Mentionsy
Emerytury dla artystów bez składek? Ekspert: Powiedzcie to dekarzowi po 45 latach pracy
– Dlaczego z ciężko wypracowanych składek przez Polaków państwo ma fundować benefity komuś, kto ich nigdy nie płacił? – pyta Piotr Matczuk, komentując rządowe plany wsparcia dla twórców. Pomysł wywołał potężną dyskusję o sprawiedliwości społecznej w Polsce.
Rozdziały (10)
Rozmowa zaczyna się od wprowadzenia i omówienia referendum w Krakowie, które miało miejsce niedawno.
Diskussja nad konsekwencjami odwołania prezydenta w Krakowie i potencjalne skutki na politykę lokalną i krajową.
Analiza potencjalnych kandydatów i strategii kampanii wyborczej w Krakowie, w tym wpływ Konfederacji i PiS.
Analiza strategii opozycji, zwłaszcza Konfederacji i PiS, w kontekście wspólnego kandydata i potencjalnej koalicji.
Omówienie sytuacji Donalda Tuska i jego kłopotów w polityce, w tym temat emerytur dla artystów bez składek.
Analiza potencjału tematu emerytur dla artystów bez składek w polityce opozycji i jego wpływ na strategie PiS.
Analiza konfliktów i strategii w opozycji, zwłaszcza wobec Donald Tusa, i ich wpływ na politykę lokalną i krajową.
Analiza konfliktów w opozycji między Konfederacją a Konfederacją Brauna, z uwzględnieniem strategii politycznej i efektów na wyborców.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy, z uwzględnieniem ostatnich wydarzeń i perspektyw politycznych.
może patronem zostać, patron.pl.radio.net
Sponsorzy odcinka (1)
"może patronem zostać, patron.pl.radio.net"
Szukaj w treści odcinka
Telewizja Republika, analityk polityczny.
Będziemy jutro o 15, więc wszystkich piątkowych widzów też pozdrawiamy.
To wspólna audycja Radia Wnet i kanału na YouTubie Taktyka Polityki.
No dobrze, trochęśmy sobie pożartowali, ja rozgrzałem aparat mowy.
Mówiliśmy przed 8 na antenę, że teraz jesteśmy w takim miejscu dziejów politycznych, że wszystko żyje 5 godzin.
A tu trzeba będzie pogadać o czymś, co się wydarzyło w niedzielę.
Zagolopowałeś się.
No będzie trwało do 28 sierpnia, do pierwszej tury, a potem do drugiej.
Ale samo odwołanie już tam rezonuje bardziej, no bo to duże miasto, polityk, który jest politykiem obozu władzy, popierany przez obóz władzy, odwołany miażdżąco przy ogromnej kampanii takiej antyfrekwencyjnej, która, jak myślę, cały obóz władzy myślała, że się uda.
A jak to wpłynie na politykę taką krajową, to właśnie zobaczymy przy kampanii.
Nie będzie tak, że po tym referendum ludzie powiedzą, o Jezus Maria, Donald Tusk przegrał, to my teraz idziemy do zwycięzców.
Ja też tak uważam, znaczy w tym sensie, że wybory, te lokalne wybory uzupełniające, tak, z jakiego powodu by one nie były, one nie są znaczące, jeżeli kampania w nich odbywająca się nie jest znacząca.
Część się komentatorów pośmieje, powie Donald Tusk traci, osłabł, ale to za chwilę mija.
Wyobraźmy sobie teoretyczne scenariusze, które by nam pokazywały, że sytuacja może być różna.
Nie wpłynie to na ich notowania, bo w kampanii pokazują, że wygrywają.
To raczej jest mało prawdopodobne, ale inny scenariusz.
Część opozycji popiera jednego kandydata.
Też mało prawdopodobny scenariusz, bo opozycja nam już zapowiada, że każdy swojego wystawi.
No tak, mamy kandydat, dzisiaj nawet był gościem poranka w net, pan Bartosz Bochenciak, to jest kandydat Konfederacji.
Że to jest dla niego tyle ważne, że jeżeli będzie miał wynik większy niż Bochenciak, który jest mało znanym politykiem, dość mało znanym,
No to będzie, patrzcie, w Krakowie na rok przed wyborami to korona Konfederacji Ukrainy Polskiej jest przed Konfederacją.
