Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie"

Co moglibyśmy powiedzieć tym, którzy być może gdzieś tam mają w sercu takie pragnienie, żeby przyjść do ośrodka adopcyjnego i może rozpocząć ten proces adopcyjny, ale coś ich powstrzymuje, może mają jakieś obawy, może ten cały grad stereotypów, który dotyczy adopcji ich przytłacza.

Myślę, że ja bym powiedziała o czymś takim jak o zaciekawieniu tym procesem.

że oddaliłabym od siebie te wszystkie rzeczy, o których czytamy i tak jak w życiu wszystko robimy, urealniła tę rzeczywistość.

Zaprosiłabym takie osoby do ośrodka adopcyjnego, do każdego z ośrodków, żeby przyszły na taką pierwszą niezobowiązującą rozmowę, w której dowiedzą się o procedurze, dlaczego właśnie badania psychologiczne, dlaczego szkolenie, z czego ona wynika, jakie są elementy tego szkolenia.

Czemu to wszystko robimy, tak?

Że to jest nie tylko kwestia jakiejś ich weryfikacji tych kandydatów, ale my tak samo postępujemy z dziećmi, tak?

Badamy ich, badamy ich stan zdrowotny, jakąś historię ich życia.

Służy to temu, żeby zoptymalizować ten dobór.

rodziny do dziecka, które zabezpieczy jego potrzeby.

I to wszystko jest robione po to, żeby adopcja mogła się wydarzyć i trwać, żeby nie było sytuacji właśnie krytycznej, bo przychodzi do nas rodzina, która jest już rodziną, która jest, ma swoje, swój sposób funkcjonowania i to dziecko ma je dopełnić, tą rodzinę, tak?

Nie możemy pozwolić sobie na

Więc temu służy ta procedura, tak?

Żeby uszczęśliwić całą trójkę, czwórkę tych osób.

Więc te spotkania pierwsze są naprawdę takie bardzo...

bardzo swobodne, niezobowiązujące.

Sprawdzamy oczywiście kwestie formalne, no bo one muszą być spełnione, tak?

Te wymogi nie dotyczą ani środków finansowych, bo często to może być jakąś przeszkodą, czy jakiegoś posiadania własnego mieszkania.

To może być mieszkanie wynajęte.

My naprawdę szukamy dobrych, wartościowych ludzi, którzy chcą dzielić się życiem i dać szczęście innym osobom, tak?

Stworzyć wartościową rodzinę.

Panie Mateuszu, co by Pan powiedział takim, którzy się wahają?

Jeżeli jest taki sygnał, to po prostu w to iść.

Na pewno, żeby się nie bali.

Na pewno, żeby nie słuchali głosów trzecich, tylko samego siebie.

Najlepiej nic nie wiedzieć, pójść i po prostu czekać na ten telefon.

Nic nie wiedzieć, bo im bardziej człowiek się zastanawia, tym więcej jest niepokoju.

A myślę, że jak tak się pójdzie na taki żywioł, to trzeba po prostu być tego świadomym i na pewno, żeby jedna i druga osoba tego chciały, żeby nie pchać tak.

wię, ja na przykład ze swojego doświadczenia na to...

że jesteśmy osobami wierzącymi, no to omadlałam przez dwa lata, więc w jednym i w drugim z nas w obojgu gdzieś ta decyzja tak była taka pewna, że to nie było nic na siłę z żadnej strony, nie?

Czy pani się czuje poprowadzona tak trochę za rękę w ośrodku, czy raczej byliście po dwóch stronach barykady?

Nie, nic z przypadku się nie dzieje, poprowadzeni byliśmy tak od początku do końca, wszystko takie, ja nie wiem, dla mnie to

To jest niesamowite dla mnie, no takie cuda małe, nie?

To, co nawet mamy właśnie z tymi znajomymi, z tymi parami, z którymi byliśmy razem na szkoleniu, mamy grupę na Whatsappie i dalej mamy ze sobą kontakt.

To już nie chodzi o sam wygląd, że dziecko jest podobne, ale jak wymieniamy się, co dzieci lubią, nawet jakimś temperamentem, to jest niesamowite.

I z każdym pytaniem, z każdą jakąś obawą można zadzwonić, napisać, nawet o każdej porze dnia.

Pomoc ogromna, duża, jak są jakieś wątpliwości, zawsze doradzą, zawsze pomogą.

Ośrodek nie kończy współpracy z rodzicami w momencie adopcji.

Ta współpraca i takie towarzyszenie tym rodzicom trwa przez lata często.

Trwa tyle, ile trzeba, na ile rodzice potrzebują i jest to sytuacja, w której mogą po czasie też się do nas zgłosić, ponieważ na różnym etapie pewne dylematy czy potrzeby się pojawiają.

Ten koniec, to spotkanie, to przedstawienie też teatralne, które jest elementem naszego szkolenia, że to tak w mojej ocenie dopełnia obraz i wzmacnia to oczekiwanie.

9 listopada dzień otwarty w ośrodku adopcyjnym Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.

To jest niedziela, gdzie trzeba się wybrać?

Do ośrodka adopcyjnego Mickiewicza 3, drugie piętro.

Będziemy mieli wykład otwarty, mity na temat adopcji.

Będzie można porozmawiać z każdym.

Przewidziane jest spotkanie do 11.30.

Gośćmi Radia Plus byli Natalia Mateusz i ich mały synek Krystian i Sylwia Flans-Kowalewska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

0:00
0:00