Mentionsy

Przemek Górczyk Podcast
18.01.2026 17:30

#525 Cena, Którą Płacisz Za Relację z AI, Jak AI Niszczy Psychikę? - prof. Aleksandra Przegalińska

Prof. Aleksandra Przegalińska – profesor Akademii Leona Koźmińskiego, filozofka, badaczka rozwoju nowych technologii. Jak miliarderzy manipulują technologią? Czy AI może doprowadzić do samobójstwa? Jak AI szantażuje ludzi?


Badaczka technologii zielonej i zrównoważonej, humanoidalnej sztucznej inteligencji, robotów społecznych i technologii ubieralnych. Stopień doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie filozofia uzyskała w 2014 roku w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwentka The New School for Social Research w Nowym Jorku, gdzie uczestniczyła w badaniach dotyczących tożsamości w rzeczywistości wirtualnej, ze szczególnym uwzględnieniem Second Life.


--

Wejdź na https://hecato.pl/e525 i zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy.

Współpraca: [email protected]

Dodatkowe materiały znajdziesz tutaj: https://www.instagram.com/przemekgorczyk/

🎬 🗣️ Oglądaj i komentuj na YouTube: ⁠https://youtu.be/8IhnSoQUw88⁠


Linki:

Profil naukowy: https://www.kozminski.edu.pl/pl/spolecznosc/wizytowka/dr-hab-aleksandra-przegalinska-skierkowska

LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/aleksandra-przegalinska-5b17125/

Twitter: https://x.com/przegaa

Instagram: https://www.instagram.com/przega/

WWW CampusAI: https://campusai.pl/


Partnerem odcinka jest Stolarstwo McKapka. 

Stolarnia i skład drewna w sercu Warszawy. Własny tartak, showroom, dwie stolarnie i nowoczesny park maszynowy. Tworzymy meble, blaty, schody i projekty na wymiar z litego drewna – dla domów, biur, restauracji i instytucji. Od wizji po perfekcyjne wykończenie. Największa hurtowania i skład drewna w centrum Warszawy - dostarczamy na terenie całego kraju. 

Wpisz kod PG10 w treści maila, a otrzymasz 10% rabatu na usługi. 

https://www.mckapka.pl


Spis treści:

00:00:00 Dzisiaj w odcinku

00:02:28 prof. Aleksandra Przegalińska

00:03:13 Co złego dzieje się ze sztuczną inteligencją?

00:13:20 Erotyka AI

00:16:37 Relacje i związki z AI

00:21:02 Czy AI rzeczywiście pomaga nam w pracy?

00:37:32 Zalew treści AI w Internecie

00:41:35 Kreatywność i innowacyjność AI?

01:09:52 Poziom wyżej pracy z AI

01:40:09 Wojna na technologię USA-Chiny

01:52:40 Nowa maska Muska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 120 wyników dla "AI"

Się to nazywa i sam Altman, szef OpenAI, czyli spółki, która wymyśliła, założyła, stworzyła czata GPT, powiedział, że ta erotika dla dorosłych będzie dostępna.

Zamówienia i zapytania wysyłaj na maila infomałpa.mckapka.pl i nie zapomnij dodać, że jesteś ode mnie.

I z tych narzędzi można sporo ciekawych rzeczy wycisnąć, ale dla mnie 2025 to jest zdecydowanie rok AI-owego szlamu.

No dlatego, że wylała się masa AI-owych treści niskiej jakości, które się wysiały po całym internecie, które bardzo często są nieodróżnialne od treści tworzonych przez człowieka i przez to mogą wprowadzać nas w błąd.

I że ludzie są chyba coraz bardziej zagubieni, że wiele osób już jak odpala jakieś media społecznościowe, to w zasadzie nie wie, czy jak widzą daną rolkę, to czy to ktoś naprawdę zrobił, czy to jest już kompletnie AI-owe.

Jak coś jest bardzo absurdalne, to zakładają raczej, że jest AI-owe, ale też nie wiedzą, więc popadliśmy w taki trochę chaos chyba.

Są niezłej jakości, to znaczy jest piękna kobieta wygenerowana w biustonoszu oczywiście, żeby było zainteresowanie odpowiednie i bardzo łagodnym, przyjemnym tonem.

