Mentionsy

Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń
28.07.2025 12:54

Realizm krytyczny w centrum zainteresowania stawia człowieka

Światowy Kongres Realizmu Krytycznego odbywa się w Szczecinie. Uczestniczy w nim 38 prelegentów z 23 krajów. To prawdziwe intelektualne święto. Szczegóły w rozmowie Małgorzaty Tobiasz. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 97 wyników dla "Akademia Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie"

Profesor Waldemar Urbanik, Akademia Nauk Stosowanych TWP w Szczecinie, pełnomocnik założyciela.

Akademia Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie została wybrana na współorganizatora corocznego Światowego Kongresu International Association for Critical Realism.

Co to w ogóle dla uczelni oznacza?

Oznacza bardzo wiele.

To jest bardzo duże wydarzenie, bardzo znaczące, liczące się wydarzenie naukowe, intelektualne mówiąc w skrócie.

Rzeczywiście co roku odbywają się tego rodzaju kongresy, oczywiście najczęściej w bardzo różnych miejscach w świecie.

No i też nie ukrywam, że niełatwo zostać wytypowanym do goszczenia wielu przecież wybitnych naukoww.

No w tej chwili mamy zarejestrowanych przedstawicieli świata nauki aż z 24 krajów.

Cieszymy się, że w ogóle w Polsce odbywa się to wydarzenie i w Szczecinie i w naszej uczelni w takim układzie gradacyjnym, jeśli pani redaktor pozwoli.

Cieszymy się niezmiernie, ponieważ jest to prawdziwe intelektualne święto, czy święto nauki.

Nie boję się użyć tego określenia w światowym formacie.

To jaki będzie temat przewodni wydarzenia?

Jak kongres w ogóle będzie wyglądał?

Czego się spodziewacie po nim?

Ten główny wątek będący przedmiotem szczególnej atencji intelektualnej w ramach kongresu jest bardzo precyzyjnie zarysowany, a mianowicie człowiek, kultura, społeczeństwo w obliczu zmieniającego się świata.

Dość precyzyjnie, ale jednocześnie bardzo ogólnie, co pozwala oczywiście na poruszenie i podjęcie różnego rodzaju wątków dotyczących człowieka, jego roli, bo trzeba zwrócić uwagę na to, że

Realizm krytyczny jest stosunkowo nowym nurtem filozoficznym, społecznym, intelektualnym szerzej rzecz ujmując, który wydaje się tym różnić od dotychczasowych, szczególnie od pozytywizmu.

Tym mianowicie, że w centrum zainteresowania stawia człowieka, jego sprawczość, by zacytować Margaret Archer, jedną z głównych propagatorek, prekursorek tego kierunku, którą notabene też gościliśmy dwa lata temu w naszej uczelni i mieliśmy okazję wysłuchać jej wykładu inauguracyjnego.

Człowiek, jego podmiotowość to są jakby te główne osie odniesień

Tak jak powiedziałem, jest to kierunek, który może nie odrzuca podejścia pozytywistycznego, ale poddaje go dość istotnej krytyce.

Krótko mówiąc, jeżeli stwierdzamy jakiś

aby to zobrazować, stwierdzamy jakiś fakt społeczny, to pozytywista będzie analizował i zastanawiał się, w jaki sposób takie elementy jak kultura czy inne mechanizmy wpływają na zachowania człowieka.

Proszę zwrócić uwagę, że realizm krytyczny nie używa terminu jednostka, tylko człowiek.

Zresztą jedna z najwybitniejszych prac wspomnianej Margaret Archer nosi właśnie tytuł człowieczeństwo, czyli problemy sprawstwa.

Więc człowiek jest tą główną osią odniesień, jego podmiotowość, ale również jego godność.

I realizm krytyczny, krótko rzecz ujmując, postuluje bardzo szerokie, holistyczne spojrzenie na człowieka.

czy to przeobrażeń świata, czy też opisu tego świata, twierdząc, że skupienie się jedynie na pewnych wynikach badań, które są traktowane przez realistów krytycznych jako pewne stopklatki jedynie, jako pewne

To nie jest moving pictures, to jest jednostkowy pomiar i flash jedynie.

