Mentionsy
Kolejny przełom ws. małżeństw jednopłciowych. "Ucina wszelkie dywagacje"
Naczelny Sąd Administracyjny nakazał transkrypcję kolejnych trzech aktów małżeństw jednopłciowych. - Przełomowe jest to, że teraz już wiemy, że wszystkie pary tej samej płci, które wzięły ślub za granicą, muszą otrzymać transkrypcję swojego aktu małżeństwa, po to, żeby było chronione ich prawo do życia rodzinnego oraz prywatnego - tłumaczyła w "Pulsie Trójki" prawniczka Milena Adamczewska-Stachura. Gościnią radiowej Trójki była również pisarka i tłumaczka Renata Lis, która batalię z transkrypcją własnego aktu małżeństwa nazwała "upokarzającym slalomem".
Rozdziały (7)
Monika Suszek przedstawia Milenę Adamczewska-Stachurę, adwokatkę zajmującą się prawami człowieka, i zaczyna rozmowę o decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Milena Adamczewska-Stachura wyjaśnia, że decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego jest przełomowa dla par jednopłciowych, ponieważ ucinają wszelkie dywagacje.
Milena Adamczewska-Stachura opisuje proces transkrypcji aktu małżeństwa i opowiada o swoim doświadczeniu, podkreślając negatywne aspekty procesu.
Milena Adamczewska-Stachura i Monika Suszek omawiają konsekwencje braku transkrypcji aktu małżeństwa, takie jak ryzyko bigamii.
Milena Adamczewska-Stachura wyjaśnia, że decyzja sądowa dotyczy wszystkich par jednopłciowych, niezależnie od miejsca ślubu, i omawia konsekwencje na poziomie codziennego życia.
Milena Adamczewska-Stachura omawia techniczne problemy związane z transkrypcją aktu małżeństwa i ich potencjalne rozwiązania.
Rozmowa z Mileną Adamczewska-Stachurą kończy się refleksjami na temat równości małżeńskiej i konsekwencji decyzji sądowej.
Szukaj w treści odcinka
I tam poprosiłyśmy o jej zawieszenie do czasu rozstrzygnięcia na poziomie TSUE i NSA.
I w wczorajszych sprawach NSA rozstrzygnął właśnie te kwestie, ponieważ te pary były w innych państwach Unii Europejskiej tylko przez chwilę, tylko po to, żeby wziąć ślub.
NSA tak naprawdę w ogóle nie zajmował się kwestią prawa unijnego, nie nawiązał nawet do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tylko oparł swoje orzeczenia w całości na Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Te pary, co do których orzekł już NSA, mogą spodziewać się tego, że prędzej czy później rzeczywiście dostaną już polski akt małżeństwa, taki z orzełkiem, który będzie transkrybowanym aktem zagranicznym.
Więc z tymi technicznymi problemami najpierw będzie musiał rozprawić się Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie po to, żeby wykonać ten wyrok NSA jeszcze z 20 marca.
A to będzie wiązało taką linię orzeczniczą, ten wyrok NSA?
Natomiast to, że dostałyśmy ten ślub jednak w Danii, a nie w Polsce, no to tego już nie zmieni żaden wyrok NSA, ani żadna transkrypcja.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Wojna Kaczyńskiego z Morawieckim. "Rozpad PiS j...
20.07.2026 15:30
-
Emocje wokół Gregorczyk-Abram. "Dobry wybór" vs...
17.07.2026 15:32
-
Sojusz PiS z Wochem. "Prezes musi się zniżać do...
16.07.2026 15:33
-
Akty agresji wobec Ukraińców w Polsce. "Przyros...
15.07.2026 15:30
-
Rozliczanie PiS. "Gdyby prokuratura działała na...
14.07.2026 15:33
-
PiS nie chce Ukrainy w UE. "Rosyjska narracja i...
13.07.2026 15:30
-
Wnioski z Ankary. "Wspólne stanowisko" i "jasny...
10.07.2026 15:30
-
Plan naprawczy do naprawy? "To nie reforma, a g...
09.07.2026 15:30
-
Napływ rosyjskiej dezinformacji. "Chcą, żebyśmy...
08.07.2026 15:30
-
Kosiniak-Kamysz, Nawrocki i ostra wymiana zdań....
07.07.2026 15:30