Mentionsy

Radio Wnet
16.01.2026 06:41

Grenlandia w centrum globalnej gry. Stawką rakiety, surowce i AI

 

Grenlandia znów znalazła się w centrum globalnej uwagi, ale – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – najbardziej dramatyczne scenariusze są dziś mało realne. Gościem porannej audycji był Tomasz Grzywaczewski, który studził emocje wokół spekulacji o możliwej amerykańskiej inwazji na największą wyspę świata.

Ten najbardziej dramatyczny scenariusz, czyli próby militarnej inwazji na Grenlandię, jest praktycznie niemożliwy

– zaznaczył.

Jak tłumaczył, taka operacja wymagałaby zgody Kongresu USA i wywołałaby potężne konsekwencje polityczne w samych Stanach Zjednoczonych. Co więcej, sondaże pokazują, że Amerykanie sprzeciwiają się nie tylko akcji militarnej, ale nawet samej idei aneksji Grenlandii. A to wszystko dzieje się w roku wyborczym.

Zdaniem Grzywaczewskiego obecna strategia Białego Domu to klasyczna metoda Donalda Trumpa: maksymalna presja i chaos negocjacyjny.

Wiele wskazuje na to, że Donald Trump stosuje swoją sprawdzoną metodę negocjacyjną: wywieranie maksymalnej presji i sianie chaosu

– mówił na antenie.

W administracji USA widać przy tym wyraźny podział ról. Jak tłumaczył, „mamy schemat dobrego i złego policjanta. Tym złym jest Donald Trump i Stephen Miller, a jastrzębią retorykę łagodzi sekretarz stanu Marco Rubio, którego pozycja w ostatnich tygodniach bardzo wzrosła”.

Dziennikarz zwracał uwagę na wewnętrzną rywalizację w Białym Domu, zwłaszcza między Marco Rubio a wiceprezydentem J.D. Vance’em, która wpływa na ton rozmów z Duńczykami i Grenlandczykami.

Negocjacje zamiast „ceny za wyspę”

Choć w mediach pojawiają się kwoty rzędu 700 miliardów dolarów, Grzywaczewski podkreślał, że dziś nie toczy się realna rozmowa o sprzedaży Grenlandii.

Rząd w Kopenhadze i rząd autonomiczny w Nuuk konsekwentnie odrzucają taką propozycję. To nie są negocjacje o cenie, tylko o tym, czy w ogóle taka transakcja mogłaby dojść do skutku

– zaznaczył.

Znacznie ważniejsze są jednak powody, dla których Grenlandia stała się tak kluczowa dla USA. Grzywaczewski wskazywał przede wszystkim na znaczenie militarne i strategiczne.

Większość rakiet, które potencjalnie mogłyby zostać wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, przelatywałaby nad Grenlandią

– tłumaczył.

To właśnie dlatego wyspa ma kluczowe znaczenie dla planowanego systemu obrony przeciwrakietowej zapowiadanego przez Trumpa. Równie istotna jest kontrola przyszłych arktycznych szlaków morskich.

Wraz z topnieniem lodów północna droga morska i przejście północno-zachodnie mogą stać się najważniejszymi traktami handlowymi na świecie – szczególnie dla Chin i Rosji

– podkreślał.

Surowce, miliarderzy i sztuczna inteligencja

Oprócz geopolityki pojawiają się także twarde interesy gospodarcze. Jak zaznaczał Grzywaczewski, „kapitał amerykański już tam jest”. Przypomniał doniesienia „Forbesa” o zainteresowaniu Grenlandią ze strony takich postaci jak Jeff Bezos, Bill Gates, Michael Bloomberg czy Sam Altman.

Chodzi przede wszystkim o metale ziem rzadkich, ale też o zupełnie nowy wymiar technologiczny.

Grenlandia jest idealnym miejscem pod infrastrukturę sztucznej inteligencji. Centra danych trzeba chłodzić, a tam jest zimno i są naturalne warunki do takiego chłodzenia

– wyjaśniał.

Jak podsumował, patrząc na globus „z góry”, z perspektywy Arktyki, widać, że Grenlandia staje się jednym z kluczowych punktów na mapie świata XXI wieku.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "J."

Tutaj wydaje się, że ten najbardziej dramatyczny scenariusz, czyli próby militarnej...

A pstachując już od trudnych do przewidzenia i wyobrażenia konsekwencji międzynarodowych, to również miałoby to ogromne reperkusje wewnętrznie polityce amerykańskiej.

My cały czas obserwujemy rywalizację pomiędzy Marco Rubio a wiceprezydentem J.D.

Wcześniej w tej rywalizacji na prowadzenie wyszedł J.D.

Ostatecznie był też wiceprezydent J.D.

To trochę tak wyglądało jakby J.D.

Vance trochę się wepchnął na to spotkanie właśnie po to, żeby zaznaczyć swoją obecność i reprezentować, jak to J.D.

Więc kwestia ochrony przeciwrakietowej.

One na razie jeszcze nie są dostępne dla całorocznej żeglugi handlowej.

Człowiek, który wspólnie z Jelonem Maskiem zakładał Paypala, dzisiaj uchodzi za szarą eminencję Doliny Krzemowej.

staje się jednym z najważniejszych miejsc na kuli ziemskiej.