Tak, i wszystko wskazuje, że wszystkie partie zaangażują się dosyć mocno w tą kampanię, nawet nie po to, żeby wygrać, bo niektórzy będą kalkulować, nie mamy szans, żeby wygrać, ale żeby zaistnieć, żeby osiągnąć takie taktyczne cele, jak wspomniałeś, właśnie teoretyczny Braun będzie chciał być przed Konfederacją, PiS będzie chciał zaistnieć mocno, tak, też pewnie, pewnie zainwestuje w tą kampanię, pewnie będzie chciał się pokazać, tam jest jeszcze kandydat
Czyli ruchy miejskie, czyli jakiś tam taki... Też po lewicowo-liberalnej stronie, ale jednak... Będą jeszcze eksperymenty.
Ale kampania, jej dynamika, jej ta ostrość nam ustawi kwestię, jak to wpłynie na centralną politykę.
Zobacz, że w historii mamy takie uzupełniające wybory, one nie zawsze są z powodów referendum.
Bardzo często one są z powodu tragedii, na przykład polityk piastujący tę funkcję umiera, czy... Tu mam odwołane, tu mam od początku duży news.
Ale przed 2015 rokiem np. Prawo i Sprawiedliwość rozpędzało się przed swoim zwycięstwem w 2015 roku, o czym wielu zapomniało, właśnie uzupełniającymi wyborami.
PiS inwestuje w te wybory, wygrywa, jest to zaskoczenie i wtedy to się przekłada na krajową politykę.
Normalnie większość ludzi by powiedziało, gdzie jest Rybnik, dlaczego ma nas to obchodzić, a jednak przez to, że partie wchodzą w to dynamicznie, z pieniędzmi, z zasobami, z taką swoją energią, to to się może stać.
Mamy tu taki segment, gdzie mówimy trochę jak polityka realnie wygląda.
Prawo i Sprawiedliwość może sobie pozwolić na niewystawienie kandydata?
Uznanie, że poprzemy Gibałę albo kogoś innego.
W tej sytuacji, która nam się rysuje, bo tak jak powiedziałeś, Konfederacja już jest pewna co do swojego kandydata, Gibała jest pewny.
No bo piję trochę do wypowiedzi przemysła czarna, który mówi, a może się dogadamy, a może ten, który stawał sobie na tej konferencji dzień po referendum w poniedziałek na rynku krakowskim pełno otwarte pole co do kandydatów.
Moim zdaniem obie te formacje, czyli IPiS i Konfederacja, bo to pewnie o nich myślimy głównie mówiąc o wspólnym kandydacie opozycji.
W Krakowie ważnym politykiem Brauna jest ten szef tego alternatywnego obrazca kurkowego, Rokosz Gniewomir Kuczyński.
No dobra, ale to z punktu widzenia jego centralnej polityki Brauna to mu się nie opłaca.
Po co on ma pokazywać, jakoś legitymować Konfederację i PiS?
Moja teza jest taka, że oni nie czerpią ze wspólnego elektoratu i ich nawalanka codzienna, a wtedy mówiliśmy o tym, jak byliśmy na etapie rzeczywiście mocnego bicia się, męcen z PiS-em, atakowanie Kaczyńskiego, Kaczyński odpowiada, im się to nie opłaca.
Ale wyobraźmy sobie sytuację, gdzie oni by się dogadali, tylko to trzeba byłoby przed referendum zrobić, a nie po, jak wszyscy wychodzą i rozdają karty.
I po referendum takim, jakie mieliśmy, skutecznym, wychodzą przedstawiciele tej partii i mówią, że poprą niezależnego od obu tych partii, nie wiem, profesora jakiegoś krakowskiego, jakąś postać znaną krakowską, ale wsparcia udzielają im Konfederacja i PiS.
Miałby ogromne szanse przy kampanii takiej pokazującej błędy tego establishmentu lewicowo-liberalnego.
I Konfederacja tutaj pierwsza wyskoczyła, no bo ich kandydat ma ambicje, ma pewną pozycję w partii, którą może wykorzystać do tego, żeby być nominowanym.
I musi kogoś na kogoś postawić, na kogo powinien postawić, na znane nazwisko.