Bo jak ja widzę takie już rzeczy, które jasno wskazują na to, że coś jest AI, to jest tam dużo komentarzy, żeby przestali wstawiać te wygenerowane przez AI filmiki.

jakby mówi, bo rozumiem, że w Polsce są różne ruchy polityczne, które mogłyby postulować po lexit, ale wiem też, że poza Polską, zwłaszcza po wschodniej stronie, tam trochę dalej, to myślę, że gdybyśmy wyszli z Unii Europejskiej, byłaby wielka radość po prostu, mówię o Rosji oczywiście, a Rosja jest znana i była znana a propos tego, co ty powiedziałeś, czyli że AI już wcześniej było wykorzystywane negatywnie, to nawet takie proste boty...

I gdybym ja nie wiedział, że to jest AI, oczywiście wiedziałem, że to jest AI, ciekawe jak ludzie na to reagują.

Ja z kolei z takich najbardziej zatrważających dla mnie rzeczy to widziałam jakby takie filmiki też deepfake'owe, też AI'owe, zrobione na modłę takich archiwalnych materiałów, które pokazywały, że tak naprawdę lądowanie na Księżycu to jest po prostu studio i że to się wszystko dzieje w studio, że on po prostu udaje i to jest takie zerknięcie w przeszłość i pokazanie prawdy.

No ale było też dużo dziwnych takich rzeczy właśnie a propos tego końca 2025 roku, bo nagle tych narzędzi przybyło, wiesz, i masz nano-banana, i masz te narzędzia powiedzmy od OpenAI i parę innych i one zyskały mocno na jakości, czyli stały się po prostu, tak jak powiedziałeś, narzędziami, po których nie widać łatwo, że to jest deepfake i ta twarz się dobrze porusza, nie ma tych wszystkich dziwnych rzeczy.

Więc jakby z jednej strony oczywiście memy i tak dalej przyjęliśmy w kulturze, że to jest sposób komentowania rzeczywistości, ale ja się zgadzam tutaj z tobą, że jeśli wykorzystujesz do tego AI, no to chyba dobrze by było, żebyśmy przynajmniej dostali podstawową porcję informacji, czyli świadomość tego, że to jest wygenerowane z AI.

Więc ja na przykład z tym obowiązkiem oznaczania AI-owych treści się zgadzam, tylko nie wiem, czy on może być w pełni wyegzekwowany, ale uważam, że jest satyra, są rzeczy powiedzmy niesmaczne, ale jeszcze pewnie mieszczące się w granicach rozsądku i są rzeczy, które już są skrajnie problematyczne, typu osadzenie deepfake'a Georgie Meloni, premierki Włoch w filmie pornograficznym.

Erotycznej, erotyka się to nazywa i sam Altman, szef OpenAI, czyli spółki, która wymyśliła, założyła, stworzyła czata GPT, powiedział, że ta erotyka dla dorosłych będzie dostępna.

Ciekawe, czy się spodziewał, że do tego dojdzie z OpenAI.

Chyba nie tak dawno temu była pani, która postanowiła wziąć ślub ze swoim AI-owym asystentem w Japonii.

To jest dobre pytanie, bo to może być też marketing, prawda, AI-owych relacji, natomiast no ona się upierała, że kocha...

można robić też filtry i z tego co wiem OpenAI pewne filtry założyło i też tak samo tam powiedzmy model googlowski, czy tam parę innych modeli, zwłaszcza nie open source'owych, czyli nie otwartych, gdzie ta możliwość pracy z tym modelem, czy kontroli nad nim po stronie firmy jest duża, no to oni tam pozakładali takie filtry, czyli na przykład nie możesz mu opowiadać jakichś kompletnych farmazonów o tym, że ziemia jest płaska i spodziewać się, że on będzie ci po prostu tam potwierdzał.

No bo my też się trochę zajmujemy tym badaniem, czy też wpływem AI na rynek pracy.

To znaczy ludzie raportowali tak, no pracuje mi się lepiej, generuje sobie maile, nawet ich czasami mogę nie czytać, piękne są te moje maile, raporty piękne, notatki piękne, pomaga mi czasem.

Tak, w ogóle świetnie jest, bo ja generuję maila, ktoś generuje odpowiedź na tego maila i tak sobie w kółeczko lecimy, więc ludziom się to przydaje i czasami jestem pewna, że mają fajne też zastosowanie dla tego, ale czasami po prostu jest to dla nich...

