Mentionsy
Przełomowa decyzja ws. TK. "Jutro znów spróbujemy wejść do Trybunału"
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję, w której zakazuje polskim władzom utrudniania objęcia urzędów przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. - Państwo polskie, organy władzy publicznej, w tym prezes Trybunału Konstytucyjnego, nie mogą czynić żadnych przeszkód, a mimo wszystko tak się dzieje. Jutro znowu spróbujemy wejść do Trybunału Konstytucyjnego i ponownie zapytamy, czy są jakieś problemy z tym, żebyśmy mogli ten urząd objąć - powiedział w "Pulsie Trójki" prof. Krystian Markiewicz. Gościnią radiowej Trójki była również mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram.
Rozdziały (6)
Przedstawienie gości: profesora Krystiana Markiewicza i mecenas Sylwii Gregorczyk-Abram. Rozmowa o decyzji Trybunału Konstytucyjnego i jej konsekwencjach.
Profesor Markiewicz opisuje swoje obecne zadania i sytuację bez dostępu do aktów sądowych.
Analiza decyzji Trybunału Praw Człowieka i jej konsekwencji dla Trybunału Konstytucyjnego.
Rozmowa o reakcji Rzecznika Trybunału na decyzję Trybunału Praw Człowieka i jej konsekwencjach.
Analiza orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w obecnej sytuacji i konsekwencji dla obywateli.
Podsumowanie rozmowy i plan działania w przyszłości, w tym złożenie skargi i kontynuacja pracy w Trybunał Konstytucyjnym.
Szukaj w treści odcinka
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają wrócić do pracy.
Jest decyzja Trybunału w Strasburgu, a to odpowiedź na oficjalną odmowę dopuszczenia do orzekania, jaką czworo sędziów otrzymało od prezesa Trybunału.
Profesor Krystian Markiewicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram, która reprezentowała sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed Trybunałem w Strasburgu.
Panie sędzio, jak wyglądała Państwa praca przed decyzją Trybunału w Strasburgu?
Naszym celem nie jest siedzenie na korytarzu, czy w bibliotece Trybunału Konstytucyjnego,
Trybunał Konstytucyjny w związku z tym nie tylko, że działa bez nas, bo nie ma w chwili obecnej możliwości stworzenia jakiegokolwiek legalnego składu bez tej czwórki.
Od 13 marca tego roku, czyli od uchwały Sejmu o wyborze sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ten organ nie jest w stanie wydać jakiegokolwiek orzeczenia w składzie, który zostałby powołany po 13 marca.
Dobrze, taki jest stan obecny, a teraz mamy decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
a tym przede wszystkim do pana Święczkowskiego, który kieruje pracami Trybunału.
Oznacza to po prostu to, że on powinien to zobowiązanie wykonać, czyli zaprzestać wszystkich tych czynności, które teraz podejmuje, uniemożliwiając sędziom, tak jak powiedział pan profesor, wykonywanie zawodu sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Rzecznik Trybunału Konstytucyjnego, pani rzecznik, dystansuje się do tej decyzji i ona twierdzi, że nic nie wpłynęło z Trybunału ze Strasburga.
Na ręce prezesa Trybunału zostało też z oczywistych względów skierowane do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, bo to ono jest takim naturalnym adresatem komunikacji z Trybunałem Praw Człowieka.
A czy może być taka sytuacja, że ta decyzja będzie zignorowana przez czy prezesa Trybunału Konstytucyjnego, czy właściwie przez niego najbardziej?
I prezes Trybunału Konstytucyjnego zgodnie z wymogami ustawowymi powinien nam przydzielić te sprawy i dopuścić do orzekania.
A tak się nie dzieje, bo można powiedzieć, co zmienia decyzja dzisiejsza, czy wczorajsza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Ona potwierdza jakby nasze stanowisko, że natychmiast powinniśmy być dopuszczeni do orzekania i państwo polskie, organy władzy publicznej, w tym prezes Trybunału Konstytucyjnego, nie mogą czynić żadnych przeszkód.
przyjść do Trybunału Konstytucyjnego, znowu zapytamy, czy są jakieś problemy z tym, żebyśmy mogli ten urząd objąć.
To jest obowiązek prezesa Trybunału, ale nie tylko jego.
Uważam, że wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy są w tym Trybunale, powinni się czuć zobowiązani do tego, bo ponoszą za to również odpowiedzialność, żeby cała piętnastka
Bo konstytucja wyraźnie stanowi, że Trybunał Konstytucyjny składa się z piętnastu sędziów.
A czy ta decyzja Trybunału w Strasburgu, to ona definitywnie unieważnia ten argument, który gdzieś pojawiał się o konieczności ślubowania przed prezydentem jako taki warunek konieczny?
Na pewno jest tak, że Trybunał już w tym momencie rozpoznał moich klientów jako wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał uznał, że było to skuteczne, skoro zdecydował się zabezpieczyć ich interes.
W przypadku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie ma takiego mechanizmu, o którym Państwo wielokrotnie słyszeliście.
Ostatnie odcinki
-
Wnioski z Ankary. "Wspólne stanowisko" i "jasny...
10.07.2026 15:30
-
Plan naprawczy do naprawy? "To nie reforma, a g...
09.07.2026 15:30
-
Napływ rosyjskiej dezinformacji. "Chcą, żebyśmy...
08.07.2026 15:30
-
Kosiniak-Kamysz, Nawrocki i ostra wymiana zdań....
07.07.2026 15:30
-
Dyskusje o wsparciu dla Ukrainy. "Niebezpieczna...
06.07.2026 15:30
-
Dymisje w ratuszu. "Trzaskowski poświęca współp...
03.07.2026 15:30
-
Ustawa o statusie osoby najbliższej. "Prezydent...
02.07.2026 15:30
-
Nikt nie będzie chciał być sygnalistą? "Festiwa...
01.07.2026 15:30
-
Dymisje po aferze w Szpitalu Południowym? "Dwie...
30.06.2026 15:30
-
Zełenski znów wywołał emocje. "Ukraina nie licz...
29.06.2026 15:33