Mentionsy
Gość dnia: Tomasz Adaszewski, mł. asp. Mateusz Stefaniak – kampania “Biała wstążka” (10.12)
W środę, 10 grudnia, „Gośćmi dnia” Radia RSC byli Tomasz Adaszewski – kurator specjalista rodzinny w Sądzie Rejonowym w Skierniewicach oraz mł. asp. Mateusz Stefaniak – dzielnicowy rejonu nr 10 Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
W rozmowie Maciej Bąba poruszył temat przemocy domowej i sposobów jej zwalczania.
Wywiad stanowi zwieńczenie kampanii „Biała wstążka”, trwającej od 25 listopada (Międzynarodowy Dzień Przeciw Przemocy Wobec Kobiet) do 10 grudnia (Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka).
Szukaj w treści odcinka
Drodzy panowie, nasze spotkanie dotyczy pewnych 14 dni, które rozpoczęły się 25 listopada, a dzisiaj 10 grudnia się kończą.
Chodzi o dni, które nam każą mocniej niż zazwyczaj popatrzeć na prawa osób, które często są krzywdzone.
I tutaj w tym momencie nie mówię tylko i wyłącznie o kobietach, nie mówię o dzieciach, ale coraz częściej się zdarza, że wśród tych krzywdzonych są ci,
którzy do tej pory byli zauważani przede wszystkim jako oprawcy.
Mówię o mężczyznach, ponieważ akurat te niebieskie karty pokazują jasno, że już się zdarza tego i to już liczymy w tym momencie na kilkanaście procent w skali roku.
Czy to z punktu widzenia waszej pracy, waszego działania jest to widoczne, że w tym momencie mówimy o tym, że każdego członka naszego społeczeństwa pogwałcenie jego praw obywatelskich może nastąpić?
W mojej pracy jest zauważalne to, że faktycznie coraz więcej mężczyźni zaczynają zgłaszać, że to oni są osobami, które doświadczają przemocy domowej.
Wciąż jest to chyba taki trochę temat tabu wśród mężczyzn, no bo ciężko jest przyznać im, że takie zjawisko jest.
Kobieta mnie pobiła jak w seksmisji, prawda?
No tak, mamy, tego nie ma co ukrywać, bo tak jest.
Panowie unoszą się czasami też z taką dumą męską, że no nie warto też takie rzeczy podejmować, no bo
To jednak w środowisku męskim jest postrzegane jako oznaka jakiejś słabości, tak?
Ale my nie mówimy tylko o przemocy psychicznej, fizycznej, ale też mówimy o przemocy innego rodzaju, tak?
I tutaj jeżeli chodzi o takie spotkanie z kuratorem sądowym, na czym to polega?
Czy to jest w tym momencie, to jest tylko i wyłącznie nawiązanie do kwestii proceduralnych, bo tak to nazwa, ponieważ i kurator sądowy, i policja, MOPR w Skierniewicach, czy też szkoły mają różnego rodzaju możliwości, jeżeli chodzi o to, żeby się coś zadziało, żeby tą osobę, która jest pokrzywdzona ratować.
Czy tutaj również z punktu widzenia kuratora sądowego takie coś następuje?
Z punktu widzenia kuratora rodzinnego, bo ja jestem kuratorem rodzinnym, wygląda to trochę inaczej.
Układy rodzinne występują w sprawach tam, gdzie są pokrzywdzone małoletnie osoby.
Jeżeli jest rodzina, gdzie pokrzywdzonym jest wskazany mężczyzna czy też kobieta, a nie ma dzieci,
To w tym momencie kurator rodzinny nie występuje.
Kurator rodzinny działa tylko i wyłącznie z punktu widzenia ochrony małoletnich.
Natomiast mogą być podejmowane działania, jeżeli jest stroną doznającą przemocy domowej jest również dziecko, to wtedy się rozszerza to na osoby dorosłe, czy to matkę, czy do ojca, to wtedy kurator działa.
Idzie w teren, mamy polecenie z sądu, zarządzenie wywiadu środowiskowego,
A czy to w tym momencie wy jako kurator rodzinny jesteście tą instytucją, która tylko i wyłącznie bada, czy też jesteście w pewnym momencie, coraz bardziej popularne słowo, mediatorem?
Jesteśmy mediatorem, ale to jest taka nieformalna część naszego zawodu.
Bo ta potrzeba takiej quasi mediacji wciąż występuje, natomiast na etapie postępowania sądowego są różnego rodzaju, różnego etapy tego postępowania, tak.
