Mentionsy

Rachunek myśli
Rachunek myśli
31.08.2025 23:00

Relacje Polaków w roku 1980. Wokół książki "Solidarność znaczy więź". Gość: prof. Zbigniew Stawrowski

Solidarność to nie tylko logotyp, transparenty, strajki i podpisane porozumienia, lecz przede wszystkim doświadczenie więzi i współodpowiedzialności za świat. Jej fundamentem jest żywa relacja międzyludzka i wyrastające z niej zobowiązanie, które podjęły miliony Polaków w roku 1980. Ale może, 45 lat później, te wartości straciły już w praktyce na znaczeniu? Gościem Michała Nowaka jest prof. Zbigniew Stawrowski - filozof z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, dyrektor Instytutu Myśli Józefa Tischnera, autor książki "Solidarność znaczy więź". 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Solidarności"

Filozof z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, dyrektor Instytutu Myśli Józefa Tischnera, autor szeregu esejów poświęconych Solidarności, które zostały zebrane w tomie Solidarność znaczy więź.

Ale pan pokazuje, że ta łódź również się odnosi do solidarności.

Którą możemy nazwać Solidarnością.

Za Solidarnością też kryją się różne metafory.

No ale żeby w ogóle porozmawiać o Solidarności, cofnijmy się do tamtych lat i zapytam pana, jaka świadka wydarzeń.

Ja sobie też stawiałem pytanie, czym był ten ruch Solidarności?

Te zwykłe, rzadko dostrzegane przejawy Solidarności wysychały ze względu na sytuację społeczną, w której żyliśmy.

Sytuacja, gdzie zwykłe ludzkie odruchy pomocy, także solidarności, wsparcia, troski były zakazane i karane.

Mówi się często o Solidarności, że był taki jeden ruch, prawda?

Strajki, najpierw jeszcze na Lubelszczyźnie, Kraśnik, potem na Wybrzeżu, potem to się rozlało na całą Polskę, a potem powstał Związek Zawodowy Solidarności i te kilkanaście miesięcy do stanu wojennego.

które możemy określić właśnie generalnie mianem międzyludzkiej solidarności przestały być zakazane, a wcześniej były.

Są tępione, ale w związku z tym pytanie, czy dopiero na tym tle, czy potrzeba tej negatywności właśnie, tego świata, który przeciwdziała Solidarności, żeby to stało się tak silne i tak mocno jednoczące ludzi?

Ten negatyw, czyli świat, który jest wrogi Solidarności, wrogi człowieczeństwu powiedzmy jeszcze mocniej,

No właśnie, więc wtedy nie widać Solidarności, bo ona jest wyjątkowa, heroiczna, męczeńska.

Przede wszystkim o tym, że pojęcie solidarności w życiu publicznym w Polsce pojawiło się w 1977 roku.

Studenci jego koledzy zorganizowali czarny marsz protestacyjny w czasie juwenaliów oraz ogłosili powstanie Studenckich Komitetów Solidarności.

Tym bardziej, że oczywiście niemal wszyscy członkowie Studenckich Komitetów Solidarności odnaleźli się potem w ruchu Solidarności.

To słowo się pojawia trzy, cztery razy w jego homiliach, wystąpieniach, ale to przesłanie, które ma do Polaków odrodziło się potem w Solidarności.

W zasadzie było podstawą Solidarności.

Czyli studencka gałąź Solidarności.

Mamy opowieści, mamy świadectwa o tej Solidarności z perspektywy tych przywódców związkowych.

Od strony tych ludzi, którzy świadomie zaangażowali się i budowali wspólnotę Solidarności w różnych miejscach.

To jest bardzo ciekawe jeszcze do tego napięcia pomiędzy tą Solidarnością oddolną i tą z elit, z wyżyn.

Ten czas Solidarności to jest czas, kiedy ludziom urosły skrzydła.

W czasie Solidarności członkowie PZPR, których było 3 miliony,