra Telusa.
To się oczywiście podczepia pod PiS, ale to już nie będzie takie oczywiste, tym bardziej, że no już PiS podjął kontrofensywę, tłumacząc, że pan Wielgomas, prawda, to wspierał Rafała Trzaskowskiego, w związku z tym to naprawdę tak naprawdę nie wiadomo, z kim on jest naprawdę powiązany, więc zaczęło się już taki ping-pong.
Tak naprawdę z tych wszystkich pisowskich
Reszta to jest tak, projekt ustawy, którego nigdy Nawrocki nie podpisze, co to miał, prawda, ten problem neosędziów rozwiązać.
Już wiemy, że nie podpisze, bo to już minister Bogucki jasno powiedział.
Zresztą i bez deklaracji ministra Boguckiego było jasne, że prezydent Nawrocki tego nie podpisze.
Polska jest dzisiaj tak głęboko podzielona, że cały czas walka się toczy o tą jedną trzecią, którzy nie są po stronie PiSu bądź Koalicji Obywatelskiej.
No i czeka ich kolejna wojna, dwa lata wojny pozycyjnej, po czym następuje to rozstrzygnięcie, czy się przechyli to w stronę PiSu, czy bardziej w stronę Koalicji Obywatelskiej.
Nawet pięć lat temu, no przypamiętamy Donalda Tuska krzyczącego, że cała zapora na wschodniej granicy jest niepotrzebna, że jeszcze prąd tam PiS powinien puścić, a szydził Donald Tusk.
Z tego później zmienił zdanie, zaczął oskarżać PiS, że słaba ta zapora i on ją musi wzmacniać, bo ona rzeczywiście była lichej jakości i chwała Bogu, że ją wzmocnił, tylko że jakby zmienił zdanie o 180 stopni.
To jest bardzo zróżnicowana grupa ludzi, ale generalnie mających wspólny mianowicie niezadowolonych z tego, jak wyglądały rządy PiSu i jak wyglądają rządy Donalda Tuska.
Nawet niech to, że muszą płacić podatki, bo oni rozumieją chyba, że te podatki muszą płacić, tylko najprawdopodobniej to, że są, że tak powiem, nękani tymi wszystkimi przepisami, często wewnętrznie sprzecznymi, które się stale zmieniają.
To był taki symboliczny moment, ja to wtedy napisałem, że to już jest koniec.
Bo te wybory w 2023 roku były ciekawe też, jeżeli chodzi o frekwencje i o wynik trzeciej drogi w tych miejscach, w których wydawało się, że wygra PiS, w których będzie bardzo mocny.
Ja uważam, że jest miejsce na formację kilkuprocentową, która się mieści pomiędzy PiS-em a Platformą, ale zarazem nie jest wyraziście prawicowa ani lewicowa, czyli jest centrowa.
Teraz na przykład pojawiły się sygnały, bardzo się cieszę, że prezydent Nawrocki nie dotrzyma swojego słowa, jeśli to podpisze w sprawie podnoszenia podatków, bo zdaje się, że prezydent zaczyna mięknąć w sprawie ustawy podnoszącej CIT dla banków.
No dobrze, niedawno się PiS chwalił, że większość banków jest w rękach polskich, no ale nieważne.
Dobrze, tylko że to PiS najbardziej na to liczy.
PiS krzyczy, że już jest w ogóle klęska, już wszystko zawaliło.
Pod hasłem ja wam nie podpiszę, jak się ze mną nie dogadacie.
Jest taka teoria, że Polakom średnio odpowiada sytuacja, w której generalnie jedna siła polityczna ma wszystko i że tak jak zagłosowali na Karola Nawrockiego, żeby Donald Tusk nie miał wszystkiego, tak teraz w 2027 roku mogą nie mieć potrzeby, żeby koniecznie iść do wyborów po to, żeby dać władzę PiSowi.
No to ja myślę, że na to Donald Tusk liczy właśnie, że będzie cały czas mówił, słuchajcie, za chwilę PiS będzie miał całą władzę, więc musicie nas wybrać, bo to jest właśnie główna szansa koalicji obywateli.
Ten argument, słuchajcie, inaczej znowu PiS będzie miał i prezydenta, i większość w Sejmie, i całą władzę, i powtórzą się te wszystkie niefajne historie sprzed 23 roku.
co to nie jest po stronie ani PiSu, ani Koalicji Obywatelskiej, to jest bardziej prawicowa.
Ja myślę, że część społeczeństwa się radykalizuje, bo inaczej szukaliby sobie, ci, którzy interesują się polityką, są bardziej umiarkowani, to by sobie szukali właśnie w partii Hołowni, może w Koalicji Obywatelskiej, może w PiS-ie, ale nie w partii Razem, nie w Koronie Brauna, nie w Konfederacji.
Ostatnie odcinki
-
Premier powołuje zespół do sprawy Epsteina. Waw...
03.02.2026 17:51
-
Kotula: Ochrona zdrowia w Polsce jest mocno nie...
02.02.2026 17:02
-
Duda: Warto wydać 1 mld dolarów i mieć głos ws....
29.01.2026 17:02
-
Balcerowicz: Należy ograniczyć wydatki na świad...
28.01.2026 17:02
-
Minister sportu: Piesiewicz doprowadza do zamęt...
27.01.2026 17:02
-
Kiedy efekt spotkania Nawrocki-Sikorski? Prof. ...
26.01.2026 17:02
-
Schetyna: Nie wyobrażam sobie dzisiaj koalicji ...
22.01.2026 17:02
-
Artur Soboń: Złoto jest bezpieczną przystanią, ...
21.01.2026 17:02
-
Lubnauer stanowczo o pensum nauczycieli. „Nie r...
20.01.2026 17:02
-
Kluzik-Rostkowska: Wewnątrz Polski 2050 wszyscy...
19.01.2026 17:02