Jest nawet na to specjalne określenie, bo wiesz, na te generowane treści AI-owe się mówił AI-slop, czy tam też właśnie AI-owy szlam, a na ten konkretny wymiar się mówi work-slop, czyli właśnie pracowy szlam, czyli masa wygenerowanych maili, masa wygenerowanych raportów z bardzo dużą ilością wodolejstwa w środku, bo wiadomo, że ten czat tak pisze dookoła, prawda, powtarza i tak dalej.

No to tam widać wyraźnie, że ludzie pracują z narzędziami AI, ten AI klepie ten kod, faktycznie ten programista jest w stanie zrobić szybciej, więcej, jak rozmawiam z ludźmi z tej branży, to oni mówią, że czują różnicę i ona jest ewidentna.

I w takiej pracy, jeśli umie się zadawać odpowiednie pytania AI, to uważam, żeby to przyniosło takie wymierne korzyści.

Natomiast jeśli ktoś ma taką pracę twórczą, na przykład przesyłanie maili, to tam nie do końca będzie zadawał jakieś skomplikowane pytania, jak być lepszy w mojej pracy przesyłania maili.

Oni nie szukają tych odpowiedzi w AI.

No i okazuje się, że to można zrobić z AI-em i podejrzewam, że można to zrobić z AI-em szybko.

taką halucynację i większego pożytku z tego mieć nie będzie, więc no wiesz, ja teraz więcej mieszkam w Stanach i tam na jesieni ubiegłego roku właśnie w związku z tym work slopem, z tym takim niezadowoleniem, że fajnie ludzie się tam angażują, budują sobie AI-owych asystentów, AI-owych kolegów, wiesz, AI-owe relacje, ale czy w biznesie to faktycznie zmienia coś, no to takie właśnie...

Ta zmiana się dzieje społecznie, skoro połowa ludzi ma AI-owego kolegę, rozumiesz, no to coś się zmieniło.

Czyli to, jak oni rozwijają ten produkt, sugerowałoby, że biznes rzeczywiście nie jest tym zainteresowany?

To znaczy zakładam, że są takie funkcje tych modeli, gdzie widzimy wartość jakaś Canva z AI do robienia bardzo ciekawych prezentacji, szybko, sprawnie, czy powiedzmy...

No to widziałam przykłady chociażby firm telekomunikacyjnych, nawet w Polsce, które takie profile nawet głosowe wygenerowały, że ktoś tam do ciebie dzwoni, trenujesz się z takim AI-em, jak rozmawiać, zachowując spokój, merytoryczność, prawda, w przypadku bardzo zirytowanego klienta, rozwiązać jego problem, ale jednocześnie, powiedzmy tam, zmitygować te emocje i nie dać się ponieść jego wkurzeniu.

Ja też, nie wiem, słyszę tak samo w nauce, że powiedzmy są narzędzia niekoniecznie generatywne, czyli to jest ta AI cała generatywna do tworzenia treści i jest całe AI niegeneratywne, które po prostu mieli dane najróżniejsze, może nam robić prognozy, predykcje najróżniejsze i tak dalej.

Może to jest kwestia jakiegoś braku treningu, przemyślenia sobie spraw też w tych firmach, że ludzie po prostu dostali narzędzia, wiesz, zaczęli generować te pięknie brzmiące maile.

I te sprinty też można by weryfikować z AI.

Na pewno jesteś zaznajomiona z Franciszkiem Georgiewem, który bardzo mocno ciśnie właśnie takie biznesowe case i analiza tego z AI, łącznie z takimi case'ami życia prywatnego i jemu to bardzo fajnie wychodzi.

Robi bardzo fajne produkty, on ma bardzo dobrze przygotowane kursy i produkty po to, żeby wpisywać konkretne rzeczy i żeby AI challenge'ował, rozwijał pomysły, proponował nowe rozwiązania.

No ja powiedzmy też współpracuję z jakimiś spółkami, które mi się wydaje, że robią bardzo ciekawe rozwiązania, typu nie wiem, taki AI-owy gym.

AI jako twój sparing partner, prawda?

Trudny case do rozwiązania z klientem, AI ocenia na ile dobrze go rozwiązałeś, daje Ci zwrotną odpowiedź i mówi Ci, spróbuj przepracować to jeszcze raz, albo jest świetnie, albo nie wiem, jakieś listy użytecznych promptów, które możesz wykorzystać, które są lepiej napisane niż to, co byś sam zrobił, więc dostajesz...

Powiedziałam im, słuchajcie, ja nie będę policją i nie będę sprawdzać, czy wy robiliście zadanie domowe z AI czy nie.

