Mentionsy
#278 Czy zwykłe sprawy mają wartość? | prof. B. Brożek, ks. prof. M. Heller, prof. J. Stelmach
Gdyby zrobić sondę uliczną i zapytać, czym zajmują się filozofowie, pewnie większość powiedziałaby: myśleniem. Gdyby dopytać, o czym konkretnie myślą, odpowiedzi już by się różniły, ale pewnie obracałyby się wokół wielkich pojęć: byt, moralność, poznanie. Gośćmi dzisiejszego odcinka są naukowcy, którzy w swojej refleksji wzięli na cel coś, co rzadko kiedy bywa obiektem filozoficznego namysłu. Przed Wami autorzy książki „Cokolwiek”: ks. prof. Michał Heller, prof. Jerzy Stelmach i prof. Bartosz Brożek.
Książkę znajdziecie tutaj: https://ccpress.pl/cokolwiek/3-26-852
Skąd pomysł na taką książkę? – Jest pojęcie ogólniejsze od pojęcia bytu, mianowicie pojęcie cokolwiek. Dlatego że niebyt jest też czymkolwiek, skutkiem tego dyskutowanie o niczym też jest o czymkolwiek – wyjaśnia ks. prof. Heller, filozof, kosmolog i teolog. Ale to nie wszystko. W skład pojęcia „cokolwiek” wchodzi pełna skala czegoś, również coś drobnego czy niedoskonałego, jak byle co. Lubimy się skupiać na tym, co wielkie, kluczowe, a przecież w codziennym życiu obcujemy głównie z tym, co drobne, albo wręcz z byle czym. – Mam wrażenie, że w naszej refleksji nad światem brakuje właśnie refleksji nad byle czym – mówi prof. Brożek, filozof i kognitywista. – A przecież to, co średnie, decyduje o tym, jaki jest świat – ocenia.
Nieco inną perspektywę proponuje prof. Stelmach, prawnik i filozof. Wskazuje, że w porę podjęta refleksja nad tym, co w naszym życiu małe, byle jakie, „zamulające” może przynieść dużo dobrego. Można coś takiego dokładnie wskazać i wyeliminować z życia. – Wszystkie błędy, które w życiu popełniamy, to dlatego, że mylimy rzeczy, które są istotne, z byle czym. I że my temu byle czemu poświęcamy Bóg wie jak długo czasu – mówi. Uwaga: nie chodzi tu jednak o to, że powinniśmy w życiu robić tylko rzeczy wielkie i znaczące. Kluczowa jest tu świadomość. Jeśli świadomie decyduję, że poświęcę czas na coś, co innym osobom może wydawać się banalne, to wtedy nie jest już zwykłe cokolwiek, ale konkretne coś. Najgorzej robić byle co automatycznie, siłą rozpędu.
W odcinku spieramy się też o lenistwo (żyjemy w cywilizacji lenistwa czy wręcz przeciwnie?), rozmawiamy o prawie Dunsa Szkota, według którego z fałszu wynika cokolwiek, a ks. prof. Heller wyjaśnia, dlaczego prawa przyrody są ograniczeniami i co mają spodnie do filozofii. Odcinek to potoczysty, konwersacyjny i zaskakująco zabawny.
Szukaj w treści odcinka
Ksiądz profesor Michał Heller, dzień dobry.
Wskazana na księdza profesora Michała Hellera.
Dlatego, że pomysłodawcą w gruncie rzeczy był Michał Heller.
Po promocji na targach książki, tej właśnie wspomnianej przez panią redaktor książki ciekawość, dość zaczepnie Michał Heller powiedział, to teraz może napiszmy o czymkolwiek.
coraz ostrzejsze coraz bardziej rozbudowane tak bym powiedział tłumaczące, że Michał już napisał jeden tekst, że ja zaczynałem tą książkę stąd jakby zgadzam się i z panem, który się wypowiedział, że miło posłuchać inteligentnym szkodarzoniczym mówią
To prawda, bo ja pamiętam trochę inaczej wypowiedź Michała z targów książki, tego spotkania autorskiego, związanego z ciekawością.
Michał powiedział, to teraz napiszmy o byle czym.
Może mieć rację Bartek, jak mówi, że to bardziej była eksponowana i przez Michała, i przez niego byle co, ale byle co daje tylko takie jedno znaczenie, a poza tym ono tak wprost prowokuje każdego czytelnika.
On mówi, wiesz, to samo mi powiedział Michał i Bartek.
Porozumiewamy się, ja mu składam Michałowi życzenia urodzinowe.
I to są jak gdyby trzy stany poznawcze, więc myśmy zaczęli od żartów, ale to wcale nie jest to, co mówi Michał i co mówi Bartek.
