Mentionsy

Radio LUZ
20.08.2025 21:55

"Czułem, że Śląskowi na mnie zależy" - wywiad z Przemysławem Banaszakiem

Na starcie rozgrywek I Ligi jednym z najlepszych zawodników Śląska Wrocław okazał się Przemysław Banaszak. Z zawodnikiem, który w pięciu meczach strzelił trzy gole, porozmawialiśmy o jego początkach w zespole Trójkolorowych. Napastnik opowiedział między innymi o tym, dlaczego zdecydował się na przenosiny do spadkowicza mimo zainteresowania ze strony ekstraklasowych drużyn oraz jaki plan ma niego trener Ante Simundza. Wywiad został przeprowadzony pod koniec lipca po spotkaniu z Wieczystą Kraków.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Azjatyckiej Lidze Mistrzów"

Tak naprawdę ta drużyna jest gotowa na to, żeby już rywalizować w pierwszej lidze.

Twoja postawa w pierwszej lidze przykuła uwagę wielu klubów.

My zakładaliśmy sobie plan z moimi agentami, że dobrym krokiem będzie krok w kierunku Ekstraklasy po tym sezonie w pierwszej lidze i jak przychodziłem do Górnika Łęczna, no to też taki był plan, żeby zagrać ten sezon w taki sposób,

Tych rozmów jest dużo, pojawia się dużo sugestii, a od rozmów do finalnego transferu, no to też jest jakby daleka droga i biorąc pod uwagę to, że taki klub jak Śląsk Wrocław jest w pierwszej lidze, no to tak naprawdę ja nie chcę z transferu do pierwszej ligi, gdy dowiedziałem się, że jest zainteresowanie ze Śląska Wrocław, to...

Tak, pojawiały się oferty z krajów, do których tak naprawdę ja nie chciałbym trafić w tym momencie i też raczej zakładałem tak tą ścieżkę, że w tym roku chciałbym zostać w drużynie, która gra w polskiej lidze i raczej nie brałem tego pod uwagę, choć usiłuje to oferty, nie powiem.

Poza tym klub, który występował w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, więc doświadczenie grania w Azjatyckiej Lidze Mistrzów z tymi zespołami, które pościągały ciekawe nazwiska, mam na myśli tutaj czy Cristiano Ronaldo, czy Neymar w tamtym czasie, to to na pewno były takie rzeczy, które pomogły mi w moim rozwoju.

Chciałem wpisać też na listę strzelców z Azjatycji i widzę mistrzów, to mi się nie udało niestety i tego też żałuję.