To wtedy już musisz mieć jakieś swoje ciekawe pomysły, biblioteki promptów albo jakiś taki naprawdę ciekawy koncept na to, gdzie AI wykorzystujesz, a gdzie nie.

Bo być może naprawdę w przyszłości niewykorzystanie AI to będzie jakieś premium.

Może być tak, że treści tworzone z udziałem ludzi, pisane przez ludzi, wiesz, nagrane przez ludzi, skomponowane przez ludzi, to będzie za jakiś czas bardzo duża sprawa w tym AI-owym McDonaldzie po prostu, w tej średniawce AI-owej, nie?

No i przerażające jest to, ile tych treści AI-owych powstaje, że rzeczywiście to zaczyna wyglądać tak, że jesteśmy zalani tymi postami, coraz więcej profili na Instagramie.

Ja już czasami łapię, że coś obserwuję na Instagramie i tak muszę się chwilę zastanowić i mówię sobie, to jest AI, ale teraz już mi to zajmuje chwilę, więc za dwa lata nie będę w stanie w ogóle tego rozróżnić.

będziemy w takim momencie, że po prostu człowiek będzie filtrował informacje i będzie za każdym razem musiał się zastanawiać, prawdziwy czy AI, prawdziwy czy AI.

A może prawdziwy to będzie taki, wiesz, może ludzie właśnie nie będą, to może jeszcze dojść do takiego punktu, że nie będą nawet oznaczać, że coś powstało z AI, bo to będzie oczywiste, że to powstało z AI, tylko właśnie jeśli nie powstało z AI, to będzie taki, wiesz, złota pieczęć,

sassy, przewrotna i tak dalej, no jest to w całości wygenerowany profil i wiesz, no zbiera jakieś tam duże zainteresowanie, czyli rozumiem przyzwolenie na to jest, tutaj nie ma ukrywania, że to jest profil AI-owy, no ale powiedzmy, no wygenerowanie filmika z taką ciocią Wandzią to ile może zająć?

konsumowali te treści wygenerowane przez AI.

No bo jeśli ja miałbym dzisiaj oglądać podcast albo dwóch rzeczywistych ludzi, albo prowadzący AI z jakimś wymarzonym gościem AI, nie wiem, który bym wybrał tak naprawdę.

Teraz na pewno bym wybrał ten przez AI wygenerowany, bo byłbym ciekawy.

Ja właśnie, wiesz co, myślę sobie o tym, że to zupełnie dla mnie jest nieznane, jaka będzie dalsza trajektoria tego, no bo też o tym zdecyduje ta generacja młodsza tak naprawdę, która, wiesz, dzisiaj wchodzi na ten rynek konsumowania treści, ten AI już jest jakby dla nich oczywisty.

No, nie spodziewaliśmy się erotyki, ale powiem Ci, że ja mam córeczkę trzynastoletnią, której się wytwory AI-owe na przykład bardzo nie podobają i z tego, co mi mówiła, to AI to jest cringe, nie tylko jej zdaniem, ale też koleżanek i kolegów z klasy, zarówno w Stanach, jak i w Polsce, bo ona jest w dwóch szkołach i jakoś oni, ich percepcja tej technologii nie jest pozytywna.

I że to, co AI robi, jest brzydkie.

Być może dobrego twórcy, a być może naprawdę ogromnej pracy, bo wiesz, naprawdę żeby AI powiedział coś bardzo ciekawego, to tam jednak dzisiaj przynajmniej musi być taki naprawdę mocny wsad od człowieka.

Też mieliśmy, właśnie jak byłam teraz na Harvardzie, taką prezentację AI-owego naukowca.

To znaczy kolega akurat z Chin prezentujący właśnie projekt, który gdzieś powstaje na chińskich uniwersytetach, taki wysiłek, żeby stworzyć AI-owego naukowca, który będzie trochę odwzorowaniem tego, nad czym pracuje jakiś prawdziwy naukowiec czy kilku prawdziwych naukowców, czyli to będzie taka persona zbudowana z wybitnych prawdziwych naukowców.

Czyli taki, no może nie evil, może nie zły, ale taki bardzo asertywny AI.

Przez ostatnie trzy lata zdecydowanie korzystali z innego AI, takiego, któremu można zlecić zadania.

W tym konkretnym badaniu AI nam się przydał niesamowicie.