Natomiast realizm krytyczny, który, co jest również istotne, nie odrzuca i nie podejmuje w sposób krytyczny kwestii transcendencji jako czynnika sprawczego, no tym właśnie różni się od pozytywistycznego myślenia.

nie znalazł jak do tej pory swoich naśladoww, czy kontynuatorów, czy propagatorów, jak zwał, tak zww Europie Środkowo-Wschodniej.

Myślę, że tutaj dziedzictwo postkomunistyczne odgrywa pewną istotną rolę, bo co tu dużo ukrywać, elity intelektualne Europy Środkowo-Wschodniej

w dalszym ciągu są myślę w dużej mierze zafascynowane marksizmem i jego różnego rodzaju odmianami.

By zacytować Raimunda Arona to prawdziwe opium intelektualistów.

A jak na co dzień możemy realizm krytyczny stosować?

Och, to jest bardzo trudne zadanie, ponieważ złożoność jakby tego podejścia ontologicznego realizmu krytycznego jest bardzo duża, bardzo istotna.

Ale ja posłużę się przykładem, czy tak egzemplifikacją z ostatniego gorącego czasu w naszym kraju.

sondaże przedwyborcze, później mieliśmy rzeczywisty wynik wyborów prezydenckich.

Pozytywista będzie się koncentrował na próbie odpowiedzi na pytanie, dlaczego jednostki w określony sposób się zachowywały.

A ta analiza będzie wyglądała, zresztą doświadczyliśmy tego również w mediach, w taki oto sposób, że...

Ten z kandydatów kłamał, tamtemu się powinęła noga, ten ubrał niewłaściwy krawat, a ten jeszcze nie miał żadnego programu.

Natomiast realista krytyczny podejdzie do tego zupełnie inaczej, ponieważ to, co jest istotą człowieczeństwa i jego podmiotowości, to są wartości.

I on wtedy spojrzy na te wyniki przez pryzmat akceptowalności, bo nieakceptowalności wartości.

Podejścia o charakterze, użyję tego słowa, choć trudne, podejścia aksjologicznego.

A więc gdybyśmy chcieli być w życiu codziennym...

realistami krytycznymi, to nasze spojrzenie na świat powinno mieć znacznie szerszy charakter i ogląd niż czysta mechanika opisująca stosunki interpersonalne, więzi, relacje.

To, co jest kwintesencją świata, czyli człowiek i wartości, które w istocie rzeczy są tym podstawowym mechanizmem warunkującym nasze różne zachowania.

A czemu kongres ma formułę hybrydową?

Ach, tu raczej względy praktyczne odgrywają istotną rolę.

My rzeczywiście mamy już w tej chwili w trakcie prekonferencji zarówno młodych naukoww na sali, zarówno naukoww z Korei, ale również z antypodów, ale również z Nowej Zelandii.

ze Stanów Zjednoczonych, no nie wszyscy mogą i chcą pojawić się tutaj fizycznie.

Natomiast większość, nie powiem, że zdecydowana, ale większość bierze udział nie online'owo, tylko stacjonarnie, czyli mamy przyjemność gościć ludzi reprezentujących zupełnie odmienne kultury, co jest notabene dobrym momentem na zaprezentowanie naszej kultury, ponieważ nawet w przerwach lunchowych uwzględniliśmy,

wyłącznie tradycyjne polskie posiłki.

Też pierogi będą również.

Ale żurek, kotlet schabowy.

To porozmawiajmy o programie.

Na wystąpienie kogo pan profesor czeka najbardziej?

Najbardziej nie ukrywam, że czekam na wystąpienie Daga Porpory.

To jest amerykański naukowiec, intelektualista, którego notabene też gościliśmy w naszej uczelni trzy lata temu.

Pewnie tego wywiadu nie będzie słyszał, więc się nie obrazi.

Jest jednym z nestorów i współzałożycieli i prekursorów tego kierunku.

I jego wystąpienia, miałem przyjemność kilkakrotnie słuchać jego wystąpień, są naprawdę fenomenalne.

Nie tylko pod względem, powiedziałbym, takiej precyzji intelektualnej.

spójności logicznej i semantycznej, bo w tym on celuje, ale również są obudowane różnego rodzaju przykładami, egzemplifikacjami o bardzo często zabawnym charakterze, więc przyjemność w dwójnasów, bo i ta niewątpliwa wartość intelektualna, ale również krótko mówiąc można czasami się pośmiać.

