Mentionsy

ROZMOWA DNIA
28.01.2026 07:44

Edyta Krężołek, kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej (28.01.2026)

Gościem Rozmowy Dnia była Edyta Krężołek, kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "Muzeum w Auschwitz"

Dzień dobry, przy mikrofonie Dorota Klusek, a dziś gościem rozmowy dnia jest Edyta Krężołek, kierownik Referatu Edukacji Narodowej Kieleckiej Delegatury IPN.

Wczoraj minęło 81 lat od wyzwolenia więźniów obozu wwięcimiu.

wimy o obozie, który także przez historyków jest nazywany największą fabryką śmierci.

Przypomnijmy liczby, bo one najczęściej bardzo obrazowo przemawiają do naszej wyobraźni.

W okresie od 1940 roku do 1944 właściwie, kiedy obóz był wyciszany, zatrzymywany, to około milion trzysta tysięcy więźniów

Konsekwencja działań Niemców, ich realizacji przez nich tego planu, to milion sto tysięcy ofiar tego obozu, z czego jeden milion to ludność żydowska różnych krajów, w przeważającej części obywateli Polski.

A pozostałe ofiary to są między innymi Polacy, uwięzionych około 150 tysięcy Polaków, z czego połowa została zamordowana w Auschwitz.

Natomiast właściwie można powiedzieć, że wśród ofiar

W obozu KL Auschwitz znajdujemy przedstawicieli wszystkich krajów Europy, które zostały dotknięte II wojną światową.

Jest wiele materiałów pokazujących, jak działał Auschwitz.

Jest wiele relacji świadków, którzy przeżyli tę zagładę, ale mimo to nie brakuje osób, które negują fakt, że do tego ludobójstwa dochodziło.

Chociażby w ubiegłym roku mieliśmy taki przykład, kiedy eurodeputowany Grzegorz Braun mówił, króciutko zacytuję, mordy rytualne to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk.

To jeden z wielu głosów, bo takich kwestionujących

Głosów pojawia się wiele.

Jakie najczęściej pojawiają się zarzuty tych osób?

Tych kwestii, które są podnoszone przez negacjonistów zbrodni niemieckich w Auschwitz jest wiele.

I one się opierają na tym, że wybierane są jakieś poszczególne wątki, fakty wyciągane są z kontekstu i są przedstawiane w sposób, wydawałoby się, dla odbiorców

Edyta Krężołek, kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej 28.01.2026.

Edyta Krężołek, kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej 28.01.2026.

Połowy stycznia 1945 roku zatrzeć ślady swojej zbrodniczej działalności.

Nie wszystkie dokumenty, którymi dysponujemy i nie wszystkie źródła, którymi historycy dysponują, mówią nam wprost o pewnych rzeczach.

Trzeba niektórych rzeczy szukać troszeczkę w innych miejscach.

I na przykład częstym takim argumentem, który jest podnoszony, jest ten dotyczący istnienia komór gazowych w Auschwitz.

My wiemy, że w Auschwitz było 5 komór gazowych.

Nie pierwotnie zaplanowana, tylko w toku działań niemieckich dostosowano jedno z pomieszczeń do funkcji właśnie komory gazowej i właśnie zarzuty dotyczące tego, że na przykład były tam nieodpowiednie drzwi, które by nie zatrzymywały w środku... Bo to drzwi drewniane, więc jak mogły...

Okazuje się, że weryfikacja przez historyków tych wszystkich zarzutów, które stawiają negacjoniści, jest bardzo łatwa do zbicia, ponieważ są na to dowody, są dokumenty, jest dokumentacja firmy, która montowała, wręcz na terenie tym określonym montowała te niezbędne urządzenia.

I pozostały też ślady, które znajdują się właśnie w pozostałościach budynków, przewody wentylacyjne.

To są fakty, z którymi nie sposób dyskutować, jeżeli się chce dyskutować na argumenty, a nie w sposób wybiórczy, korzystając tylko z uryww informacji.

Jakie fakty jeszcze się próbuje negować?

Próbuję się negować i jakby manipulować liczbą ofiar, podważać ten fakt, ile faktycznie ofiar zginęło, zostało zamordowanych w Auschwitz.

To się wzięło stąd, że no niestety w pierwszym tym czasie, kiedy do KL Auschwitz Birkenau wkroczyła Armia Czerwona i zaczęto

Ludzie, którzy nie wiedzieli, z czym mogą się spotkać, musieli się zmierzyć z tym, co tam zastaną.

I te pierwsze szacunki były znacznie wyższe niż późniejsze ustalenia historyków.

wiły o tym, że około 4 miliony ofiar Auschwitz.

To się ostatecznie nie potwierdziło.

Natomiast musimy pamiętać, że wpływ na to, że te dane nie były od samego początku oczywiste, jasne dla wszystkich,

Na to wpływ miały działania niemieckie.

Oni w ostatnim momencie poświęcili bardzo dużo czasu na to, żeby zniszczyć dowody swojej zbrodniczej działalności.