Mam jednak nadzieję, że się nawzajem przeczytaliście, bo chciałabym zapytać, co właśnie zaintrygowało, zaciekawiło, może zdenerwowało w pisarstwie kolegów i poprosiłabym o wypowiedź księdza profesora Michała Hellera.
To znaczy ja zarówno to, co pisze Michał, nie tylko mówię o tych książeczkach naszych, bo tak naprawdę te części są przecież we wszystkich czterech stosunkowo niewielkie.
I tutaj jak chodzi o Michała, no już jak mamy wieszać sobie jakieś tutaj zasługi, no to... A można też zarzuty.
Ale mówiąc poważnie, Michał łączy to takie podejście bardzo konsekwentne, kosmologiczno-fizyczne, filozoficzne, naukowe można by powiedzieć bez, z taką niezwykłą lekkością właśnie anegdot i różnych opowiastek.
Ja nie lubię używać tego słowa kognitywistyka, lepiej to, co mówi Michał, że to jest takie podejście psychologiczno- czy neuronaukowe.
To jest tak, że Michał jest dla mnie zawsze i zawsze był, nie zawsze.
I dopiero z czasem odkryłem, na czym tak naprawdę polega to, że Michał jest głębokim filozofem.
oprócz tego, że bardzo pięknie pisze, ja zawsze podziwiałem język Michała i nigdy się do niego niestety nie zbliżyłem, to co mnie urzeka, to jest, że to są różne warstwy.
Michała z Jurkiem mam większy problem, bo dla mnie czytanie jego tekstów to jest jak kontynuacja rozmowy.
To jest taka opowieść, którą my prowadzimy, która jest wspólna, a poza tym to spotkanie z Michałem, bo z Bartkiem ja się paradoksalnie, biorąc pod uwagę wiek Bartka i mój, to ja z Bartkiem się dużo wcześniej spotkałem, a z Michałem poprzez Bartka i dzięki Bartkowi się okazało, że to jest fascynujące pod każdym względem.
To się okazało, że jak Michał opowiadał, odpowiadając na Pani pytania o swoich zainteresowaniach czy pasjach, ja ze zgrozą, na przykład jak kończyłem wątki, jak jest zmęczony, zamulony, bo nie tylko pisaniem, bo to nie to, że pisze od rana do wieczora.
Ja nie wiem, jak to jest u Michała i Bartka.
Jesteśmy w Radiu Naukowym, więc bardzo, bardzo zależy mi na tym, żebyśmy dotknęli wątku, o którym pisze profesor Michał Heller, mianowicie o prawdopodobnie jedynym prawie w nauce, które wprost mówi o
Na przykład w logikach parakonsystentnych, o których wspominał Michał, nie obowiązuje rzeczywiście prawo ex contradiccione quodlibet, czyli że z fałszu czy ze sprzeczności
W momencie, gdy zaczynamy za pomocą systemów logicznych modelować to, jak ludzie na przykład rozmawiają ze sobą, Michał o tym wspominał, pierwsza logika parakonsystentna, taka może quasi parakonsystentna, czyli ta, której nie obowiązuje dulszkot, była wymyślona w Polsce.
Raz Michał to w lecie rozmawialiśmy i tak trochę powstało, a może by jeszcze i tak dalej, ale ja mam tu pewne zmartwienie, bo Bartek nam się bardzo postarzał.
Na tym żart polegał, że ja mówię, nam się z Michałem nie spieszy, ale Bartek się starzeje.
Ksiądz profesor Michał Heller, dziękuję bardzo.
A jeden z gości rozmowy, którą właśnie wysłuchaliście, ksiądz profesor Michał Heller, powróci jeszcze na naszą antenę, tym razem solo i to przed końcem roku.
Ostatnie odcinki
-
#286 Płazy – hibernujący śpiewacy o trujących s...
29.01.2026 05:30
-
#285 Spór o pochodzenie Słowian – zagadka, któr...
22.01.2026 05:30
-
#284 Niebezpieczna samotność – bez bliskich rel...
15.01.2026 06:30
-
#283 Sztuczna matematyka – modele językowe zacz...
08.01.2026 05:30
-
#282 Prapolska – pierwsi rolnicy kontra łowcy-z...
01.01.2026 05:30
-
#281 Powstanie Wielkopolskie – przypadkiem zacz...
25.12.2025 05:30
-
#280 Wszechświat i Tajemnica – nauka szuka w ko...
18.12.2025 05:30
-
#279 Słowiańskie Rodzimowierstwo – powrót dawne...
11.12.2025 05:30
-
#278 Czy zwykłe sprawy mają wartość? | prof. B....
04.12.2025 05:30
-
#277 Zabór pruski – rozwój i dokręcanie śruby |...
27.11.2025 05:30