Zazwyczaj pierwsza nasza wizyta to jest wizyta taka rozpoznawcza, tak, żeby stwierdzić czy faktycznie dochodzi do zjawisk, które mają przełożenie na nieprawidłowe funkcjonowanie o rodzinie, to wtedy my zdajemy relacje, badamy.
w różnych środowiskach czy różnych miejscach, czy faktycznie takie zjawisko występuje.
Jeżeli tak, to wszczynane jest postępowanie w przedmiocie władzy rodzicielskiej i wtedy już te etapy tego badania są bardziej wnikliwe.
Rozumiem, czyli w tym momencie przejdę do tych, którzy w pierwszym rzędzie pracują, jeżeli chodzi o społeczeństwo, a są pracownikami, funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji np.
w Skierniewicach.
Ja tutaj często spotykam się właśnie ze słowami dotyczącymi tego, że przemoc domowa, przemoc rodzinna
To nie tylko i wyłącznie domena rodzin z dysfunkcjami społecznymi.
Tak to ładnie chcę nazwać, po prostu nie mówić o tym, że chodzi tutaj o rodziny patologiczne, ponieważ często ja wolę odchodzić od tego.
Tutaj w tym momencie możemy powiedzieć o tym, że tutaj nie patrzymy na materialne zasoby danej rodziny, wykształcenie, że to dotyka każdą rodzinę, może dotykać każdej rodziny.
Niezależnie czy jest to rodzina zamożna, czy która gorzej sobie radzi w sytuacjach materialnych, czy to są osoby dorosłe, młode, przemoc dotyka każdego.
Więc my jako społeczeństwo musimy być dodatkowo wyczuleni na takie sytuacje.
Tak samo teraz, myślę, w obecnych czasach mocno akcentujemy dobro dzieci, co zostało w nowelizacji zmienione.
Dziecko, które jest świadkiem przemocy domowej, staje się automatycznie osobą doznającą przemocy domowej.
Więc cieszymy się, że jest rozwój pod tym polu, ale gdzieś też musimy spojrzeć na to z doświadczenia, że przesypialiśmy ten moment.
Uczestniczyły w tych interwencjach domowych, w awanturach, kiedy słuchały tego wszystkiego.
Dziecko, które jest w domu i nawet jeżeli ta przemoc nie jest do niego skierowana, to ono słyszy, widzi, czuje.
Chłonie jak gąbka, prawda?
Nawet małe dziecko, które jeszcze tych emocji nie umie wyrażać, ono będzie odczuwało emocje rodziców.
Tutaj mówimy na temat właśnie tej nowelizacji ustawy, która mówi wprost, że jeżeli w szkole nawet, jeżeli ktoś z pedagogów nie zareaguje, to w tym momencie również taka osoba może spodziewać się szankcji prawnych.
Trzeba pamiętać, że jest szereg instytucji, które mają prawny obowiązek reagowania.
Między innymi są to przedstawiciele placówek oświatowych.
Korzystając z okazji chciałem przypomnieć, że najważniejsza jest reakcja.
Nie zawsze będzie to wszczęcie procedury niebieskiej karty.
Czasem będzie to wystarczające powiadomienie Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Skierniewicach, Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach, czy także pismo do Sądu Rejonowego o wgląd sytuację rodzinną.
No tak, bo tutaj to nawet też placówki kultury muszą zwracać uwagę na to, ponieważ te dzieci przychodzą na różnego rodzaju spektakle, na różnego rodzaju seanse filmowe.
Czy dla kuratora rodzinnego sytuacja w szkole nie jest obca?
Ponieważ tutaj mówimy cały czas na temat rodziny, kurator rodzinny, prawda?
Ale zdarzają się te rówieśnicze, nie chcę użyć słowa niesnaski, nieporozumienia, które prowadzą czasem w tym świecie hejtu do różnego rodzaju sytuacji bardzo tragicznych.
Czy tutaj również jest jakaś rola kuratora rodzinnego?
My jako kuratorzy coraz częściej otrzymujemy zawiadomienia ze szkoły, że dzieci są dotknięte
Przemocą również na terenie szkoły, bo to głównie w tym momencie chodzi o cyberprzemocę, bo to też jest forma przemocy.
Jeżeli rówieśnik naśmiewa się z rówieśnika, wypisuje jakieś informacje, które są nieprawdziwe, krzywdzące dla innego dziecka, to też jest to forma przemocy.
I taka forma przemocy powinna być również zgłaszana.
Bo jest to zachowanie niewłaściwe i coraz częściej się zdarza, że pracownicy szkół, pedagodzy, nauczyciele
Zwracają się z prośbą o wgląd sytuację małoletniego, nieletniego, w zależności od tego, w jaki sposób chcą, żeby ta sprawa była poprowadzona do sądu.
