Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
05.05.2026 08:43

Nawrocki pisze nową konstytucję. PiS się kruszy | Opolska, Kasia, Ćwiklak

Karol Nawrocki ogłasza prace nad nową Konstytucją 2030, a w tym samym czasie z Prawa i Sprawiedliwości odchodzą Janusz Kowalski i Łukasz Mejza. Analizujemy „efekt Czarnka”, prezydenckie weto w sprawie rozwodów oraz szokujące powiązania polityków z giełdą Zondacrypto i rosyjskimi pieniędzmi.

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i zaprezentowanie gości

Karolina Opolska wprowadza gości i przedstawia temat rozmowy.

2. Nowa konstytucja z inicjatywy Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki zapowiada nową konstytucję i podaje jej cele.

3. Analiza sytuacji konstytucyjnej i obecnej większości

Goszcze debatują nad obecną sytuacją konstytucyjną i możliwością powołania Rady Konstytucyjnej.

4. Kontrola władzy i system rządzenia

Debata nad kontrolą władzy i systemem rządzenia, w tym rola prezydenta i rządu.

5. Rada Konstytucyjna i jej skład

Analiza składu Rady Konstytucyjnej i jej potencjalnych konsekwencji.

6. Dyskusja na temat nowej konstytucji

Debata na temat potrzeby i celu nowej konstytucji, a także jej potencjalnych konsekwencji.

7. Strategia polityczna prezydenta Nawrockiego

Analiza strategii politycznej prezydenta Nawrockiego i jej wpływu na obecną sytuację.

8. Strategia polityczna prezydenta Nawrockiego (dalsze aspekty)

Rozmowa kontynuuje omówienie strategii politycznej prezydenta Nawrockiego, skupiając się na finansowych skandalach i nielegalnych transakcjach.

9. Komentarze do rozmowy i zakończenie

Komentarze do rozmowy i informacja o wycofaniu poseł Mejza z Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

10. Reklama Zonda Krypto

sponsoruje najrozmaitsze prawicowe wydarzenia

Sponsorzy odcinka (1)

Zonda Krypto post-roll

"sponsoruje najrozmaitsze prawicowe wydarzenia"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Sejmie"

No to nie jesteśmy w momencie konstytucyjnym, bo nie ma takiej większości w Sejmie i w tej chwili nie wyobrażam sobie, jakim cudem pan prezydent miałby ją zbudować.

Było to, że właśnie bardzo dobrze, żeby prezydent nie był z tego samego obozu politycznego, który aktualnie jest przy władzy, jeżeli chodzi o rząd i o większość w Sejmie, że władza nie może być w jednym ręku.

I okazuje się, że to właśnie była ta czara goryczy, znaczy ta kropla, która przelała czarę goryczy i wtedy się nagle okazało, bo ja akurat byłam w Sejmie wtedy, kiedy ta informacja się pojawiła, że właściwie to nikt nie zna, nie lubi i nikt nie cenił posła Łukasza Mejzy.