Mentionsy

Radio Wnet
19.01.2026 16:55

Kryzys w Polsce 2050. "Problemy tej partii już rozlewają się na całą koalicję"

Jak wskazuje Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej, cytując innego dziennikarza tej gazety Artura Bartkiewicza, "Polska 2050 jako jedyna partia przegrała wybory, które sama zorganizowała"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Sejm"

bo taki jest podział 50 na 50 między PSL a Polskę 2050 w ramach właśnie dawnej trzeciej drogi, ale ten komitet funkcjonował na wybory w 2023 roku, więc to będzie do końca kadencji, która ma 31 osób w Sejmie i która ma też spore grono samorządowców w całej Polsce, w różnych miejscach.

Nie chodzi od razu o większość w Sejmie.

Marszałek Sejmu, kandydat prezydenta.

Tam jest oczywiście także pisma dwóch posłów trwale zakotwiczonych, że tak się wyrażę, w Budapeszcie, co zmienia matematykę w Sejmie.

Też obydwoje z Polski 2050 z tej listy się dostali do Sejmu.

My sami przecież obserwujemy scenę polityczną i to, co dzieje się w Sejmie od kilkunastu lat.

Później były wybory do Sejmu jesienią tamtego roku i PiS utrzymało władzę.

Matematyka nie gwarantuje w takim scenariuszu Władysławowi, Kosiniakowi, Kamyszowi piętnastu posłów w Nowym Sejmie.

Jak rozumiem, nikt nie chce być tym, który wyprowadzi sztandar, który doprowadzi, że PSL się po raz pierwszy od tych 130 lat nie znajdzie w Sejmie.

Tylko przypomnę, że rzeczywiście polski Sejm nie ma ten nowoczesny 130 lat, ale jak PSL tylko powstawał, to od razu miał sukcesy wyborcze, chociażby do Sejmu Galicyjskiego, więc oni mają doświadczenie, że oni tak twierdzą jeszcze z czasów zaboru.

Też przed posiedzeniem Sejmu, które jutro się zaczyna.

Wystartuje w tym tygodniu, albo w środę posiedzenie Sejmu.

W tym momencie chyba obowiązuje cały czas ta strategia, o której rozmawialiśmy wcześniej, czyli premier Donald Tusk skonsolidował koalicję obywatelską, otworzył tym samym pole do dalszej konsolidacji i zrobił to, o czym mówiłeś, czyli przesunął całą koalicję obywatelską trochę w kierunku prawicy, co też ułatwia... Jeszcze trochę i w następnym Sejmie Donald Tusk będzie przysięgał na Boga.

Przypomnijmy, że pierwsza wersja tego pomysłu to było to, że PiS zgłasza właśnie kogoś takiego jak Zbigniew Bogucki jako szefa, jako kandydata na premiera w tym Sejmie.

Będzie o Sejmie, o zapleczu Marszałka Czarzastego.