Palono dokumentacje, niszczono elementy wyposażenia, wysadzano w powietrze określone budynki.

żeby zatrzeć ślady po tym, co robili w obozach koncentracyjnych, w obozach zagłady takich jak Auschwitz.

I teraz myślę, że nie wszyscy sobie zdają z tego sprawę, że podnoszenie, negowanie kwestii, bo kłamstwo oświęcimskie to jest również właśnie umniejszanie tej liczby ofiar.

Tylko, że nie mówimy teraz już o 4 milionach, bo to zostało w toku kilkudziesięciu lat zweryfikowane jednak na podstawie źródeł.

To jest także umniejszanie skali zagłady i negocja... osoby, które negują kwestię skali Holokaustu i negują to, co się wydarzyło, w pewien sposób stawiają się po stronie spraww tej zbrodni, bo to

Z ich jakby środowiska, tak to nazwijmy, od nich wyszło to początkowe, już pojawiające się w latach 40., od 48. roku właściwie mówimy o głosach, które podważają istnienie komór gazowych chociażby w Auschwitz czy to, co się tam zadziało.

Tak jak pani powiedziała, kłamstwo oświęcimskie, które też jest pojęciem prawnym, istnieje już od czasów powojennych,

IPN, ale także Muzeum w Auschwitz starają się walczyć z tymi wszystkimi fejkami, które się pojawiają teraz głównie za sprawą mediów społecznościowych.

Rozpoczęła się także swoista kampania, która ma zachęcać do tego, żeby powstrzymać ten negacjonizm.

To jest akcja, którą podjęło Muzeum Auschwitz-Birkenau, miejsce, które właśnie służy temu, żeby pamięć o tych tragicznych wydarzeniach przetrwała.

Akcja polega na tym, że każdy, kto tylko chciałby poświęcić odrobinę swojego czasu, może

Właśnie korzystając z odpowiedniej strony, znaleźć informacje na ten temat i bardzo krótkie takie jakby opisy co do takich najbardziej, najczęściej pojawiających się przypadków negowania właśnie odnoszących się czy do istnienia komór gazowych, czy do tego, czy kogo w tych komorach gazowych

Czy kogo na przykład spalano w krematoriach, bo się pojawia kwestia, że to byli jednak osoby, które zmarły naturalnie.

I można znaleźć informacje, które można potem podać w mediach społecznościowych.

Jeżeli my się natykamy na taki przykład negowania, możemy sami zareagować.

Z jednej strony właśnie

Udostępniając czy podając te informacje rzeczywiste, potwierdzone przez historyków, ekspertów, żeby zatrzymać, spróbować się przyczynić do tego, żeby zatrzymać to działanie, bo ja chciałam zwrócić tylko jedną uwagę na fakt, który też myślę, że niektórym umeka.

Negowanie historii i tego, co się wydarzyło w KL Auschwitz godzi we wszystkie ofiary, niezależnie od tego, czy to byli Żydzi, czy to byli Polacy, czy to byli polscy Żydzi, francuscy Żydzi, czy to byli Grecy.

Mieliśmy taką historię, ofiary pochodziły z wszystkich właściwie krajów Europy, która była dotknięta II wojną światową i podważając prawdziwość tego, co się wydarzyło w Auschwitz,

Negujemy to, co się tam wydarzyło w odniesieniu do każdej osoby, która miała niestety to nieszczęście, aby tam trafić.

I tak samo, jak bolą nas określenia typu polskie obozy koncentracyjne, uważam, że powinny nas boleć określenia i podnoszone przez niektórych kwestie, które negują właśnie prawdę o zagładzie,

która jest bezpośrednio związana po prostu z KL Auschwitz.

Auschwitz stał się symbolem tej zagłady.

To króciutko jeszcze na sam koniec, bo ciąg dalszy rozmowy o tym kłamstwie oświęcimskim i o tych wszystkich zakłamaniach związanych z historią oświęcimską będą państwo rozmawiać dzisiaj w Przystanku Historia o godzinie 17.00 z ważnym gościem, ze specjalistą.

To będzie pan dr Piotr Setkiewicz, historyk, specjalista właśnie od historii obozu KL Auschwitz.

Można powiedzieć fachowiec, który zna się na rzeczy bardzo dobrze, pracownik Muzeum Auschwitz.

Ja serdecznie Państwa zapraszam, bo ja myślę, że to spotkanie pozwoli pewne kwestie rozwiać, jeżeli ktoś ma pewne wątpliwości i my będziemy rozmawiać nie tylko o kwestii kłamstwa oświęcimskiego, to jest bardzo ważna część dzisiejszego spotkania, ale również o tym właśnie,

Dlaczego ten obóz koncentracyjny powstał właśnie w tym miejscu?

Dlaczego tam trafili Polacy w 1940 roku?

No i o tym, co doprowadziło nas do czasów dzisiejszych, z którymi się mierzymy.

Wstęp jest otwarty dla każdego zainteresowanego, a to spotkanie poprowadzi Edyta Krężołek z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej, która także była dzisiaj gościem rozmowy dnia.