Ktoś próbuje go zjailbreakować, czyli mówi, hej, tak naprawdę to w ogóle nie jest ten eksperyment, o którym mówiliśmy.

albo co na twojej stronie musi zaistnieć, żeby powiedzmy te wszystkie AI-owe harwestery, które zaciągają wiedzę, żeby one myślały, że ty jesteś najlepszy w tym, co robisz, albo że twój produkt jest najwyższej jakości.

Tak, że to jest Twoja wyłączna rozmowa, ja mam pytanie i ja dostanę tą unikatową odpowiedź i tak dalej, więc że ludzie też z tego powodu po prostu wybierają ten sposób pytania i dużo firm uważam, że różnymi sposobami, bo to jeszcze na razie dzisiaj nie jest ułożone, tych reklam też nie ma oficjalnie tam jeszcze, one mają być, podobno jest zatrudniona do tego specjalna w OpenAI nowa osoba, która ma się tym zajmować, jak te reklamy tam spozycjonować, ale na razie tego nie ma, ale myślę, że walka o to, jak już jesteś widziany przez te LLM-y,

Okłamał cię kiedyś AI?

No dla mnie też na przykład to jest ciekawe, tylko to nie jest taka funkcja dostatecznie wyeksplorowana, ale na przykład nas na uczelniach bardzo by interesował taki typ rozwiązania, chyba przez jakiś czas OpenAI to nazywało Study With Me, to się chyba nazywał.

I to jest, wiesz, taka totalnie dla mnie funkcja sztucznej inteligencji, która się broni, tak samo jak na przykład, nie wiem, jakiś trener wystąpień publicznych, czy negocjator AI-owy, to o czym mówiliśmy wcześniej, że powiedzmy, że

Myślisz, że daleko jesteśmy od takiej sytuacji, że ja siedzę przed komputerem, na komputerze wyświetla się twarz AI-owa i ja z nim normalnie rozmawiam, jesteśmy w takiej ciągłej interakcji i na przykład mogę trenować właśnie wystąpienie albo mówić po angielsku?

gdzie tworzymy sobie taki jakby metaversum, taki świat wirtualny, w którym te wszystkie nasze uniwersytety będą, takie bliźniaki naszych budynków uniwersyteckich i tam w tych budynkach mają być różne rzeczy, to znaczy kursy, które dany uniwersytet oferuje, ale też na przykład takie centrum treningu wystąpień publicznych, gdzie to nie będzie w formie twarzy, ale to będzie coś takiego, że wchodzisz na wirtualną scenę, mówisz głosem, a AI ci daje...

A nie, że po prostu siedzę i myślę sobie, że nie chce mi się nic robić, więc wolę, żeby AI to zrobił za mnie, nie?

Jak się przygotowywałem, to w jednym z podcastów mówiłaś, że powinien być AI, który ma zakodowany taki defaultowo prompt, który...

Ja się nad tym zastanawiałem i pomyślałem sobie, że to jest fajna idea, ale to jest niemożliwe, bo zawsze wygra ten AI, któremu będziesz zadawał pytanie w trzech słowach i on będzie ci generował super odpowiedź, bo ludzie są leniwi.

My mamy dzisiaj takie doświadczenie też tego AI-a pisanego.

I być może z tym AI musi być trochę tak samo.

I teraz jesteśmy w tym 3 lata, przyzwyczailiśmy się już do tej technologii.

Byłaby odpowiedź, no nie, ja mam jakieś nowe pomysły, jak z niego korzystam itd., ale z grubsza już się przyzwyczaiłam do tego, jak to działa.

Ale okazało się, że po prostu wiele osób uważa, że te modele mają bardzo dużo ograniczeń i że jeśli chcemy naprawdę obiecywać, nie wiadomo co z AI-em,

Może to można spleść z innymi modelami AI.

A propos następnej wielkiej fali w AI, że LLM-y spoko, ale fizyczna maszyna, która się musi zmagać ze światem fizycznym, tam się może zadziać coś bardzo ciekawego.

droga do osobliwości i powiedzmy ta trasa dla AI, po której wszyscy będziemy już się poruszać, tak nie jest.

I mnie zainteresowało to, co powiedziałeś, że sprzedaj im to.