Polityk nie centralny, tylko lokalny.
Ja bym nie chciał nazwiska spekulować, bo ja niedokładnie tak znam krakowską politykę, tą lokalną.
Kandydat, o którym wspomniałeś, jest chwalony lokalnie.
Małgorzata Wasserman była zawsze chwalona z kolei centralnie jako ten polityk, który jest taki
Pewnie tam byśmy znaleźli lokalnych jeszcze kilku polityków, bo po stronie Prawa i Sprawiedliwości sporo osób zaangażowało się przy tym referendum i wykazało taką energię.
Nieporzucenie tego i naprawdę to są krótkie dystanse, zaangażowanie się, pokazanie siły.
Prawo i Sprawiedliwość zawsze w kampaniach nadgania, umie to robić i tutaj jeżeli tego Krakowa nie zostawią, nie zaśpią tej szansy, to mogą pokazać, że się liczą i mogą uzyskać bardzo dobre wyniki.
Tydzień temu, w piątek, kiedy rozmawialiśmy, była taka teza, że Donald Tusk po dobrym tygodniu ma pewne kłopoty.
I to było z takim założeniem, że jeżeli referendum będzie skuteczne, to może to być początek pewnej fali dla Donalda Tuska.
To było po Marszu Solidarności, po innych wydarzeniach.
Jacek Potasiewicz ze wsparciem PSL jest członkiem zarządu publicznego szpitala i po pisaniu tego wyzywa ludzi.
Nowa wiceminister sportu mówi, że jeszcze nie wie, czym się będzie zajmowała, bo o tym nie rozmawiała przed objęciem stanowiska.
Rząd chce z publicznych pieniędzy wspierać artystów, którzy nie odpowiedziali składek.
Na co odpowiedział Rafał Ziemkiewicz, dopisujący Czarzasty zapowiada kontrolę w biurze poselskim Ziobry.
A Tusk stwierdza, że nasza historia nas nauczyła, że na sojuszu z Wielką Brytanią zawsze możemy polegać.
I to jest jeden dzień i tyle kłopotów.
W odpowiedzi trochę na te komentarze, które wspomniałeś.
W polityce nie ma takich nagłych porażek i nagłych zwycięstw.
Chociaż i przy aferze Irwina to nie było tak, że została scena polityczna zmieciona już teraz, jak powołano komisję śledczą.
Ale oczywiście, no ale Afra Rewina była takim Watergate'em, a normalnie te codzienne nasze kamyczki nie spowodują tak, że jak właśnie ci komentujący się śmiali, tysiąc tam, któraś śmierć Donalda Tuska, one tego nie powodują.
I zobacz, mówiliśmy o tym tygodniu, że nie jest za dobry, że te okoliczności pozytywne dla Tuska się odwróciły i teraz ta karta nie idzie, ale teraz oni dorzucają swoje.
Bo na przykład z tych tematów, które wymienię się, uważam, że te składki artystów to jest coś takiego, co jeszcze odpowiednio pociągnięte przez opozycję.
Że tu są biedni artyści, trzeba im pomóc.
Teraz emocja społeczna jest zupełnie gdzie indziej.
Jak poczytasz te komentarze, posłuchasz komentarzy koalicji, to one są w ogóle fatalne.
Politycy Koalicji Obywatelskiej w ogóle to fatalnie tłumaczą.
Weź to teraz powiedz, nie wiem, dekarzowi, który 45 lat pracował w upale i w mrozie na dachu i odprowadzał składkę i ma emeryturę jaką ma i dzisiaj mu mówimy, ale z tej składki twojej to jeszcze trzeba facetowi co uczył grać na gitarze zapłacić.
No niby z jakiej racji on powie.
Nawet jak on powie, dobra ta praca tego nauczyciela gitary też była ciężka, ale dlaczego ja mam to robić?
A oni tego nie tłumaczą, oni wychodzą i mówią artyści, artyści, artyści, nic to nie tłumaczy i tylko pokazuje, a ludzie jak słyszą artyści to widzą tą górę, tą elitę artystów, więc myślę, że temat z ogromnym potencjałem dla opozycji, żeby to pociągnąć.
