Mentionsy
W obronie artystów: Moje starcie z demagogią Mentzena i hejtem Konfiarzy
W dzisiejszym odcinku dzielę się moimi przemyśleniami na temat fali nienawiści i wyrachowanej propagandy, jaka w ostatnim czasie uderzyła w środowisko artystyczne. Tłumaczę, dlaczego narracja Sławomira Mentzena i Konfederacji to demagogia rodem z czasów PRL-u, która ma na celu szczucie ludzi na siebie dla politycznego zysku,.Analizuję brutalne fakty: podczas gdy politycy Konfederacji nazywają artystów „nieudacznikami” i „pasożytami”, sami czerpią garściami z państwowej kasy,. Czy wiesz, że biznes otrzymał miliardy w zwolnieniach z ZUS, podczas gdy pomoc dla najuboższych twórców to ułamek tej kwoty?,. Rozprawiam się z kłamstwem, jakoby bogaci artyści mieli dostawać miliony od kasjerek – wyjaśniam, że chodzi o podstawowe bezpieczeństwo socjalne dla najgorzej sytuowanych ludzi kultury,.W tym odcinku usłyszysz również o:
Hipokryzji liderów Konfederacji, którzy sami korzystali z tarcz i zwolnień, a dziś pouczają innych o „wolnym rynku”,.Technologii politycznego szczucia – przypominam szerszy kontekst „piątki Mentzena” i to, jak chłodna kalkulacja każe im wybierać kolejne grupy do bicia,.Mojej walce z hejtem w sieci – wyjaśniam, dlaczego ograniczam komentarze i dlaczego nie zamierzam pozwalać na to, by „akolici Mentzena” niszczyli przestrzeń do merytorycznej dyskusji,.Świecie według Konfederacji – od klapsów dla dzieci po język bagatelizujący traumę kobiet,.Na koniec mam do Was prośbę: nie bądźcie milczącą większością. Wasz głos, reakcja i obecność są kluczowe, by algorytmy niosły merytoryczny przekaz, a nie tylko agresję.
Zapraszam do słuchania i na moją stronę: https://radekkobialkonadaje.pl/
Rozdziały (5)
Autor krytykuje Sławka Mentzena za demagogiczne podejście do spraw artystów.
Autor wyjaśnia, dlaczego ustawy na rzecz artystów nie są korzystne dla nich, a raczej dla biznesu.
Autor krytykuje politykę i metody Sławka Mentzena, podkreślając jego manipulatywne podejście.
Autor opisuje swoje doświadczenia z hejtem wobec siebie i artystów na Facebookie.
Autor zachęca do pozostawienia komentarzy i podkreśla ważność aktywności społecznej.
Szukaj w treści odcinka
Tyle się działo w sieci przez ostatnie dni, że nie wiem właściwie od czego zacząć i zauważyłem, że niestety tak mnie wciągnęła walka o dobre imię artystów i o to by wytłumaczyć, że ochydna, wyrachowana, demagogiczna propaganda nacjonalistów z Konfederacji ze Sławomirem Mentzenem na czele
Po prostu dane, z których wynika, że Mentzen i jego banda wzięli oczywiście o wiele więcej pieniędzy niż jacykolwiek artyści, a brali to milionerzy, a pomoc miała dotyczyć artystów słabo sytuowanych.
Ale muszę powiedzieć, że przerażające jest to, jak łatwo narzucił narrację Mentzen.
Złotówki by nie dostali do ręki, ale Mentzen obrócił to szybko i próbował wmówić wszystkim, że to artyści, że artyści to nieudacznicy, którym nie sprzedaje się sztuka, mają żebrać o pomoc państwa.
A prawda jest dokładnie odwrotna, bo to Mentzen i jego koleżanki oraz koledzy z biznesu od lat biorą miliardy pomocy od państwa.
I mówi to Mentzen, który trzymając się jego retoryki, te składki sam też wyżebrał według publicznych informacji.
Tymczasem biznes, czyli środowisko, które Mentzen i jego fani lubią pokazywać jako wzór samodzielności, tylko w ostatnich latach dostał blisko 19 miliardów w samych zwolnieniach ze składek ZUS.
Mentzen nie broni kasjerki przed artystą.
Mentzen używa kasjerki, żeby nie zobaczyła, ile państwo kosztuje biznes.
No ale Mentzen stara się wszystkich wmówić, że to właśnie na artystów, w dodatku bogatych, mieliby się zrzucać najbiedniejsi.
Ja pisałem do Mentzena, pisząc tak.
Świat według Mentzena, bez Żydów, homoseksualistów i artystów, za to z przyzwoleniem na bicie dzieci i nazywanie gwałtu nieprzyjemnością.
Często bronisz się, że twoja piątka Mentzena została wyrwana z kontekstu.
Tak tłumaczyłeś swoją piątkę Mentzena.
My robimy te badania, mówi Mentzen, te grupy fokusowe, śledzimy jaki przekaz trafia do wyborców, wiemy co mówić, żeby wyborcy nas słuchali.
Tak pisze do aktorów Sławek Mentzen.
Na to, Mentzen, na przykład danie klapsa w tyłek.
A gdyby ręka się uschnęła i klaps byłby w nerkę, to sąd musiałby rozstrzygnąć, odpowiada Mentzen.
Chciałby Pan, by sądy rozstrzygały, jakie klapsy są dopuszczalne, a Mentzen na to, chciałbym, by normalne było, że rodzic może dać dziecku klapsa.
No i to jest tylko część mojej publicznej korespondencji z Mentzenem.
Przez akolitów Mentzena, dając całkowicie fałszywy obraz, którym oni się napawali, że mają rację, skoro większość komentarzy jest od nich.
Ostatnie odcinki
-
Muskizm uzależnia bardziej niż narkotyk
04.07.2026 22:08
-
Dzieci w sieci. Idole, algorytmy i ciemna stron...
24.06.2026 14:16
-
Michelle Obama doprowadziła Baracka Obamę do łe...
20.06.2026 12:57
-
„Social media” wygrały z telewizją. Newsów mamy...
17.06.2026 12:41
-
Śpiączka demokracji. Moje opowiadanie czyta Pio...
11.06.2026 16:15
-
W obronie artystów: Moje starcie z demagogią Me...
10.06.2026 07:51
-
Łatwogang, odpocznij!
26.05.2026 14:04
-
Morskie Oko i Chicken Tea.
Od afery pod Morski...
24.05.2026 17:12
-
Lasoterapia🌲🌳
20.05.2026 12:14
-
Kto kupuje wygraną? Eurowizja 2026, Izrael i sk...
15.05.2026 15:22