Mentionsy
Oburzenie, czyli stan moralnie dwuznaczny?
Bywa dowodem moralnej wrażliwości – spontaniczną reakcją na zło, niesprawiedliwość, na naruszenie tego, co dla nas najważniejsze. Zarazem jednak łatwo wymyka się spod kontroli, stając się bronią przeciwko innym, a czasem zwyczajną grą pozorów...
Rozdziały (12)
Panie Domeradzki przedstawia definicję oburzenia jako emocji moralnej i omawia jej cechy.
Panie Domeradzki omawia oburzenie jako reakcję moralną i analizuje jego źródła.
Panie Domeradzki analizuje kontekst i źródła oburzenia, w tym rolę zawiści i resentymentu.
Panie Domeradzki omawia oburzenie jako emocję moralną i jej związek z pretensją i moralnym potępieniem.
Panie Domeradzki omawia wpływ mediów społecznościowych na rozmianie oburzenia i jego skutki.
Panie Domeradzki analizuje przykład oburzenia w kontekście piłkarza i jego skutki.
Panie Domeradzki omawia moralną wyniosłość oburzenia i jego wpływ na społeczeństwo.
Analiza oburzenia jako buntu i gniewu, cytaty z Albert Camusa i Martha Nussbaum.
Oburzenie jako pozytywna reakcja na niesprawiedliwość i przemoc, ale także potencjalne negatywne skutki.
Oburzenie jako zjawisko społeczne, w tym kontekście historycznym i kulturowym, oraz jego potencjalne manipulacje.
Oburzenie jako forma publicznego reagowania, jego ewolucja i negatywne skutki.
Podsumowanie rozmowy i zakończenie audycji.
Szukaj w treści odcinka
Natomiast skoro pan redaktor o te kwestie pyta, to zrazu przychodzi mi na myśl intrygujące spostrzeżenie pamiętnego Kartezjusza,
Tam Kartezjusz najpierw zauważa, że oburzenie z reguły jest zupełnie normalną reakcją o charakterze moralnym, kierowaną wobec tych, którzy wyrządzają komuś krzywdę, przy czym krzywda ta, co ważne, wyrządzana jest temu komuś w sposób niesprawiedliwy.
Zaraz idąc niejako w ślad za tym, Kartezjusz zmienia dość radykalnie i zaskakująco swój ton, stwierdzając rzecz następującą, że mianowicie oburzenie, i tu pozwolę sobie zacytować z namiętności duszy Kartezjusza ten
Kartezjusz powiada, że oburzenie mianowicie obserwuje się znacznie częściej u tych, którzy chcą uchodzić za cnotliwych, aniżeli u tych, którzy naprawdę są cnotliwi.
I tu niejako w sukurs Kartezjuszowi, choć zupełnie niezależnie od niego, przychodzi jegomość Fryderyk Nietzsche, który
Nietzsche też miał coś interesującego i pokrewnego do kartezjusza dopowiedzenia na temat oburzenia.
Z tego by wynikało, że oburzenie kwalifikowane jako bezmała cnota etyczna rzeczywiście zasługuje na pewnego rodzaju wnikliwość i podejrzliwość, a także krytycyzm, ponieważ, tak przynajmniej wynika ze stwierdzeń Kartezjusza, niczego, a zapewne dałoby się tu przywołać także cały szereg innych znamienitych filozofów,
Ostatnie odcinki
-
Homo audiens. O muzyce w życiu człowieka
13.06.2026 21:00
-
Rozum proceduralny. Nieważny sens, byle zgodnie...
30.05.2026 21:00
-
Widzenie w świecie inflacji treści wizualnych. ...
16.05.2026 21:00
-
„Idea Rzeczypospolitej”. Gość: dr Jakub Wolak
02.05.2026 21:00
-
Próba powrotu do doświadczania. Co wiemy o uważ...
04.04.2026 21:30
-
Neuroestetyka muzyki, czyli między neuronem a p...
21.03.2026 23:00
-
Równość i przywileje. Rozmowa z Janem Hartmanem
07.03.2026 23:00
-
Równość i przywileje. Rozmowa z Janem Hartmanem
07.03.2026 23:00
-
Asceza. Gość: prof. Piotr Domeracki
21.02.2026 23:00
-
Asceza. Gość: prof. Piotr Domeracki
21.02.2026 23:00