Na razie tego nie widzimy, ale myślę, że jak tam jest czucie tych tematów, to powinno i PiS, i Konfederacja mocniej w to wejść, bo ma potencjał ten temat.
Ale ty często mówisz, że opozycja nie wykorzystuje szansy.
KPO na przykład, nie pociągnięte do końca twoim zdaniem.
Kilka innych afer, tutaj opozycja wypełnia swoją rolę, czy też jest raczej reaktywna?
Znaczy mamy komentarze, wywiady, politycy mówią, skandal, powinni pójść dalej, dalej czy gdzie?
We współczesnej taktyce polityki, gdzie jest to dalej?
Jest, pamiętajmy jeszcze, parlament, gdzie można składać wnioski o wotum nieufności wobec ministrów, gdzie można na posiedzeniach wywoływać ten temat.
Partia polityczna dzisiaj tych narzędzi ma więcej i też paletę tych środków swoich ma większą, tylko musi się zdecydować, żeby swoją parę, którą ma w gwizdku skierować na ten temat.
Komentujemy i utyskujemy, że jakiegoś tematu partia opozycyjna nie wzięła, ale z punktu widzenia tej partii to jest logiczne, że go nie wzięła, no bo była zajęta czymś innym, zasoby w co innego skierowała, więc my czasami nie widzimy tych szczegółów tam sztabowych, które gdybyśmy je poznali, to decyzje wydałyby nam się racjonalne.
W tym wypadku moim zdaniem powinni w to wejść wszyscy na opozycji, bo zyskają.
Czyli wszyscy powinni wskoczyć na konika i atakować Donalda Tuska.
Ja tak patrzę na tą opozycję i zastanawiam się, która partia najwięcej zyskuje na takim ostrym sporze z Platformą Obywatelską.
Tutaj też jest tak, że ta walka polityczna przynosi benefity, one są odłożone w czasie.
Gdyby tak było jak mówisz, to w polityce nic by się nie robiło i czekałoby się od wyborów do wyborów.
Bo to jednak jest trochę taki mecz ciągły, długi mecz po prostu, więc tych bramek często nie widzimy od razu, bo one się odkładają.
To jest jeden z przykładów takich tematów, ale to, co choćby wspomniałeś, jachty z KPO też były tym tematem.
I przy tej jakości rządów sporo jest tych tematów.
Sporo, bo przed chwilą była jeszcze służba zdrowia.
Skubać, atakować, odzyskiwać pole jest sporo.
Uważam, że Konfederacja też by zyskiwała na sporze z Donaldem Tuskiem, bo ten spór z Donaldem Tuskiem jest potrzebny Konfederacji też programowo.
Oni mówią bardzo dużo o pewnych błędach ułożenia państwa polskiego i często wchodzą na ten metapoziom.
To był atak taki strukturalny na ułożenie państwa polskiego.
Ale to było w powietrze, to było tak urbie torbie.
Tak, po prostu.
Nie chodzi o to, ale to był taki w powietrze wystrzelony.
Powiedziałem, oni to robią.
Konfederacja moim zdaniem więcej by zyskiwała, gdyby nie wychodziła i nie krzyczała, oni zrobili źle, tylko wyszła i powiedziała, Donald Tusk tutaj zrobił fatalnie, tak?
A to w sumie, bo to jest częsty zarzut polityków PiSu, czy zwolenników PiSu do konfederacji, że ona właśnie jakoś tak niechętnie atakuje personie Tuska.
Tam są te źródłości opokazywane, no są prawdziwe, to nie jest manipulacja, tak jest.
Na przykład sprawozdanie PiS-ów na X-ie męce na kogo te PiS-y atakują, no i część jest po równi, duża część jest, że atakują Kaczyńskiego, a bardzo mało atakuje Tuska.
To może być pokłosie tej minionej już strategii, moim zdaniem teraz nieprawdziwej, czyli realizacji hasła PiS PO jedno zło.
Dzisiaj jakbyśmy niepodległościowego, patriotycznego, nawet wolnościowego wyborcę zapytali, czy PiS PO jedno zło, no to ja myślę, że on w dużej mierze powie, że jednak Tusk jest gorszy.
No i akurat Grzegorz Braun ma cały czas ten przekaz PiS PO jedno zło.
