Mentionsy

ROZMOWA DNIA
14.01.2026 07:44

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA (14.01.2026)

Gościem Rozmowy Dnia był Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 115 wyników dla "Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad"

Robert Felczek, witam państwa.

W ubiegłym roku na trasach krajowych w regionie świętokrzyskim rozpoczęto lub kontynuowano, czy też nawet zakończono inwestycje, których łączna wartość to ponad 5 miliardów złotych.

Co czeka kierowców?

Gościem Radia Kielce jest Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA.

Dzień dobry.

Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.

Panie dyrektorze, inwestycji na pewno jest dużo, ale zanim o nich, to chciałbym popytać pana o pogodę.

Ma pan już dość zimy jako kierowca, jako drogowiec?

Jako kierowca, jako drogowiec, jako kierowca na razie nie mam dość.

Jako narciarz cieszę się, że ta zima w końcu się pojawiła i można z tej zimy skorzystać na stokach.

Dzieciaki myślę, że też będą zadowolone, bo niedługo mamy ferie w województwie.

Jeśli to drogowiec, też jestem zadowolony, bo uważam, że nasze drogi krajowe są odśnieżane na bieżąco.

Nie było żadnych większych problemów, utrudnień na naszych drogach w ostatnim czasie.

No oczywiście są to duże koszty związane z utrzymaniem tych dróg.

Od początku stycznia do 11 stycznia pojazdy służby drogowej w utrzymaniu zimowym wykonały ponad 1500 przejazdów i zużyliśmy około 6000 ton soli.

Najgorszy był właśnie ostatni weekend od piątku do niedzieli.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Powiem to jako też może kierowca.

Chyba odzwyczailiśmy się właśnie od takich zim, bo dawno takiej właśnie zimy nie było.

Przyzwyczailiśmy się, że zimy były łagodne, bez większych opadów śniegu.

Nauczeni jesteśmy, że mamy fajne nowe samochody, które mają dużo różnych trakcji, napędów 4x4.

Myślimy, że to wszystko pomoże, ale niestety przy ciężkich warunkach pogodowych

Te wszystkie dodatki w samochodach, samochody za duże pieniądze, no niestety czasami nie pomogą.

Musimy liczyć się z tym, że gdzieś trzeba będzie niestety użyć piasku dodatkowo pod koła, czy trzeba będzie kogoś poprosić, żeby nas wypchnął zaspy.

Wspomniał Pan o pieniądzach, a niektórzy samorządowcy już mówią, że jeśli będzie dalej taka zima, to pieniądze na zimowe utrzymanie dróg skończy się zanim przyjdzie wiosna.

W przypadku Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest takie ryzyko, że będzie problem z pieniędzmi i z odśnieżaniem?

Nie, nie mamy takiego problemu.

Mamy te środki zabezpieczone w budżecie Skarbu Państwa.

Jaka to będzie ostateczna kwota, to dowiemy się dopiero po zakończeniu sezonu zimowego.

Trzeba się spodziewać chyba, że znacząco wyższa niż w minionych latach.

Znacząco na pewno będzie tak, niż w poprzednich latach, no bo tak jak dobrze wiemy, poprzednie lata były łagodne dla drogowców, jak również kierowców w okresie zimowym.

Wspominaliśmy o zimie.

Pozostawmy już ten temat, ale tak nie do końca, bo teraz chciałbym porozmawiać o inwestycjach.

Te zimy były ostatnio łagodne.

To pozwalało na to, żeby budować drogi, wykonywać pewne prace w tym okresie zimowym.

Teraz z pewnością tak już nie jest.

To problem, będą opóźnienia, bo wykonawcy zakładali, że pewne prace wzorem lat ubiegłych zimą uda się wykonać, a tym razem to jednak będzie niemożliwe.

No wiadomo, tak jak widzimy zima troszkę nas zaskoczyła w tym roku, tak również na placach budowy.

Czy będą opóźnienia?

Stwierdzimy to dopiero po okresie zimowym, bo wykonawcy mają w umowach przewidziane okresy zimowe, które są wyłączone z prac.

Ale na pewno prac to nie przyspieszy, jeśli chodzi o pogodę.

Na pewno to nie przyspieszy, ale ostatecznie po zakończeniu okresu zimowego będziemy wiedzieli po weryfikacji wszystkich wykonanych prac, czy te prace na danych odcinkach będą opóźnione, czy jesteśmy mniej więcej w terminie.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Natomiast trwa budowa odcinka z Kielce do Mniowa.

Tam prace przebiegają zgodnie z harmonogramem?

Bez niespodzianek?

Na dzień dzisiejszy na odcinku Mniów-Kielce na budowie S-74 prace przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Zaawansowanie tam jest na poziomie 40%.

Półmetek osiągnęły roboty ziemne.

Trwają prace przy wszystkich obiektach mostowych.

Jest ich 15 sztuk.

Planujemy tutaj zakończenie tej inwestycji na 2027 rok.

Patrząc na kalendarz pogody nie było do tej pory żadnych niespodzianek.

Archeolodzy nie musieli wchodzić na plac budowy.

Jakichś problemów z gruntem?

Na razie w tym momencie nie mamy żadnych takich problemów związanych na budowie.

