Mentionsy

Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń
14.11.2025 14:45

Edyta Nalepa cz. 1

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Fundacji dla Dzieci i Dorosłych"

Edyta Nalepa z Fundacji dla Dzieci i Dorosłych z Cukrzycą, filia zachodniopomorska jest w Radio Plus.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

Są takie trzy podstawowe objawy, na które warto zwrócić uwagę.

Jest ogromne pragnienie, bardzo chcę pić, zaczynam dużo pić, ale to nie jest, że ja piję teraz litr wody dziennie, tylko to jest naprawdę dużo, dużo piję.

W związku z tym, że dużo piję, to często chodzę do toalety.

Już coś tam się zaczyna dziać, już ta trzustka nie pracuje, nie wydziela insuliny, pracuje taką może resztką sił.

Już chodzimy na podwyższonym cukrze przez jakiś czas i takie są objawy.

Trzeba wspomnieć, że ta jedynka jest taka, że ona rozwija się... Jedynka, czyli ta cukrzyca pierwszego typu.

Ona się rozwija szybciej.

Te objawy są nagłe, bardziej zauważalne.

Dwójka wydaje mi się trochę bardziej podstępna, bo chodzimy dłuższy czas z podwyższonym cukrem, ale ta trzustka jeszcze pracuje, więc nie zauważymy od razu objawów.

Przez dłuższy czas możemy chodzić na podwyższonym cukrze, o czym nie wiemy, a on już też źle wpływa na nasz organizm.

Ale też taki nieprzyjemny zapach z ust, takiego acetonu, takich sfermentowanych jabłek, może być na początku taki apetyt ogromny.

Dlatego, że jak nie ma insuliny, to węglowodany nie wnikają do komórek, w związku z czym nie zasilają tych komórek i nasz organizm, chociaż my jemy, on nie dostaje potrzebnej energii, żeby funkcjonować.

Więc przez jakiś czas my jesteśmy naprawdę potwornie głodni.

Tak było na przykład u mojej córki.

Żona w którymś momencie schudła, pochłaniała ogromne ilości jedzenia.

A potem to już jej się nie chciało jeść, doszły bóle brzucha, to już była kwasica katonowa, doszły bóle brzucha, ona zachowywała się tak apatycznie, była zmęczona, bardziej polegująca.

I to wszystko razem dopiero wtedy kazało nam się zastanowić, że coś tu się dzieje nie tak i pójść wykonać podstawowe wyniki tak naprawdę u lekarza pierwszego kontaktu.

A wystarczy zmierzyć też glikemię z kropli krwi glukometrem, żeby też mieć miarodajny wynik i wiedzieć, czy to jest okej, czy może biegiem trzeba teraz do szpitala biec.

Możemy zobaczyć człowieka na przykład leżącego na ulicy, który dziwnie się zachowuje, pomyślimy może pijany.

Fakty mogą być zupełnie inne, ponieważ może to być osoba z cukrzycą typu pierwszego, ciężkie hipoglikami, tak?

I taka osoba może mieć niewyraźną, bełkotliwą mowę, może się jakoś racjonalnie zachowywać, może coś krzyczeć, może mieć się...

Może leżeć, mieć jakieś drgawki i taka osoba, właściwie możemy jej uratować życie, jeżeli nie zostawimy jej obojętnie, chociażby tym, że damy jej coś do wypicia, do zjedzenia, co szybko podniesie jej cukier.

A jeśli ona już nie jest w stanie zjeść albo wypić, to trzeba by było podać glukagen.

To jest taki lek u nas najczęściej podawany w formie zastrzyku, budzi takich dużo emocji.

Ale taka dobra wiadomość jest, że na wiosnę tego roku zmieniono ustawę o ratownictwie medycznym i teraz tak naprawdę każdy z nas, nawet jak nie ma przeszkolenia, a działa w dobrej wierze, trochę się nauczyciele w szkołach bali, a co, a ja nie mogę tak podawać tego leku, a teraz każdy może.

Wystarczy, że ja zobaczę, że leży jakaś osoba nieprzytomna, dziwnie się zachowuje, a znajdę koło niej na przykład ten pomarańczowy...

ten lek w pomarańczowym opakowaniu i mogę założyć już, że on ma niski cukier i będę próbować podać ten lek.

Ratuje zdrowie, życie, działam w dobrej wierze, działam zgodnie z prawem, więc warto, warto wiedzieć.

0:00
0:00