Wtedy kurator idzie, bada tą sytuację.
Kurator nie ma możliwości założenia niebieskiej karty, tak, bo tu musimy jeszcze wspomnieć o tym, że kurator nie jest jako podmiot wskazany do tego, żeby niebieską kartę zakładać.
Ale może być tym, który... Kurator może być tą stroną, która inicjuje takie założenie niebieskiej karty i wtedy zawiadamiamy albo
Tak jak ja to często robię, albo prokuraturę lub policję, ewentualnie opiekę społeczną.
Wskazuję, jakie są nieprawidłowości czy jakieś czyny, które zostały popełnione i na tej podstawie odpowiednia osoba, którą zawiadamia kurator, wstrzyma taką procedurę.
A czy ona później będzie utrzymana, to już zależy wszystko od tego, w jaki sposób zostanie to wszystko rozpatrzone.
Teraz zapytam się, ponieważ jak mówiliśmy już na początku, że nie będziemy wchodzić na prywatne rewiry, ponieważ to wiadomo, że to są rzeczy, które w tak małych środowiskach jak np.
w Kierniewicach to od razu byłoby rozpoznawalne, ale muszę zapytać się, czy mowa nienawiści w placówkach oświatowych staje się czymś niebezpiecznie
Coraz więcej jest takich przypadków.
To powoduje, że dzieci nie radzą sobie z tym.
Nas pewne słowa nie krzywdzą w taki sposób dotkliwe jak dzieci.
Dzieci w tym momencie są uzależnione od opinii innych rówieśników.
W takich sytuacjach działają czasami irracjonalnie.
Byle jakieś, nie wiem, złe opinia, gdzieś jakieś nie takie odpowiednie słowo w treści jakiś przekazów na portalach społecznościowych potrafi doprowadzić do tragedii.
I tak się niejednokrotnie zdarzało w mojej karierze zawodowej, że potrafiły się dzieci targnąć na swoje zdrowie czy też życie.
I dlatego w rozmowie, bo też rozmawiamy z szeregiem instytucji, również z pedagogami, nauczycielami, uczulamy, że takie zdarzenia występują i trzeba je jak najszybciej niwelować.
Są jakieś konsekwencje zdrowotne dla dzieci.
Później też jest oczywiście w środowisku rówieśniczym jest opinia, no byłaś w szpitalu, tak, coś na pewno się wydarzyło, ale nie mamy informacji z jakiego powodu to się dzieje.
Dziecko bardzo przeżywa takie złe informacje na swój temat.
Jak to wygląda z punktu widzenia właśnie funkcjonariuszy policji?
Ponieważ tutaj mówimy dużo na temat tego, że każdy myśli, że social media, że internet daje jakąś dozę anonimowości, że możemy po prostu coś powiedzieć, później cofnąć, ale ja często słyszę z ust policjantów, że to co raz w necie się pojawi, to już w tym necie zostaje.
I tutaj chyba też wysiłek funkcjonariuszy policji, odpowiednich wydziałów, które się tym zajmują, również idzie w kierunku
tym, żeby i tym starszym młodzieńcom, pannom i ich rodzicom uzmysłowić, jakie są konsekwencje prawne, jeżeli chodzi właśnie o te niby, nazwijmy to niestety, niewinne wpisy, które prowadzą, tak jak tutaj pan Tomasz powiedział, do sytuacji tragicznych.
No, coraz częściej widzimy, że ta anonimowość jest pozorna.
Pisząc w necie nienawistny komentarz, użytkownik myśli, że nie będzie wytropiony, że zmieniając imię, nazwisko...
Posługując się ksywką, jest niewidzialny.
Nie jest to do końca prawdą.
Może na pierwszym etapie, kiedy jeszcze nie są wszczęte czynności, kiedy nie poznamy tożsamości właściciela adresu IP, właściciela sieci internetowej, na tym etapie może się wydawać, że jest anonimowy.
Jeżeli zaczynamy wszczynać czynności,
O właściwe komórki policji pozyskują takie informacje i docieramy do tych osób.
Pamiętajmy, że taka przemoc jest dość zamknięta, więc łatwo taką osobę namierzyć.
Ta anonimowość jest pewnym problemem na początku.
Pamiętajmy, że dzieciaki tworzą zamknięte grupki, gdzie ta przemoc
jest skierowana przeciwko jednej z nich, więc te informacje też wypływają.
Także anonimowości obecnie nie ma.
Często bywa tak, że kiedy przychodzi dziecko z rodzicem, rodzic na przykład otwiera oczy i mówi, Boże, moja córka mogłaby takie coś zrobić, mój syn?