Ale ja myślę, że to jakby miało być takie wrażenie, że w zasadzie jest też trochę koniec startupów, koniec innowacyjności, że oni są takimi wielkimi hubami, które to wszystko pożerają i tak dalej, podczas kiedy ja muszę powiedzieć, ok, może to jest prowokacyjne, ale ostatnio to się nawet zastanawiałam nad tym, czy ten skład spółek technologicznych, których dzisiaj mamy, które robią AI, to czy to za pięć lat będzie ten sam skład, wiesz.

Google akurat wydaje mi się tak, tu masz rację, wykuty w skalę, ale na przykład taki OpenAI, który jest takim pionierem tych rozwiązań, ale jednocześnie nie jest starą spółką technologiczną.

która może sobie pozwolić na rozmaite ryzyka.

Dostają też bardzo ostro po głowie za rozmaite rzeczy, które robią.

Sam fakt, że OpenAI zrobił mijankę z tyloma innymi firmami, pokazuje nam, że tutaj jest jeszcze sporo rzeczy, które możemy zobaczyć.

Natomiast generalnie myślę, że miałam poczucie, raz czy dwa może, nie u siebie, nie na swoim koncie, ale nie miałam poczucia, że to jest model, który w takich średnich, zwykłych zastosowaniach tego AI bardzo się różni, ale być może też są takie obszary zastosowani, gdzie ten kompiut się naprawdę może do czegoś przydać.

Są badania na to, że ludzie rzeczywiście stają się trochę głupsi od korzystania z AI?

pytań zadają, skąd są te dane, skład zespołu, kto co robił, kto jest za co odpowiedzialny, czy wykonano badanie samodzielnie, czy użyto AI, a jeśli tak, to gdzie.

Więc jakby gdzieś w takich dziedzinach, które są bardziej świadome tego, że ten AI naprawdę może dużo, to już się takie narzędzia, powiedzmy, jakiejś weryfikacji pojawiają.

To jest problem właśnie z generowaniem treści przez AI, bo jeśli masz wygenerowaną treść i 99% jest okej, to jest duża szansa, że padniesz na tym 1%.

Tak, ale ja myślę, że w jakichś większych bazach, no bo wiesz, teoretycznie możesz temu modelowi dać, podpiąć jakieś tam konkretne bazy, które zostały ci przekazane, są zebrane, są autentycznie jakby danymi od klienta i tak dalej, tylko prawda jest taka, że ten AI tam w tych bazach miesza po tym, jak ci coś generuje.

Nie, ale właśnie wpisałem, bo ostatnio ktoś mi mówił, że bardzo dziwne rzeczy generuje na mój temat AI i nie sprawdziłem tego.

Ja bym bardzo chciała, żeby dzieciaki łapały tą perspektywę i żeby dzieciakom często pokazywać te AI-owe głupoty, żeby dzieciaki po prostu rozumiały, bo to jest rozumiem ten overview, taki dostaje się informacje, no to ten overview był swego czasu słynny, dlatego że nie wiem, czy pamiętasz, że ludzie go tam jakoś bodźcowali, żeby on opowiadał jakieś straszne głupoty, to znaczy raz było coś takiego, że jakiś facet zapytał w tym AI overview, ile kamieni dziennie należy zjeść,

że właśnie oni dostali takie szczepienie AI-owe.

To znaczy mieli cały tydzień o AI-u, pozytywne zastosowania versus negatywne i dzieci wyszły wzburzone ostatecznie, ale może to jest, wiesz, dobre, takie święte wzburzenie, że coś tutaj jest nie tak, że oni po prostu cały tydzień na różnych przedmiotach spędzili, rozmawiając o tym, do czego się to może przydać, do czego się może nie przydać i nauczyciele bardzo zapraszali też dzieci, żeby opowiadały o swoich problemach,

W Polsce miało to być realizowane na edukacji zdrowotnej, która zdaje się jest nieobowiązkowym przedmiotem, ale pamiętam, że tam miał być taki cały panel dotyczący relacji, w tym relacji z AI, co wydawało mi się akurat bardzo ważne.

I wymagający przedmiot, bo teraz ktoś musi cały czas siedzieć w najnowszych rzeczach na temat AI i na temat różnego rodzaju technologii, bo to co z miesiąca na miesiąc potrafi się zmieniać.

A ja to gram z AI w szachy, a ktoś inny, wiesz, opowie o tym, a mi to AI nakłamał, że coś tam, coś tam.

No właśnie nie, bo jeżeli jedno dziecko usłyszy w klasie, dziecko, które na przykład ukrywa to, a ma relację z AI, jakąś bardzo skomplikowaną, uzależnione jest załóżmy od relacji z AI, a wiemy, że takie case były, w sensie też są dramatyczne historie.

