Mentionsy

Radio Wnet
05.01.2026 17:03

Paweł Rakowski: zmiana władzy w Iranie jest nieunikniona

Reżim ajatollahów wyczerpał swoje możliwości: to ustrój starców - stwierdza ekspert ds. bliskowschodnich. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Iran"

Teraz w popołudniu wnet ze Stanów Zjednoczonych i z Polski przenosimy się na Bliski Wschód do Iranu.

Dzisiaj będzie Maduro przed sądem po raz pierwszy, a tymczasem w cieniu Wenezueli toczą się protesty, kolejne protesty w Iranie, bo to nie pierwszy raz część Irańczyków postanawia protestować przeciwko władzy ajatollahów.

Co więcej, system gospodarczy tak właściwie się załamał Iranu.

Iran tak mi się kojarzy z Polską w 1988-1989 roku, kiedy to zarówno opozycja, jak i też władza wiedziała, że muszą być jakieś zmiany.

No w Iranie tak właściwie też jest taka świadomość.

Ja to przypomnę, że jeszcze kilkanaście lat temu Iranczycy wychodzili milionami na ulicach Teheranu i innych miast, krzycząc śmierć Ameryce.

Tutaj istotne jest też to, że Donald Trump powiedział jednoznacznie i kategorycznie, że jeżeli poleje się krew w Iranie, to znaczy jeżeli władza będzie mordować demonstrantów, no to Amerykanie się tym zajmą osobiście.

Na dobre i na złe, to znaczy już pojawiały się nagrania i doniesienia odnośnie tego, że broń do Iranu wjeżdża, czy to od strony irackiej, czy to od strony pakistańskiej.

Tak więc mamy tutaj wielkie procesy, które są ze sobą połączone, ponieważ Wenezuela to był najbliższy sojusznik Iranu, ale też przede wszystkim irańskich aktywów.

komentarze, zarówno idące na Bliskim Wschodzie, odnośnie tego, co się dzieje w Iranie, odnośnie tego, co się stało w Wenezueli.

Po prostu tak, są zmiany, są zmiany, idą zmiany i te zmiany są, wydaje się, nieuniknione, a jeśli chodzi o Iran, to jest po prostu pytanie, kiedy będą te zmiany i w jaki sposób one nastaną.

Iranu.

Hezbollah zresztą domaga się pieniędzy od Iranu, dwóch miliardów dolarów.

Czy to będzie jakaś nagła forma jakiejś rewolucji, która niestety może zaowocować tym, że wariant syryjski w Iranie nam się utworzy, czego byśmy nie chcieli.

Ale czy w ogóle cokolwiek wiemy, bo Iran nie jest państwem całkiem zamkniętym, tam można pojechać.

W odróżnieniu, to może będzie niepopularna i niepoprawna politycznie opinia, ale w odróżnieniu od Arabów, Irańczycy Persowie są dość kulturalni, bardzo kulturalni, z nimi da się porozmawiać, to jest zupełnie inne odczucie także relacji szacunku do kobiet, chociażby zupełnie inaczej jest to w Persji, w Iranie niż w dużej części krajów arabskich.

Ale czy, więc to nie jest tutaj ocięty, coś tam wiemy, ale czy ktokolwiek jest jakakolwiek siła, która mogłaby przejąć władzę z wewnątrz i doprowadzić do zmiany reżimu do jakiegoś państwa bardziej narodowego, mniej opartego na islamie, a bardziej na także perskich tradycjach, które przecież w Iranie są silne też.

Iran, islamska rewolucja udała się, między innymi dlatego, że w pewien sposób ograł środowiska lewicowe i komunistyczne i w lutym 1979 roku wyprowadził 3 miliony ludzi w Teheranie.

No cóż, ale ja tutaj patrzę na przykładzie Syrii, że nie było kandydata wobec Asada, pojawił się ten kandydat wobec Asada, więc analogicznie może być, jeśli chodzi o Iran.

Ja mam takie podejrzenie jeszcze jedno, że być może w obozie władzy, ponieważ w chwili obecnej rok temu doszło przypadkowo, w sumie dwa lata temu doszło przypadkowo do przypadkowego wydarzenia, mianowicie doszło do wyborów prezydenckich w Iranie.

Dlatego też młodzież w Iranie tak właściwie ma takie hasło, że awad szach, ale to jest tak jakby, no cóż, szach został obalony w 79 roku, to jest oczywiście wśród młodzieży jest jakiś sentyment, powiedzmy to natury sentymentalnej plus jakiejś tam wyobraźni historycznej, trochę tak jak

Iran, tak jak tutaj pan redaktor wspomniał, nie jest odcięty od świata.

ponieważ on wie o tym, że inny Iran niż islamski byłby ich sojusznikiem naturalnym.

I wydaje mi się, że Donald Trump w ten sposób często odwołując się do porażek różnych politycznych swoich konkurentów, czyli demokratów, no Iran został stracony przez Jimmy'ego Cartera,

był jakoś tak powiedzmy to jego zdaniem wspomagany przez Baracka Obama, no to wydaje mi się, że chętnie by dołożył tutaj cegiełkę jakąś i przywrócenie Iranu do obozu zachodniego, coś co wydaje się zupełnie naturalnym czynnikiem.

Ja tutaj zwracam uwagę na to, że oczywiście media izraelskie bardzo mocno pompują temat potencjalnych zmian w Iranie, są najbardziej tym zainteresowane, ale bardzo wstrzemięźliwa jest Arabia Saudyjska.

0:00
0:00