To niemożliwe.
Jeszcze chciałem nawiązać do wypowiedzi mojego kolegi, że jeżeli chodzi o tą anonimowość dzieci, ja zauważyłem, że też jest coraz większa świadomość wśród małoletnich,
że dostrzegają, że pewne zachowania są niewłaściwe i dzieci rewelacyjnie potrafią rozpoznać, że coś jest krzywdzące, a czegoś nie.
I na przykład wiele takich sytuacji pochodzi ze zgłoszeń też dzieci, bo dzieci robią sobie screeny z tych wszystkich wiadomości, które się umieszczają na tych różnych
Wśród małoletnich.
Ona bardzo wzrasta ostatnio, ale to jest efekt tego, że faktycznie dużo jest takich informacji i dużo różnych rozmów prowadzonych z dziećmi i to owocuje w jakiś sposób takie pozytywne zachowania.
Tak, to jeszcze dochodzi w tym momencie do bezpieczeństwa sztucznej inteligencji, że wrzucając zdjęcie naszej koleżanki czy kolegi możemy zrobić naprawdę straszliwe rzeczy po prostu przy przerabianiu i przeradagowaniu np.
treści, które to zdjęcie zawiera.
Pamiętajmy, że to jest przestępstwo i to co pan redaktor powiedział, to co wrzucamy w internet, nic nie ginie.
Bardzo szybko takie zdjęcia czy treści zostają powielone, są wykonane zrzuty ekranu, udostępnione na kolejnych grupach czy wiadomościach.
Więc przy spotkaniach z młodzieżą szczególnie powtarzamy to hasło, że cokolwiek wrzucimy w internet.
Co więcej, każde wykonane zdjęcie smartfonem jest przechowywane w jego pamięci.
Wiele smartfonów ma połączoną usługę Chmury, która automatycznie udostępnia zdjęcia do pamięci publicznej.
W przypadku straty dostępu do tej chmury, te dane są dostępne publicznie.
Więc tak naprawdę w dzisiejszych czasach wykonując sobie zdjęcie, udostępniamy je wszystkim.
Pisząc komentarz, wrzucając jakąś treść na media społecznościowe, pokazujemy je wszystkim.
I myślę, że tę myśl trzeba gdzieś tam zakodować i pamiętać, że ta prywatność nasza...
Ja tak właśnie się zastanawiam cały czas, że każdy z nas próbuje tej prywatności chronić, powołując się na RODO i tak dalej, a sami dla siebie kręcimy tak zwany, użyję kolokwialnie, bitch, ponieważ tak, wrzucamy zdjęcia, gdzie byliśmy na wakacjach, wrzucamy zdjęcia, co sobie ostatnio kupiliśmy,
Wrzucamy zdjęcia naszych najbliższych, a później zastanawiamy się w jaki sposób osoba, która ma znamiona przestępcy czy też złodziej nagle ogałacają nasz dom.
Chyba to też często widać z punktu widzenia przede wszystkim policji.
Mamy coś takiego jak OSINT, czyli Biały Wywiad.
Jest to pozyskiwanie informacji właśnie w sposób zdobywania ich między innymi z mediów społecznościowych, z publicznie dostępnych informacji.
Ogólnie przestępcy przystosowani do obecnych czasów, nawet wypytując dziecko, mogą ustalić właśnie, kiedy udają się na wakacje, na święta, które się zbliżają chociażby, więc będą wiedzieli, kiedy dom jest dostępny.
Obserwują rodziców, ich media społecznościowe, także masa informacji, które ułatwiają dokonywanie przestępstw pochodzi od nas.
No tak, i teraz na koniec naszego spotkania nawiążę do tego, od czego powinienem rozpocząć nasze spotkanie.
Ponieważ najczęściej mówiąc o przemocy, mamy na myśli przemoc po pierwsze fizyczną, po drugie psychiczną.
Kiedyś było powiedziane, że tak, no paskiem wyprostuje, ustawi ci te właściwości fabryczne.
Często to było słyszane, często pojawiają się różnego rodzaju memy z pokazaniem np.
Kto wie, do czego to służyło, to znaczy, że może się spodziewać emerytury.
Nadal to istnieje w naszym społeczeństwie to, że po prostu czasem pas nie zaszkodził w wychowywaniu młodego człowieka.
Wielokrotnie spotykamy się z takimi utwierdzeniami.
Część rodziców jeszcze faktycznie perforuje takie metody, według nich, w cudzysłowie, wychowawcze.
Musimy pamiętać o tym, że mamy ustawowo chronić dobro naszych małoletnich dzieci i to jest przestępstwo.