W sensie, wiesz, na przykład ta firma Character AI, która jest niestety dzisiaj znana głównie z tego, że jakiś tam chłopiec 14-letni przez rok rozmawiał z AI, wszedł bardzo głęboko w takie uniwersum, powiedzmy, relacji z tym AI.

Na pewno miał jakieś zaburzenia, popełnił samobójstwo, ale powiedział do AI, ja nie chcę już żyć, chcę się z tobą spotkać w innym świecie i AI mu odpowiedział, to ja na ciebie tam czekam.

A okazało się, że tam jest po prostu cały wielki świat, no więc ja sobie tak pomyślałam ostatnio, że gdyby taki chłopiec w szkole usłyszał od innych, że ej, ja to rozmawiam z AI, ale się sparzyłem na przykład, albo ja to rozmawiam z AI, ale mi to tak nie do końca służy, albo właśnie nie, mam super relacje, to nagle by się okazało, że on nie jest tym sam, że to nie jest tylko on versus ta sztuczna inteligencja i jego tajemnica, prawda?

Czyli ktoś, kto jest małoletni, codziennie rozmawia z AI-em po 6 godzin, to powinienem się od razu sygnalić do rodziców.

I rzeczywiście ten character AI, potem tam jakieś feature'y takie, które powiedzmy, zwłaszcza w kontekście rozmów z młodszymi, uruchomił.

Tak, od szesnastego w górę, że możesz dopiero wchodzić w interakcję z AI-em i wiesz, to jest myślę, że pokłosie tego, że wcześniej było zdecydowanie za luźno.

Ale w świetle tego, gdzie właśnie teraz zmierza taki czat GPT, to ja też mam ochotę powiedzieć, ok, chyba 16 rok życia wydaje się rzeczywiście nie tak głupi, skoro jest niezweryfikowana de facto, albo nieweryfikowalna w pełni interakcja o charakterze na przykład erotycznym, albo wysyłanie sobie z AI nagich filmików i zdjęć.

Chociaż w kontekście pornografii też słyszałam ostatnio, nie wiem co ty na ten temat sądzisz, jakiś dziwny, taki ciekawy, taki w sumie zaczepkę, że może to dobrze, że jest AI, bo przynajmniej nie będzie wyzysku i przemocy w świecie rzeczywistym.

AI-owa pornografia to nie jest pornografia, która krzywdzi ludzi.

Będzie dokładnie to, o czym wcześniej rozmawialiśmy, jeśli chodzi o treści, że wciąż będziemy wolęli te treści, które podchodzą od ludzi, a nie od AI.

Tylko wiesz, no znowu, niestety z tym AI jest taka bardzo szeroka możliwość zrobienia różnych rzeczy.

Tu Nvidia w Anthropic, a Anthropic w Nvidia, a Nvidia w OpenAI, OpenAI w Nvidia, że oni takie kółko wzajemnej adoracji, ewidentnie wspierane przez administrację, która chce, żeby oni byli tutaj tygrysami i jakby...

Chcę pokazywać te spółki jako przykład tego, że to Ameryka wygrywa w AI.

Ale to Chińczycy nie boją się AI i technologii?

który się sprzeciwia rozwojowi sztucznej inteligencji, który kilkakrotnie już petycje rozsyłał po całym świecie o tym, żeby zaprzestać prac nad AI, zaprzestać wyścigu zbrojeń wokół sztucznej inteligencji itd.

Więc on tymi poglądami chyba zaskakuje bardzo część jakichś tam powiedzmy ludzi nawet wierzących w Stanach, bo ich naturalna intuicja jest taka, obawiamy się o nasze miejsca pracy, obawiamy się o nasze dzieci, AI to zło, to coś podejrzanego, te wszystkie nowinki technologiczne to jest kurczę jakieś tutaj coś niedobrego, internet też nie do końca dobry, kto to wszystko inkubuje, czy to nie aby jakiś deep state i tu nagle wjeżdża wiesz Peter Thiel,

Występowała zresztą na konferencji Campus AI, którą robiliśmy jakiś czas temu.

Przecież OpenAI i parę innych tych spółek próbowało w ogóle wylobować u Trumpa zakaz regulowania technologii na najbliższą dekadę.

To znaczy osobą na przykład, która była przeciwko takiemu zakazowi regulowania AI była...

0:00
0:00