Mentionsy
Rodziny patchworkowe - jak budować relacje? "Macocha to sadystka z bajki" | Marta Kądziela
Jak odnaleźć się w rodzinie patchworkowej jako macocha lub ojczym? Psycholog i psychotraumatolożka Marta Kądziela wyjaśnia największe wyzwania związane z wychowywaniem dzieci partnera oraz pułapki komunikacyjne, w które wpadają nowi opiekunowie.
Rozdziały (13)
Psycholog Marta Kądziela rozmawia o macochach i ich trudnościach.
Marta Kądziela omawia negatywne percepce macochy w społeczeństwie.
Marta Kądziela omawia rolę macochy w rodzinie patchworkowej i brak odpowiednich określeń.
Marta Kądziela omawia zmiany w rodzinach i rosnącą ilość rodzin patchworkowych.
Marta Kądziela omawia problemy macochy w relacjach z dziećmi partnera.
Marta Kądziela omawia konsekwencje braku komunikacji i oczekiwań w relacjach patchworkowych.
Marta Kądziela omawia wpływ doświadczeń życiowych na relacje patchworkowe.
Marta Kądziela omawia zakochanie i wprowadzanie nowych partnerów do rodzin patchworkowych.
Marta Kądziela omawia zakłócenia w relacjach patchworkowych i wpływ na dziecko.
Marta Kądziela omawia ważność komunikacji z dziećmi w relacjach patchworkowych.
Marta Kądziela omawia wpływ doświadczeń życiowych na relacje patchworkowe.
Rozmowa koncentruje się na konsekwencjach zachowania macochy, która mówi nieprzyjemne rzeczy o drugim rodzicu przed dzieckiem. Autor opisuje sytuacje, które mogą być traumatyczne dla dziecka, a także na jakie kategorie myślenia powinny się zastanowić rodzice w relacjach z dziećmi.
Rozmowa zamyka się na roli macochy w rodzinie patchworkowej, podkreślając konsekwencje i wyzwania związane z tym stanem rzeczy. Autor podkreśla, że ważne jest, aby rodzice dogadali się na początku relacji, co jest najważniejsze.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, to jest podcast Powiem to pierwszy raz, a dzisiaj będziemy rozmawiać o macochach.
Dzień dobry, ze mną jest Marta Kądziela, psycholożka, psychotraumatolożka, dziennikarka i macocha też.
Tak, też mama i macocha.
Jak się czujesz z tym określeniem macocha?
No to zostaje ta macocha.
Macocha to wiadomo, sadystka z bajki o królewnej śnieżce, tam te zatrute jabłuszka i tak dalej.
No a wiesz co, to z jednej strony ciężko się oswoić macochą z tą etykietką, a z drugiej strony ty piszesz w swoim e-booku poświęconym macochom, piszesz takie zdanie, na słowa jestem jego macochą, w sekundę zapada niezręczna cisza, matki odruchowo łapią swoje dzieci, a na tym moim szukają śladów tortur.
I zastanawiam się, że wiesz, macochy macochami i za chwilę o nich będziemy rozmawiać, ale społecznie my w dalszym ciągu z taką lekką nerwowością reagujemy na to słowo macocha czy ze strachem o dzieci.
Zdecydowanie ja mam gabinet psychologiczny, który bardzo często odwiedzają macochy i one wszystkie mają z tym problem, że muszą bez przerwy udowadniać, że są bezpieczne i dobre dla tego dziecka czy dla tych dzieci.
A wiesz, o czym jeszcze ja pomyślałam przed rozmową, przygotowując się do niej, że tak naprawdę zawsze sądziłam, że słowo macocha jest określeniem kobiety, która wychowuje jakby nie swoje dziecko, ale dlatego, że
Ona jest dalej w życiu tego dziecka, ale macocha jest nową partnerką ojca.
To chyba zostaje macocha, chyba, że wymyślimy inne słowo.
Powiedziałaś, że masz gabinet, że prowadzisz gabinet psychologiczny, do którego przychodzą macochy, ale ty macochą także jesteś.
Może nie zazdrość, ale taka właśnie wielka tajemnica, do której kobiety, które są macochami, a nie mają swoich dzieci, nie mają dostępu i mają gdzieś w głowie, a może ja jestem ta gorsza, bo ja rzeczywiście nie wiem, jak to jest być mamą.
To nagle wszyscy na początku chcą dobrze i to zauważyłam, że to jest takie przekleństwo macoch, że one chcą na początku się przypodobać, chcą być takimi fajnymi ciociami, nie wiem, zabierać na lody do kina, kupować zabawki.
A drugi ogromny problem, jaki widzę w sytuacji macoch, to jest to, że one nie mają tej nagrody, którą ma mama.
A macocha raczej tego nie ma.
Macocha jak usłyszy dziękuję raz na jakiś czas, to jest naprawdę sukces.
A ta biedna macocha, która chce wszystkim dogodzić, a zauważyłam, że bardzo często zgłaszają się do mnie kobiety, które przez swoją przeszłość jakąś, przez swoje wychowanie ze swoich domów rodzinnych,
No i wyobraź sobie, jak ja mam oczekiwać, że mój syn będzie traktował poważnie macochę, jeżeli to jest szesnasta w tym roku.
Że był fajny patchwork, tam wszystko działało do momentu, kiedy dziecko Macocho nie zapytała, a najlepsza zupa pomidorowa jaką jadłeś?
Macocha, zawsze nazywam to takim polonezem.
I za nimi dopiero idzie macocha i ojczym.
Macocha i ojczym mają, jeżeli mają ochotę, prawo podpowiadać, zwracać na coś uwagę, ale decyzję podejmują rodzice.
Gorzej, jeżeli rzeczywiście macocha zaczyna się ścigać z mamą i jest właśnie wyścig na to, kto robi lepszą pomidorówkę albo, nie wiem, kto lepiej nauczy jeździć na łyżwach, to tu już zaczyna, to już trzeba uważać, dlatego że to jest prosta droga do wyścigu zbrojeń.
Ostatnie odcinki
-
„Szarlatani już tam byli”. Znany lekarz obnaża ...
19.06.2026 16:00
-
Cezary Kucharski o dramatycznej walce o życie: ...
12.06.2026 16:00
-
Syn Papcia Chmiela: Miałem depresję. Jeździłem ...
05.06.2026 16:00
-
Kulisy Teleexpressu. Orłoś ujawnia: musiałem wy...
29.05.2026 16:00
-
Kieliszek wina w ciąży? Ekspertka grzmi: alkoho...
22.05.2026 16:00
-
Młoda lekarka zachorowała na chłoniaka: Zderzył...
15.05.2026 16:00
-
Paulina Mikuła ujawnia: Byłam przerażona, bałam...
08.05.2026 16:00
-
Anna Dymna o pomaganiu: robię to z egoizmu
01.05.2026 16:00
-
Mroczne kulisy polskiego sportu. Olimpijka pęka...
24.04.2026 16:00
-
"Czułam się upokorzona". Justyna Mazur i bolesn...
17.04.2026 16:00