Mentionsy

Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń
21.08.2025 09:42

Ostatnie pożegnanie

W Szczecinie i w Niepokalanowie pożegnano biskupa seniora archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Mariana Błażeja Kruszyłowicza. 

W szczecińskiej katedrze mszy świętej przy trumnie zmarłego przewodniczył 
metropolita szczecińsko-kamieński arcybiskup Wiesław Śmigiel. Po mszy trumna z ciałem została przewieziona do Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej i św. Maksymiliana w Niepokalanowie. Taka była wola zmarłego zapisana w testamencie.

Marian Błażej Kruszyłowicz miał 89 lat. Od 12 lat był na emeryturze po tym. W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej był m.in. odpowiedzialny za media katolickie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Radio AS"

to nasz smutek może być mniejsze, bo w domu Boga jest bezpiecznie i panuje szczęście.

Ta naszego brata przeminęło już życie ziemskie.

Dom, w którym jest mieszkanie dla każdego, to zrozumiały dla nas obraz nieba i życia wiecznego.

Wszystkie nasze domy, choćby były najwspanialsze i największe, prędzej czy później zamienią się w proch.

Dlatego ważne jest ziemskie mieszkanie i domy, ponieważ dają poczucie bezpieczeństwa, jak już powiedziałem, i przygotowują nas na wejście do domu Boga.

Ksiądz biskup przez wiele lat posługiwał na ziemiach Pomorza Zachodniego, był katechetą najpierw w Koszalinie, a potem, kiedy już jako biskup pomocniczy przybył do archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, dał się poznać jako człowiek ogromnej wiary, bardzo gorliwy pasterz.

Słyszeliśmy, jakie miał zasługi dla zakonu, ale w archidiecezji Radio Lipiane, Radio AS i katolickie radio FM Gryfice.

W czasie obrad w auli synodalnej wygłosił referat o świętym Maksymilianie Maria Kolbe jako wzorze wierności charyzmatowi życia konsekrowanego oraz o relacjach pomiędzy kościołem partykularnym a zakonami.

W jednym ze wspomnień o nim przeczytałem, że jednemu ze współbraci zakonnych zwierzył się, że żył w klasztorze 30 lat i nie wiedział, co to posłuszeństwo, ale jako biskup pomocniczy już zrozumiał i odczuł, co to znaczy być posłusznym.

I zapewne wyprosił u Boga czas i okoliczności swojego przejścia do domu ojca.