Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
09.06.2026 08:18

Co z orderem dla Zełenskiego? | Opolska, Oczkoś, Piekarski

Czy Karol Nawrocki powinien odebrać Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu? W "Pytania Tygodnia" Karolina Opolska wraz z gośćmi analizuje kulisy kapituły orderu oraz napięcia w relacjach polsko-ukraińskich po kontrowersyjnych decyzjach kadrowych w ukraińskiej armii.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i temat rozmowy

Karolina Opolska wprowadza rozmowę na temat Orderu Orła Białego przyznanego prezydentowi Ukrainy Wołodymirze Zełenskiemu przez prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Analiza reakcji polityków i publiczności.

2. Reakcje polityków na decyzję Nawrockiego

Analiza reakcji premiera Donald Tusk, prezydenta Mateusza Morawieckiego i innych polityków na decyzję Nawrockiego dotyczącą Orderu Orła Białego.

3. Analiza symboliki i politycznych konsekwencji

Analiza symboliki odebrania Orderu Orła Białego i jej wpływ na relacje polsko-ukraińskie oraz polityczne konsekwencje.

4. Rola dyplomacji i potencjalne rozwiązania

Diskussja na temat roli dyplomacji i potencjalnych rozwiązań w kontekście odebrania Orderu Orła Białego. Analiza sytuacji i potencjalnych konsekwencji.

5. Analiza wyborów i ich konsekwencji

Analiza skutków wyborów referendalnych w Krakowie i ich wpływu na politykę lokalną i ogólnopolską.

6. Krytyka i analiza propozycji wsparcia dla artystów

Krytyczna analiza propozycji wsparcia dla artystów, omówienie reakcji polityków i artystów na propozycję, a także propozycje poprawy zasady.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Zełenski"

Chodzi oczywiście o order, który w 2023 roku Andrzej Duda przyznał prezydentowi Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu.

Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandy swoją decyzją.

Premier napisał, ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego,

Czy waszym zdaniem kwestia orderu, który też przypomnę, on nie był bezpośrednio dla Wołodymyra Zełenskiego, on był niejako dla heroicznego narodu ukraińskiego, który stawia opór rosyjskiemu najeźdźcy, wręczony na ręce prezydenta Zełenskiego.

Skupię się też na, jak już zaczęliśmy od wypowiedzi pana prezydenta, na tym, że pan prezydent powiedział, że ten gesty Wołodymyra Zełenskiego z nadaniem nazwy jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA, już nie pamiętam czy powiedział, że to paliwo dla Łódzina, dla Moskwy.

Ewidentnie, nawet jeśli prezydent Nawrocki ma rację, że ten gest Zełenskiego

Teraz jest to wezwanie do tej rozmowy między Zełenskim a Nawrockim.

Wycofanie się, bo oczywiście, że to, co zrobił Zełenski, było obliczone na użytek wewnętrzny.

Lub pani, właściwie, nie wiem, Elton Z. pisze, interesy Zełenskiego i Nawrockiego są takie same, jeden i drugi robi to na potrzeby wewnętrznej polityki i swoich sondaży popularności.

I teraz, gdyby Zełenski stwierdził, nie spodziewałem się aż takiej reakcji, faktycznie UPA to jest policzek dla Polski, cofam tę decyzję, no to by stracił dużo więcej wizerunkowo, uginając się pod tym naciskiem, tak to nazwijmy, Polski.

Bo pewnie w tej dyplomacji prezydenta Nawrockiego z prezydentem Zełenskim w tej sprawie byłoby tyle samo, taki sam urobek jak w sprawie zablokowania Mercosur po rozmowie z premier Meloni.

Ale jeśli zostawimy tę sprawę, to będzie też taka sytuacja, że Zełenski będzie zawsze używał, może dalej używać argumentu, ponieważ to my bronimy Europy, bronimy Polski, wolno nam więcej.

To znaczy ja się zgadzam z tym co mówisz Karolina, że cofnięcie nazwy tej jednostki to byłoby dla Zełenskiego porażką w środku.

Że coś będzie, nie wiem, przyjedzie do Polski, no może Zełenski.

Pozwól mi dokończyć, bo ja kiedy próbuję sobie wytłumaczyć postępowanie Zełenskiego, który musiał wiedzieć z jaką emocją to się spotka, bo tak jak mówiliście wcześniej,

O ile żołnierze z danej jednostki mogą nie znać całego kontekstu, to Zełenski zna go doskonale.

To myślę sobie, że Zełenski liczył na to, że zyska na tym wewnętrznie, odzywa się też do tej bardziej nacjonalistycznej strony ukraińskiej.

Ale oby Zełenski nie przekalkulował, że nie potrzebuje Polski jako tego najtrwalszego partnera i adwokata sprawy ukraińskiej w Europie, bo mam wrażenie, że wciąż Ukraina potrzebuje.