Czy współczesnemu człowiekowi filozofia jest potrzebna do życia?

Bo jakbyśmy przyjęli założenie, że filozofia to jest sztuka zadawania pytań, ale niekoniecznie szukania odpowiedzi.

A dzisiaj współczesny człowiek bardzo chce mieć szybko rozwiązania na wszystko.

To czy filozofia może mu się w życiu przydać?

Oczywiście mówimy tutaj o różnych poziomach znajomości, czy to podstawowych zasad, czy w ogóle zasad.

To jest rzecz absolutnie elementarna dla każdego człowieka, chociaż ja nie twierdzę, że każdy człowiek powinien być filozofem, ale to przecież filozofia.

Ktoś musi pracować, prawda?

Ktoś musi pracować, oczywiście.

Ale to przecież filozofia tak naprawdę i określała kiedyś w większym stopniu, w tej chwili mniej, ale ona określała nam...

ramy naszego pojmowania świata, tak najogólniej rzecz biorąc.

Wszystko to, co się łączy immanentnie z podmiotowością człowieka, a to jest rzecz fundamentalna dla świata od zarania dziejów, ale też i współcześnie, a może współcześnie nawet bardziej niż wcześniej, że się tak wyrażę, podmiotowość człowieka, jego godność

ma swoje zakotwiczenie w wartościach, a więc w sferze ontologicznej, czyli domenie tego, czym zajmuje się filozofia.

Ponadto filozofia uczy krytycznego myślenia, co jest niezwykle istotne i potrzebne, szczególnie we współczesnych czasach, gdzie to nie tylko młodzież, ale również ludzie dorośli przyjmują to, co przeczytają w internecie, jak prawdy objawione.

Ja abstrahuję tu od fake neww itd.

Tylko z tego śmietnika, jakim jest internet i na podstawie tego śmietnika trudno budować siebie, swój rozwój, swoją rodzinę, swoje wartości, a już na pewno nie sposób widzenia, oceny i postrzegania świata.

Dopiero zakotwiczenie nas samych w systemach wartości pewnym szerokim, mówimy holistycznym sposobie pojmowania mnie,

w tym współczesnym świecie, mnie w określonych rolach społecznych.

Dopiero na tej podstawie my możemy budować to, czemu poświęciła całe swoje życie naukowe Margaret Archer, a mianowicie człowieczeństwo.

Tylko w ten sposób możemy budować.

Oczywiście my nie musimy zgadzać się z tym czy innym poglądem

danej szkoły filozoficznej, ale trudno jakby wyrobić sobie swój własny ogląd i budować samego siebie jako rzeczywisty podmiot życia społecznego, rodzinnego, zawodowego, bez przynajmniej poznania bardzo ogólnych, ale jednak poglądów na świat ukonstytuowanych na gruncie filozofii.

Gdyby ktoś z naszych słuchaczy usłyszał właśnie teraz o realizmie krytycznym i chciałby to zgłębić, to jakie pozycje pan profesor by polecił, żeby zacząć?

Oczywiście tu można by było wskazać kilka przynajmniej bardzo istotnych nazwisk.

Od Roya Baskarda, który był w zasadzie można powiedzieć tym prekursorem prekursorów tego kierunku, czy Charlesa Tylera, ale ze współczesnych już niestety jednak nieżyjąca

No właśnie przywołana praca Człowieczeństwo.

Problemy sprawstwa.

Mogę powiedzieć i szczycę się mojego przyjaciela profesora Krzysztofa.

Wieleckiego pod tytułem Kultura vs. Kultura masowa.

Myślę, że to jest książka, którą nie tylko ludzie nauki powinni zgłębiać, ale w zasadzie każdy z nas.

Książka jest bardzo gruba, liczy 700 stron, ale jest też pozytyw.

pięknym, fantastycznym, zrozumiałym polskim językiem i w zasadzie z tego opracowania, które ono trochę wykracza poza ramy realizmu krytycznego, ponieważ realizm krytyczny jest tutaj jedynie, jedynie aż narzędziem opisu współczesnego świata, tak jak go widzi profesor Wielecki.

Jest to jedno z najlepszych opracowań, jakie można by było polecić w tym obszarze.

Kongres już się rozpoczął i potrwa do?

Dziękuję za rozmowę.