Mentionsy

Radio Plus Koszalin
12.12.2025 10:39

I Forum Gospodarcze w Koszalinie

I Forum Gospodarcze w Koszalinie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Wydziału Współpracy i Strategii Urzędu Miejskiego w Koszalinie"

Sławomir Tkaczyk, dyrektor Wydziału Współpracy i Strategii Urzędu Miejskiego w Koszalinie.

Od dłuższego czasu spotykamy się z przedsiębiorcami razem z prezydentem miasta i to co wybrzmiała podczas tych spotkań to m.in.

to, że przedsiębiorcy nie mają w Koszalinie możliwości poznania się wzajemnie.

Przez to trudniej im nawiązać chociażby współpracę gospodarczą.

A to wszystko ma wpływ na to, jak rozwija się nasze miasto.

Stąd organizując to wydarzenie chcieliśmy stworzyć płaszczyznę, na której przedsiębiorcy z Koszalina mogą się ze sobą spotkać, poznać się bliżej, zobaczyć, że mają ciekawą ofertę.

Często w Koszalinie są to firmy, które eksportują na cały świat swoje produkty.

Często nawet o tym wzajemnie nie wiedzą.

A być może dzięki takim wydarzeniom będą mogli bliższą współpracę nawiązać.

Planujecie kolejne wydarzenia?

Jak najbardziej mam nadzieję, że od kolejnego roku cyklicznie będziemy organizować takie wydarzenia.

Odkąd sięgaliśmy pamięcią, nie znaleźliśmy śladów organizowania takiego wydarzenia przez miasto Koszalin.

Andrzej Milcarek, prezes oddziału koszalickiego Północnej Izby Gospodarczej.

Jak się żyje przedsiębiorcom w Koszalinie?

Z jakimi problemami się na co dzień borykają?

Czy to w dalszym ciągu brak rąk do pracy?

Koszalinianie są przedsiębiorcze, o czym świadczy liczba aktywnych podmiotów gospodarczych, ale są to zazwyczaj malutkie firemki, więc to jest sygnał, że kiedyś były zakładane po to, żeby uciec przez bezrobociem.

Często się rozwinęły, często również pozostały w tej małej takiej formie.

Jak się prowadzi działalność w Koszalinie?

Myślę, że podobnie jak w całym kraju.

Jeżeli chodzi o ręce do pracy, to rzeczywiście jest coraz trudniej pracować.

Wbrew pozorom, dlatego że coraz częściej przedsiębiorcy szukają specjalistów.

Jeżeli są ludzie, którzy nie mają zajęcia pracy, to są zazwyczaj ludzie, którzy poszukują prostych zajęć, a tutaj, jeżeli chodzi o specjalistów, jest trudno.

Młodzi ludzie często szukają swojej szansy poza koszalinem, więc po prostu wśród nich trudno znaleźć po prostu kandydatów do pracy.

Ale myślę, że koszaliniscy przedsiębiorcy radzą sobie dobrze, bo poza tymi przedsiębiorcami

drobnymi tysiącami firemek.

Są też firmy duże, o których czasami nawet koszalinie nie mają pojęcia, które po prostu działają w bardzo wyspecjalizowanych dziedzinach i radzą sobie na rynku doskonale.

A na ile pomaga na przykład tworzenie takich stref ekonomicznych, jak jest chociażby w Koszalinie, czy jaka od kilku dobrych miesięcy powstaje w okolicach Sianowa?

Strefy kiedyś dawały duże ulgi podatkowe i to były takie korzyści bardzo, bardzo wymierne w dużej skali.

W tej chwili to już ma mniejsze znaczenie, ale strefy mają przede wszystkim to znaczenie dla miejscowości, dla miast, że po prostu w jednym miejscu koncentruje się przemysł, wytwórczość.

W ten sposób się jakby ta rzeczywistość także urbanistyczna nawet porządkuje.

I też jest tak, że jedna firma, która z powodzeniem się gdzieś lokuje w strefie, przyciąga kolejną i to też jest taki plus.

Po prostu powstają strefy, można powiedzieć, na nowe dzielnice przemysłowe, skoncentrowana wytwórczość w jednym miejscu.

Jeszcze jedno pytanie, bo na pewno Pan rozmawia z przedsiębiorcami i mi się też czasami zdarza.

wią o tym pokoleniu młodych pracowniw, młodych ludzi.

że naprawdę trzeba się mocno przestawić, żeby zrozumiich priorytety, bo wcale jakby praca dla nich nie jest priorytetem.

Oni dbają o higienę pracy.

Takie pokolenie trochę starsze, no jeśli jest zadanie, to trzeba je za wszelką cenę wykonać.

No tak podchodzimy do pracy, do swoich obowiązków.

Ci młodzi mają z tym dosyć duży problem i też z tego, co mówią przedsiębiorcy, oni z nimi mają problem.

Powiem coś, co może niektórym przedsiębiorcom się nie spodoba, ale ja tych młodych ludzi rozumiem.

Polski sukces gospodarczy w ostatnich 35 latach, przecież my doganiamy, jeżeli chodzi o PKB, na głowę prawie że Japonię, która się cofnęła w rozwoju, a my zrobiliśmy olbrzymi skok.

To wszystko się odbyło kosztem wielkich obciążeń, wielkiego wysiłku Polaków i my należymy, mówię o 50-60-latkach, do pokolenia, które pracowało ponad siły.

Z perspektywy człowieka, który już zaczyna podsumowywać swoje życie, powstaje pytanie, czy to było warto.

Więc ci młodzi ludzie, którzy czasami są traktowani jako rozkapryszone dzieciaki, jednak myślę, że mają dużo racji, bo oni po prostu szukają tego od razu.

tego balansu między życiem zawodowym a prywatnym i myślę, że my musimy jako przedsiębiorcy, pracodawcy jakby przystosować do tego nowego oczekiwania, bo tutaj musi nastąpić jakieś porozumienie między tym, kto daje pracę, a tym, kto tę pracę bierze, więc tak jak powiedziałem, ja się tym młodym ludziom nie dziwię.

Wiesław Zinka, prezes senior firmy Meden Inmet z Koszali.

Firma już ma 36 lat.

Produkujecie sprzęt bardzo precyzyjny, robotykę taką medyczną.

Jest wielu odbiorców takiego sprzętu na świecie?

Nie tylko prosperujemy, ale się ciągle rozwijamy.

Kupujemy nowe maszyny, zwiększamy produkcję, także jest zapotrzebowanie.

Nie ukrywam, że największy eksport jest do Stanów Zjednoczonych, dlatego że tam jest duży potencjał finansowy, żeby to kupować.

Czy koszalnie jest dobrym miejscem do tego, żeby prowadzić swój biznes?

Od takiego mikro do takiego makro?

Koszalin jest doskonałym miejscem.

Tutaj w tej chwili jeszcze, jak się poprawia infrastruktura drogowa, to naprawdę jest to świetne miejsce.

Do lotniska wydaje się też w miarę szybko dojechać.

Mamy coraz więcej gości.

Kiedyś nie chcieli przyjeżdżać, teraz już jest łatwiej, więc przyjeżdżają.

Jedna dobra rada dla kogoś, kto chciałby rozpocząć swoją drogę biznesową?

Nie bać się i pracować.

Pracować to ciężko, pracować z rana do wieczora.