Mentionsy

Radio UWM FM
03.12.2025 16:53

03.12.2025 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski

W audycji oprócz nowości muzycznych usłyszycie rozmowę Joanny Nawotki z Parpodziadem i Echem Rodu, którzy wystąpili 28 listopada w galerii Sowa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Amy Winehouse"

Dzisiejsze wydanie Uwierz w muzykę Monitors pochodzi z Paryża, ale nie tylko Francuzi zasilają skład tej grupy, bo mamy tu również Anglika czy Bośniaka.

To płyta będąca poniekąd pokłosiem lockdownu i pandemii jeszcze, jak czytamy w informacji dotyczącej tej płyty, bo choć ona została nagrana wiosną tego roku w Hamburgu, gdzie Jimmy Tenor pojawił się, by zagrać urodzinowe koncerty, no to sam koncept to właśnie te kilka...

a także tym współczesnym artystom pokroju Amy Winehouse czy Jungle.

A teraz wracamy do nagrań trębacza z formacji Ezra Collective.

Tak, tak, zależy jak dawnych czasów sięgamy, ale no tak, generalnie o to się rozchodziło, bo można powiedzieć, że się rozpoczęło od tego, że wysłaliśmy Włodkowi maila z propozycją, że się nagrajmy, ale tak naprawdę nie od tego się zaczęło, bo między innymi to się rodziło i jakoś tam kiełkowało od tego, że w ogóle się poznaliśmy.

Warto tutaj jeszcze, bo to jest przeżyto słowo, którego Ania użyła w tekście, w refrenie tej piosenki i ono też łączy to wszystko, co przeżyto, żebyśmy my mogli tu żyć, co przeszli nasi przodkowie, ale łączy też w sobie to określenie przeżyto, czyli takie żyto, to nasienie, ten kłos, ta przyroda, to pożywienie, to czym się odżywiamy, to strawa dla ducha i dla ciała i tak dalej, więc to też

Dekoracji zajmuje naprawdę wiele czasu i nieraz to było gdzieś nastki godzin i to powoduje, że nie zawsze mamy czas, żeby zrobić to w tak całości jakbyśmy chcieli, no bo po prostu naprawdę to wymaga czasu.

dużo czasu, żeby to zrobić, ale owszem, jeśli mamy przestrzeń, to staramy się przedbyć w tym, czyli na przykład zaparzyć sobie jakieś nasze zbierane zioła, które są nierozłączną częścią też naszych występów w zapachu, ale też je po prostu pijemy.

Będąc w tym i nastrajamy się odpowiednio na to wszystko, ale mamy w myśli, żeby rzeczywiście był taki czas na rytuał przed, żeby to było w 100% dograne, ale na razie tym rytuałem... No właśnie, tym rytuałem jest myślę, że też przygotowanie sceny, bo na to wychodzi, że tym się zajmujemy, a to jest bardzo...

Duży i mocny, potężny dla nas rytuał, żeby to było wszystko dopieszczone i żeby wszystkie te elementy, które tam są, czyli poroża, jeleń, który dla nas jest bardzo ważnym symbolem tego, co my robimy, kłosy, zioła, haftowane ręczniki, które zbieramy też nieprzypadkowo, tylko większość z nich były zrobione przez kogoś dalej lub bliżej, ale z mojego rodu.

I dla nas kumulacją tego jest właśnie ten rytuał całego koncertu, że my się całym życiem do tego zbieramy, żeby móc o tym w tym momencie opowiedzieć, tak jak to czujemy, tak jak to do nas przychodzi, tak jak nas to po prostu ci przodkowie czy...

Nie chodzi mi tutaj teraz o jakieś podkreślenie, że to mamy nazwać tylko nazwą jakąś słowiańską wziętą z mitologii.

tylko chodzi mi po prostu o to, że to jest kultura i natura oparta o cykle pór roku, że mamy zimę, ale też ciepłe lato i to, jak z tym współpracuje przyroda i człowiek w tej przyrodzie.

My mamy takie założenie, że nie staramy się nie nadawać właśnie znaczenia dla odbiorców naszego przykazu.

Czyli, że my śpiewamy coś, w co jest włożona oczywiście jakaś intencja.

I tam jest konkretny przekaz i my utożsamiamy się z danym tekstem w ten, a nie w inny sposób.

Ale dla nas też jest ważne nie tłumaczenia tego dokładnie, o co nam chodzi do odbiorców, tylko zostawiamy to dla każdego indywidualnie.

Dlatego tym bardziej zachęcamy do przychodzenia na nasze koncerty i słuchania płyty Przeżyto, ponieważ między innymi też po to powstała, żeby na tyle mocno zaemanować tą opowieścią, tym obrazem, by wywołać takie uczucia nagle, że kurczę, faktycznie jednak...

Zwłaszcza, że mieszkamy od siebie dosyć daleko, bo tutaj Echo Bieszczady, ja Przedgórze Karkonoskie, więc to też nie było takie łatwe to wszystko nas tam zebrać i nad tym wszystkim pracować.

Kiedy rozmawialiśmy o jakichś piosenkach, o czym zrobić, co tu poprawić, to nagle się okazało, że myślimy dokładnie to samo, o tym samym i to dzięki temu też tak myślę sprawnie płynęło i się układało, więc...

Tak, mamy zaplanowaną, jeszcze nie ogłoszoną trasę wiosenną i między innymi do Olsztyna bardzo lubimy tereny północne, generalnie całe lubimy bardzo tutaj wracać, zawsze jest wspaniała atmosfera, więc wrócimy i zagramy ponownie, już jako Echo Rodu.

Jeden z nich już teraz w wykonaniu nie byle kogo, bo samej Amy Winehouse.

Myślę, że będziemy mogli się po prostu fajnie pobawić przy rzeczach, które bardzo kochamy i wykorzystać energię Redy, który naprawdę potrafi ze średniej imprezy zrobić mega imprezę.

0:00
0:00