Budowa to najtrudniejsza, jednak przed drogowcami Kielce.

Odcinek S74 przez stolice województwa świętokrzyskiego.

Umowa z wykonawcą podpisana dwa lata temu.

Dokładnie niemalże co do dnia.

Spodziewał się pan wówczas, że w styczniu 2026 roku te prace jeszcze nie będą trwały?

Spodziewałem się, nie spodziewałem się.

Wiemy, że to jest trudna inwestycja, bo jesteśmy w tkance miejskiej, żywej, więc te wszystkie prace związane z uzyskaniem decyzji z RIT chcieliśmy, żeby były dopracowane w 100%.

No ale jesteśmy już, można powiedzieć, na etapie końcowym.

Mamy nadzieję, że w tym tygodniu uzyskamy postanowienie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, co pozwoli

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Tak od razu mówiąc kolokwialnie, poważnie się drogowcy zabiorą do tych prac?

To znaczy będą utrudnienia z punktu widzenia kierowców?

Na pewno będą utrudnienia.

Może od razu nie w marcu, tak jak powiedziałem na początku wiosny, więc to może być kwiecień.

Wykonawca jest przygotowany do rozpoczęcia prac jak najszybciej, więc myślę, że w miarę szybko wejdzie na plac budowy i te roboty się rozpoczną.

Utrudnienia na pewno będą.

Trzeba się z tym liczyć, bo tak jak powiedziałem wcześniej, jesteśmy w mieście, żywa tkanka.

Oczywiście my jako zamawiający, jak również wykonawca, będziemy informować mieszkańców przez media, radia, telewizję, media społecznościowe o każdych zmianach z dużym wyprzedzeniem, żeby kierowcy po prostu zapoznali się z nową organizacją ruchu.

Piotr Krampikowski.

Ale po zakończeniu budowy liczymy na to, jestem tego pewien, że czas przejazdu przez Kielce znacznie się skróci, poprawi się podróżowanie przez Kielce, przez drogi, które zostaną w ramach tej inwestycji wykonane.

Tak szybko licząc, zgodnie z tym, co zawarto, jaką umowę zawarto z wykonawcą, te prace mają potrwać 19 miesięcy.

Plus przerwy zimowe.

Właśnie, więc zakładając, że już na wiosnę się rozpoczną w tym roku, to 2028 rok to będzie ten rok, w którym ekspresówka będzie gotowa?

Tak, planujemy, ale to też oczywiście czas pokaże.

Niespodzianek może być sporo pod ziemią.

Niespodzianek może być sporo, tak jak właśnie już drugi raz czy trzeci raz wspominam, żywa tkanka miasto, musimy być na wszystko przygotowani.

Jeśli chodzi o pozostałe odcinki bo mówiliśmy o tym odcinku od Kielce do Mniowa o budowie właśnie jest 74 przez Kielce no to na pozostałe trasy odcinki trasy jest 74 Poczekamy znacznie dłużej bo to są odcinki menu granica województwa świętokrzyskiego i łódzkiego.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Skoro mówimy, że w tym roku rozpocznie się S74 przez Kielce, to jak pan szacuje, że kiedy budowa tamtych odcinków może się zacząć?

Mam nadzieję, że decyzję z RIT na pozostałe odcinki uzyskamy w tym roku.

Może pod koniec roku.

Czyli pracę?

Pracę myślę, że niezwłocznie po uzyskaniu decyzji z RIT i przekazaniu placu budowy wykonawcy.

Tu nie ma problemu z finansowaniem?

Nie ma.

Mamy z rządowego programu budowy dróg zapewnione środki i tutaj możemy spokojnie czekać na wydanie decyzji z RIT i rozpocząć pracę.

Króciutko na koniec, bo S74 to nie jedyna inwestycja.

Wodnica Wąchocka już fragmentem jeździmy i drogowcy zapowiedzieli, że w pierwszym kwartale tego roku pojedziemy całą wodnicą.

No i znowu zima.

Uda się?

Z tego co pamiętam, poinformowaliśmy, że w pierwszej połowie 2026 roku puścimy drugi odcinek obwodnicy Wąchocka.

Tego się trzymamy.

Oczywiście zima jest jaka jest.

Mamy nadzieję, że te ostatnie prace, które są do wykonania, zostaną od razu po zakończeniu zimy wykonane.

I tak jak obiecaliśmy, w pierwszej połowie 2026 roku udostępnimy kolejny odcinek obwodnicy Wąchocka.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Więc tutaj utrzymujemy termin 2027 rok druga połowa.

Czyli tempo zadowalające zgodne z harmonogramem.

Wykonawca wywiązuje się z harmonogramu, więc liczymy, że termin się nie zmieni.

Powiedzmy jeszcze o tych planach, które będą w tym roku być może realizowane.

Mam na myśli przetargi na budowę obwodnicy Chmielnika i Osieka, a być może również obwodnicy Starachowic.

Na ile realne są te inwestycje?

Jeśli chodzi o obwodnicę Chmielnika, tutaj mamy decyzję środowiskową.

Analizujemy wszystkie elementy koncepcji programowej wraz z geologią i po zakończeniu tych wszystkich analiz będziemy rozpoczynać przygotowanie procedury przetargowej.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA 14.01.2026.

0:00
0:00