Mentionsy

Radio LUZ
Radio LUZ
08.06.2026 11:59

Gonzalo Rubalcaba - Szukam w muzyce organicznych mostów

Koncert trio Gonzalo Rubalcaby był jednym z najbardziej wyjątkowych momentów 62. festiwalu Jazz nad Odrą. Występ Kubańczyka był popisem wirtuozerii, wrażliwości i nieustannego poszukiwania nowej ekscytacji. W rozmowie z Michałem Lachem opowiedział o początkach swej muzycznej edukacji na Kubie, nieustannej chęci rozwoju oraz o tym, jak ważna jest dla niego etyka pracy.

Rozdziały (11)

1. Wprowadzenie i pierwsze wrażenia

Gonzalo Rubalcaba opowiada o swoich wrażeniach po koncercie w trakcie festiwalu Jazz nad Odrą.

2. Historia współpracy

Rozmowa o współpracy z Filipe Cabrera i Ernesto Simpsonem oraz o specyficznym doświadczeniu dzisiejszego koncertu.

3. Intencje podczas koncertu

Rubalcaba opowiada o swoich intencjach podczas koncertu i znaczeniu spokoju dla muzyka.

4. Dyscyplina i praktyka

Rozmowa o potrzebie dyscypliny i codziennej praktyki w muzyce.

5. Znaczenie publiczności

Rubalcaba opowiada o znaczeniu publiczności dla muzyki i koncertu.

6. Kuba i muzyka

Rozmowa o politycznych wpływach na muzykę w Kuby i porównanie do polskiej sytuacji.

7. Tradycja i nowatorskość

Rubalcaba opowiada o tradycji i nowatorskości w muzyce kubańskiej.

8. Muzyka po rewolucji

Rozmowa o muzyce kubańskiej w latach 50. i 60. i jej wpływie na kulturę.

9. Muzyka i ideologia

Rozmowa o połączeniu jazzu i klasycznej muzyki w muzyce Rubalcabę.

10. Ciekawość i otwarcie

Rubalcaba opowiada o ciekawości i otwarcie dla nowych form muzyki.

11. Koniec rozmowy

Rozmowa zakończona, dziękowania i pożegnanie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Jazz"

Znajduję się w Impart Centrum po sobotnim pierwszym koncercie w trakcie festiwalu Jazz nad Odrą i mam przyjemność porozmawiać z pianistą, który oszołomił mnie jak niewielu muzyków do tej pory z Gonzalo Rubalcabą.

W tej chwili to byli Sowieci, a potem jazz.

Jazz był naprawdę silny w Kubie.

Dziadkowi jazzowi było ciężko w tym momencie, na koniec lat 50., 60., nawet 70., że muzyka jazzowa wyglądała jak muzeum przeciwnika.

Więc wiele ludzi, którzy kochali muzę jazzową, musieli słuchać muzyki jazzowej, grać muzykę na górze, wstąpić.

Zostało naturalne zobaczyć, że ludzie grają w jazzie w niektórych miejscach na Havanii.

Zrobili festiwal jazzu.

I jeśli niektóre autority szkoły znalazły nas grając w jazzie czy czymkolwiek, to byliśmy już w problemie.

Storysy, które opowiadasz, są doskonale podobne do polskiego jazzu po II wojnie światowej.

Drugie, to fakt, że ludzie, z powodu politycznych powodów, ale nawet najmłodsi muzycy, zostały odzyskowani ze szkoły narodowej z powodu tego faktu, że grają w jazz, ale dlatego, że twój ojciec prowadził tradycyjną bandę.

Wierzę, że tak, ale do jazzu, ponieważ w niektórych przypadkach może się to nie działo, zwłaszcza w jazzie.

Coś o tym, że jazz jest dużo lepszy niż to, czy klasyka muzyczna jest lepsza niż kubańska muzyka.

Po pierwsze, niektórzy najlepsi kompozytorzy, kiedy czytałem interwizje i opinie na temat jazzu generalnie, wielu z nich mówiło, że nie grają w jazzu, tylko grają w muzyce.

To jest dla mnie również fascynujące, jak porównując te dwie świata, jazz i klasyki, i jak często one się połączają w jednej osobie, tak jak w Twoim przypadku.