Ale ty twardzi zwolennicy Brauna, a tak jest jak najbardziej, opresja covidowa, Ukraina, PiS PO, odsunąć, więc jakby ta cała emocja to jest ciekawa, właśnie mniej jest u Konfederacji, a bardziej jest u Brauna.
Tak, tylko jak rozmawiamy o taktyce polityki, to ja uważam, że z punktu widzenia taktyki polityki, to jest błąd.
Są oni, a po drugiej stronie jest Donald Tusk.
Dlaczego, niezrozumiałe będzie też dla wyborcy, np. potencjalnego nowego wyborcy, którego chcą oni pozyskać, dlaczego oni walczą z PiS-em, który od czterech lat jest w opozycji, jak to Donald Tusk zrobił to, zrobił tamto, zabrał temu, Jasiowi Capelli dał na
No to jeżeli będzie wychodził polityk, który ma do niego przemówić, tego potencjalnego wypowiedź, ale wiecie, Jarosław Kaczyński i PiS jest tak samo zły, no to jest to trochę taki dysonans.
To taktycznie nie jest dobry pomysł, bo jak jesteś w opozycji, to walczysz z rządzącym.
Tak, twardy elektorat pewnie powie tak, ma rację i bić wszystkich.
Ale ten nowy, którego ma pozyskać, przecież każda partia bije się o tych kolejnych.
Będzie takie oteco, że się upali na ten PiS, taka odpowiedź, nie?
Donald Tusk narracyjnie w tej chwili chociażby w kontekście podpisania traktatu polsko-brytyjskiego.
To niemądra reakcja polityków PiSu i ludzi prezydenta, którzy zaatakowali straż pożarną.
Także w imieniu państwa polskiego bardzo poprosiłem też strażaków.
Przeprosiłem za to, że są czasami ofiarami też takich niemądrych politycznych zagryw.
To wystarczająco dużo czasu, aby jednak dokładnie zrozumieć na czym polega podział kompetencji między rządem a prezydentem.
Rząd jest do tego, aby traktat przygotować i doprowadzić do podpisania traktatu przez państwa, które się na ten traktat umawiają.
Kolejna wypowiedź to chyba w kontekście safe wypowiedziane słowa nawet na pewno.
Tusk poszedł do TVN-u, do medium, które o tym nie informowało widzów, czyli wyborców Tuska.
Oni nie znają szczegółów tej sprawy i Tusk tam skłamał, bo zarówno prawicowe media, jak i politycy PiSu, czy inni politycy prawicy, wcale nie atakowali, tak jak on mówi, nie atakowali strażaków.
Tu ostrze nie poszło w strażaków.
Ale Tusk może iść do TVN-u i tak powiedzieć, no bo ci widzowie nie wiedzą, o co tam chodzi, bo nie byli przez tą stację informowani.
Więc to jest taki prosty przekaz do swoich, którzy są zmanipulowani przez swoje media, no taka typowa zagrywka, bo Tus tutaj wie, że ma kłopot z Kierwińskim i ma kłopot z tym, co on robił.
Czyli to jest ta reakcja, która musi spowodować, coś jest nie tak, to pójdę do swoich i powiem im, dam im wytłumaczenie?
Tak, dam im wytłumaczenie, one często jest dla całego świata w ogóle nieprawdziwe i absurdalne, ale ja wiem, że ci, którzy oglądają tą konkretną stację, nie mają o tym pojęcia, że ja ich okłamuję, więc mogę to robić.
A potrzebują, a sprawa jest tak głośna, że potrzebują jakiegoś argumentu.
Tak, znaczy już wyszła poza bańkę, oni jakoś tam już się dowiedzieli, że coś, ktoś tutaj, no pojawił się ten polityk PiSu na konferencji, tak, coś się dzieje, więc oni potrzebują wytłumaczenia, no i rzucił takie proste wytłumaczenie, no ale to wszędzie w polityce też kłamstwo ma krótkie nogi, ja powtarzam to, gdyby propaganda polityczna polegała na kłamaniu, to każdy mógłby to robić, to nie jest takie proste.
A ta druga rzecz, traktat, on pokazuje... Traktat polsko-brytyjski, ustawianie bardzo mocne prezydenta do konta de facto.
