Mentionsy
Mika Urbaniak: Tacie zawdzięczam wiarę w marzenia
– Gdy nagrywałyśmy rozmowę, wierzyłam że wszystko będzie dobrze, że tata wyzdrowieje. W podcaście mówiłam o sile miłości w moim życiu, ale gdyby nie mój tata, przecież nie poznałabym jej smaku już jako dziecko – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Mika Urbaniak, wokalistka, córka zmarłego przed kilkoma dniami Michała Urbaniaka, światowej sławy jazzmana.Rozmowę z Miką Urbaniak w ramach podcastu „Powiem to pierwszy raz” nagrałyśmy 16 grudnia. Choć Mika jeszcze przed nagraniem mówiła o chorobie ojca, to cały czas z nadzieją, że ta historii zakończy się „happy endem”. Że Michał Urbaniak wróci do domu, do bliskich, ale też będzie dalej zachwycał słuchaczy swoją muzyką.
Szukaj w treści odcinka
Ja bym powiedział Mikuś, kocham cię bardzo, musisz się leczyć, musisz pójść do szpitala.
Jak ona przytyła, nie?
Ile ona przytyła i takie straszne moje zdjęcie, nie?
I to nie jest fajne, to nie jest fajne, ale to też znowu wracamy do pierwotnej, najważniejszy element w tym wszystkim.
Trzeba mieć dystans i prócie humoru.
Dzień dobry, witam Państwa w podcaście Powiem to pierwszy raz, a dzisiaj pewnie niektóre rzeczy pierwszy raz powiem Mika Urbaniak.
Dzień dobry Miko.
Dzień dobry, bardzo się cieszę, że tu jestem.
Dziękuję za zaproszenie i witam wszystkich serdecznie.
Piękny masz sweter.
Myślę sobie, że taki sweter jest dowodem na to, że masz dużo dystansu do siebie.
Tak, tak i mój partner mi bardzo w tym pomaga.
Mam dystans do siebie.
Ale w wybieraniu garderoby ci pomaga, czy w budowaniu tego dystansu?
Budowanie tego dystansu i też mi podpowiada pewne rzeczy czasem, bo umiem nieraz założyć coś, co myślę, że mi pasuje, a okazuje się, że mi nie pasuje, to on mi tam zwróci uwagę na to, ale tak, mam dystans do siebie.
A jak zaczynam za poważnie pewne rzeczy traktować to poczucie humoru jest najlepszym lekarstwem na to właśnie, żeby budować to poczucie humoru.
Ale ten dystans do siebie zawsze miałaś, czy to jest właśnie teraz efekt jakiejś twojej pracy nad sobą?
Powiedziałabym, że pracę nad sobą i też duży wpływ, który Wiktor, mój partner, ma na mnie z jego poczuciem humoru, bo on po prostu ze wszystkich sytuacji może zrobić coś, może spojrzeć na to właśnie z tym dystansem i śmiesznym sposobem i rozśmiesza mnie po prostu.
Mnie rozśmiesza to, jak ja się martwię czymś.
Albo coś nie idzie po mojej myśli, to on mówi spokojnie, spokojnie i coś tam jakiś kawał poopowie.
On bardzo dużo mnie to nauczył.
Myślę, że przede wszystkim oprócz terapia i oprócz pracy nad tobą taką moją, to on ma ogromny na mnie wpływ z tym sposobem.
A zastanawiasz się czasem nad tym, co by było, gdybyś na niego w swoim życiu nie trafiła?
Nie chciałabym o tym myśleć.
Bardzo mnie wspiera i dużo przeszliśmy razem i nie wiem, jak moje życie by wyglądało, ale nie byłoby tak kolorowo i byłoby na pewno trudniej, powiedziałabym mi.
Ostatnie odcinki
-
Sprawa Andrzeja Samsona powraca. Szokujące usta...
03.07.2026 16:00
-
„Prochy wujka rozsypaliśmy w Bieszczadach”. Dou...
26.06.2026 16:00
-
„Szarlatani już tam byli”. Znany lekarz obnaża ...
19.06.2026 16:00
-
Cezary Kucharski o dramatycznej walce o życie: ...
12.06.2026 16:00
-
Syn Papcia Chmiela: Miałem depresję. Jeździłem ...
05.06.2026 16:00
-
Kulisy Teleexpressu. Orłoś ujawnia: musiałem wy...
29.05.2026 16:00
-
Kieliszek wina w ciąży? Ekspertka grzmi: alkoho...
22.05.2026 16:00
-
Młoda lekarka zachorowała na chłoniaka: Zderzył...
15.05.2026 16:00
-
Paulina Mikuła ujawnia: Byłam przerażona, bałam...
08.05.2026 16:00
-
Anna Dymna o pomaganiu: robię to z egoizmu
01.05.2026 16:00