Mentionsy
Leszek Balcerowicz o budżecie Polski i programie 800 plus
Jesteśmy w niechlubnej czołówce Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o wielkość deficytu finansów publicznych. Budżet na 2026 rok mi się nie podoba, ale ważniejsze jest to, że agencje obniżają nasze ratingi – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Leszek Balcerowicz. Jak podkreślił były minister finansów, rząd dezinformuje Polaków, twierdząc, że wszystkiemu winne są rosnące wydatki na obronność. Zasugerował, że należałoby zastanowić się nad sensownością utrzymywania takich programów jak 800 plus.
Szukaj w treści odcinka
Budżet, jak się panu podobał 2020-2026 rok?
Nie chodzi o to, czy mi się podoba, czy się nie podoba.
Mnie się nie podoba, ale ważniejsze jest to,
Dezinformacje, albowiem wydatki zbrojeniowe to generalnie to jest od 1% do 3-4%, a wydatki łącznie w Polsce to prawie 50%, to jest więcej niż w Danii, która uchodzi za kraj rozdętego budżetu.
I to mówi, to znaczy, że dezinformuje opinię publiczną i każdy łatwo może sprawdzić, ja na wszelki wypadek powtórzę, że właśnie
A w Polsce mamy takie pozycje miliardowe, dziesiątki miliardów, które nie mają ani ekonomicznego sensu.
To znaczy nie wspierają wzrostu gospodarczego ani społecznego sensu, bo trafiają do biedniejszych i bogatszych i tu dochodzę do tych sztandarowych pozycji, mianowicie 800+.
No jeżeli nie mają ani ekonomicznego, ani społecznego sensu, a jednocześnie.
Społeczne mają, bo jak rozumiem, to jest jednak ten element, który przesunął, ograniczył skalę ubóstwa wśród dzieci.
Ale jeżeli trafia to do osób bogatszych, no to jaki jest sens, żeby tam gdzie nie ma ubóstwa, więc to powinno być ograniczone.
Poza tym...
Elementarna odpowiedzialność wymaga tego, żeby popatrzeć na całość.
Ile wynoszą podatki?
Podatki w Polsce są bardzo duże.
Można powiedzieć tak, że wprawdzie obecna koalicja różni się, moim zdaniem pozytywnie, co do polityki zagranicznej, w stosunku do państwa prawa.
To nie różni się od PiSu, to znaczy kontynuuje pisowską politykę, co jak sądzę nie ma ani ekonomicznego sensu.
ani też politycznego sensu.
Ale polityczny ma, bo się boją, że nie będą na nich ludzie głosować.
Ale to jest irracjonalne, dlatego że preferencje i poglądy wyborcze osób, które głosują na PiS i tych, które głosują na PO są bardzo różne.
I ponadto, jeżeli taka polityka, a tak niestety jest,
prowadzi do rosnących komplikacji ekonomicznych, no to nie przyczynia się do popularności.
Prowadzi politykę, która jest zła albo, powiedzmy łagodniej, niedobra.
Mówię o polityce gospodarczej, żeby było jasne, ale także z punktu widzenia ich notowań.
Sama koalicja obywatelska traci tak naprawdę trzecia droga, czy już w tej chwili nie trzecia droga, tylko Polska 2050 i PSL tracą.
Wie pan, nie uważam się za specjalistę od sondaży, natomiast mogę tylko je przetaczać i patrząc na ich dynamikę, ja myślę, to jest moje przypuszczenie, że duża część poparcia jest dla PO, bierze się z rozumiałego, z rozumiałej niechęci do alternatywnej partii, czyli PiSu.
Ostatnie odcinki
-
Kiedy pierwsze zmiany po aferze w ochronie zdro...
15.07.2026 06:49
-
Pełczyńska-Nałęcz: Brak zmian ws. drugiego prog...
14.07.2026 06:44
-
Stała baza USA w Polsce. Wiceszef MON o obecnym...
13.07.2026 06:50
-
Radosław Sikorski: Rosyjska agentura próbuje na...
10.07.2026 06:38
-
Kulisy spotkania Zełenski-Nawrocki w Ankarze. „...
09.07.2026 06:38
-
Miłosz Motyka: Jeśli dojdzie do eskalacji, będz...
08.07.2026 08:37
-
Stefan Krajewski: Rolnicy mogą liczyć na odszko...
07.07.2026 06:45
-
Błaszczak o ujawnieniu donacji dla Ukrainy: Rzą...
06.07.2026 06:41
-
Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorąc...
03.07.2026 07:00
-
Jak wyprowadzić Kraków z długów? Piątkowska o „...
02.07.2026 06:34