Za to wielokrotnie też jako kuratorzy, jeżeli mają taką informację, są zobowiązani do przekazania takiej informacji odpowiednim służbom,
i organom, które zajmują się przestępczością i są zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniego.
Rodzic nie rozumie, bo twierdzi, że to było jednorazowe jakieś na przykład, jeżeli chodzi o jakieś emocje, zadziałało emocjonalnie, natomiast jest to forma skrzywdzenia dziecka, jest to przestępstwo, jest naruszenie, przestępstwo nietykalności cielesnej dziecka.
Jest to prawnie karalne i nie wiem, jak się kończą te sprawy później, jeżeli chodzi już o policję, ale każdy ma obowiązek zgłosić taką sytuację, jeżeli zauważy, że dziecko jest w jakiś sposób nie tak traktowane, jak być powinno, nie ma tego poczucia bezpieczeństwa.
W świetle prawa nie ma czegoś takiego jak klaps jednorazowy wychowawczy.
Musimy pamiętać, że nasza świadomość na przestrzeni lat i przepisy prawa zmieniły się.
Dlatego mamy nowe metody wychowawcze.
Teraz więcej trzeba rozmawiać, tłumaczyć, a nie zasłaniać się siłą.
Takie pytanie, które każdy rodzic może sobie zadać, czy podniósłby rękę na dziecko, gdyby ono było większe i silniejsze od niego.
Pewnie większość rodziców by powiedziała, że nie.
Więc nie wykorzystujemy takich metod wychowawczych, bo to nie są metody wychowawcze.
Staramy się dorosnąć do obecnych czasów.
I tak jak kolega powiedział, reagujemy na tą przemoc.
Jeżeli widzimy na ulicy niewłaściwe zachowania, każdy ma telefon.
Jeżeli nie ma, to podchodzimy do dowolnej osoby, dzwonimy na 112, zgłaszamy nieprawidłowość.
Najważniejsze w dzisiejszych czasach to reagowanie na naruszenia.
Walczymy z tym, że gdzieś nasze społeczeństwo staje się takie ślepe na krzywdę ludzką.
Ta ignorancja, no to są złe zjawiska, więc trzeba podkreślać cały czas, że najważniejsze to reagować.
Nawet jeżeli przyjedzie patrol, nie zawsze, może to będzie niebieska karta, ale już ten rodzic będzie wiedział, że coś jest, coś popełnił niewłaściwego, będziemy mogli podjąć jakieś czynności, nawet dalsze ustalenia, czy wywiady kuratorskie, dzielnicowego, czy pracowników socjalnych.
Ja myślę, że w tym miejscu by było bardzo dobre, adekwatne powiedzenie, jak Kuba Bogu, tak był Kubie i wtedy być może zastanowiliby się rodzice.
Aczkolwiek też pamiętam te czasy, kiedy na przykład cała klatka w bloku z wielkiej płyty żyła jednym życiem i było wiadomo, że akurat tej sąsiadki mogę pożyczyć sól, tutaj cukier, a listonoszka wcale się nie martwiła o to, że nie trafi do skrzynki, ponieważ tak znała dobrze społeczeństwo.
Panowie, czego wam życzyć z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia?
Żebyśmy jak najwięcej mogli się nudzić, czyli żeby tej pracy nie przychodziło, bo jeżeli my się nudzimy, to znaczy, że jest w mieście bezpiecznie, że nie dochodzi do naruszeń prawa i że państwo spędzacie ten czas w miłym i przyjemnym gronie.
No niestety, drodzy państwo, drodzy słuchacze, nasz wywiad jak na razie nudny nie był.
Ostatnie odcinki
-
Zwierzę w eterze: Hipotermia (04.02)
04.02.2026 11:15
-
Gość dnia: Marzena Pędziwiatr – dyrektor oddzia...
04.02.2026 07:45
-
Program samorządowy: Krzysztof Jażdżyk, Konrad ...
03.02.2026 12:07
-
Gość dnia: Dorota Wajner - prezes Stowarzyszeni...
03.02.2026 09:52
-
Poza zasięgiem: Duchowość (02.02)
02.02.2026 11:15
-
Muzyczna przystań: Thesis (01.02)
02.02.2026 10:55
-
Czerwony dywan: Pan Savyan (31.01)
02.02.2026 10:35
-
Scena otwarta: Damian Sikorski (30.01)
02.02.2026 10:33
-
Gość dnia: mł. asp. Aneta Placek – Komenda Miej...
02.02.2026 09:19
-
(Nie) Bądź zielony z AURAEKO: Co kryją etykiety...
30.01.2026 11:03