Tak, to on pokazuje tą taktykę, która jest de facto od początku kadencji Karola Nawrockiego, czyli Karol Nawrocki główną siłą opozycyjną wobec Donalda Tuska, w optyce Donalda Tuska.
Ja uważam, że tam są trzy powody tego.
Po pierwsze, uważa rzeczywiście prezydenta Karola Nawrockiego za największe zagrożenie, bo Karol Nawrocki wszedł do polityki, a zwłaszcza w swoją kandencję, z impetem.
On pokazał, że on dowozi to, co obiecał swoim wyborcom, że on jest dla nich wiarygodny, że on jest takim politycznym zagrożeniem, że on jest tą świeżością, którą wyborca prawicowy autentycznie odbiera.
Drugi powód jest taki, że już zainwestowała machina propagandy Platformy przez całą pierwszą połowę 2025 roku w oczernianie Karola Nawrockiego.
Więc myślę, że po kampanii zdecydowali się, że szkoda byłoby to zmarnować i idźmy w to dalej.
A trzeci powód jest taki, że najłatwiej to tłumaczyć swoim wyborcom, bo skoro Karol, to wynika z pierwszego powodu, skoro Karol Nawrocki jednoczy wyborców prawicy i konfederatów, i braunistów, i oczywiście wyborców Prawa i Sprawiedliwości, no to staje się tym symbolem, figurą.
Problem jest tylko taki, że w układzie konstytucyjnym, w układzie takim politycznym Karol Nawrocki jest w bezpieczniejszej pozycji, bo na przykład tutaj znowu merytorycznie bardzo łatwo jest pałacowi prezydenckiemu wytłumaczyć taką rzecz, powiedzieć no hola hola, robicie traktaty, ale dobrze byłoby prezydenta poinformować.
Powinien prezydent wiedzieć.
Powinien prezydent, nawet jak coś nie jest jego prerogatywą, ale jest w tym obszarze bezpieczeństwa, dyplomacji, w tych co prezydent jednak uczestniczy, powinien być poinformowany.
Trochę nie tak to powinno wyglądać.
To nadzwyczajne spotkanie taktyki polityki.
Za tydzień być może będziemy w piątek, bo ja będę w górach, Piotr będzie na Mazurach i może się połączymy, ale nie obiecujemy.
Nasze rozmowy i rozważenia o polityce będziemy kończyć.
To była taktyka polityki w Radio Wnet.
A ja na koniec powiem, że w sobotę, czyli pojutrze świętujemy 17. rodzinę Radia Wnet.
Udało nam się osiągnąć próg wymagany, ale jeżeli ktoś z Państwa lubi Radio Wnet, słucha Radia Wnet i chce, żeby Radio Wnet trwało, to tak, może patronem zostać, patron.pl.radio.net albo możemy, ja w tej zbiórce też uczestniczę, do zbiórki się dołożyć, bo poza konsoletą dzięki temu będziemy mogli kupić nowe oświetlenie.
Nowe kamery, jeszcze więcej sprzętu do nowego studia, więc to nie jest tak, że jak punkt jest osiągnięty, to już potem faktycznie leżymy i odpoczywamy.
Zachęcam, żeby ją wesprzeć, a wszystkim sprawiającym bardzo dziękuję, bo udało nam się na dwa dni przed czasem limit osiągnąć, ale wychodzimy poza limit.
Ostatnie odcinki
-
Tak wygląda jeden z największych ośrodków bowli...
04.06.2026 18:33
-
Waldemar Chorościn gościem Studia Wilno
04.06.2026 12:07
-
Kościół, trauma i polityka. Teolog z Erywania o...
03.06.2026 17:11
-
Drony nad Petersburgiem. Szeremetiew: Rosjanie ...
03.06.2026 15:42
-
Dom Kombatanta może zniknąć z mapy Paryża. Trwa...
03.06.2026 15:30
-
Referendum to dopiero początek? "Mieszkańcy pow...
03.06.2026 15:03
-
Czas na Motorsport #160 - Adrian Rzeźnik: po wy...
03.06.2026 15:02
-
Prof. Cieszyńska-Rożek: uzależnienie dzieci od ...
03.06.2026 15:00
-
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorcó...
03.06.2026 12:58
-
Białoruska benzyna dla Rosji, drony nad Petersb...
03.06.2026 12:29