Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
12.06.2026 10:54

Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne

Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek w reakcji na wezwanie go przez Ewę Wrzosek do usunięcia publikacji prasowej zapowiada, że sam podejmie wobec prokurator kroki procesowe. Pierwszym z nich będzie skierowanie wniosku o ściganie dyscyplinarne Wrzosek za jej bezzasadną próbę ograniczania wolności słowa i wolności prasy. 

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opis sprawy

Jakub Pilarek opisuje konflikt z prokuratorką Ewą Wrzosek w kontekście publikacji na portalu Wnet.pl i jej pogróżki procesowej.

2. Rozmowa z prokuratorką Wrzosek

Pilarek odpowiada na pytania Wrzosek o usunięcie publikacji i wyjaśnia swoje postępowanie.

3. Analiza sprawy i propozycje

Pilarek analizuje sprawę i propusza podejmowanie działań prawnych, w tym wniosku o ściganie dyscyplinarne.

4. Konsekwencje i przyszłość

Pilarek omawia konsekwencje swojej publikacji i przyszłość sprawy, w tym potencjalne działania prawne i polityczne.

5. Kwestia wolności słowa

Pilarek omawia kwestię wolności słowa i potencjalne ataki na wolność dziennikarską.

6. Sprawa Leszka Kraskowskiego

Pilarek omawia sprawę aresztowania Leszka Kraskowskiego i potencjalne naruszenia prawy do obrony.

7. Podsumowanie i konkluzje

Pilarek podsumowuje rozmowę i podziękowuje za wsparcie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Sądu Najwyższego"

No, jeżeli dziennikarz nie ma prawa opisać tego, co było, przytoczyć słów, które padły, na przykład na łamach Polskiej Agencji Prasowej, w moim tekście jest cytat z PAP-u, w moim tekście jest cytat tego właśnie orzeczenia Sądu Najwyższego Wiesława Kozielewicza, który nie dopatrzył się w tamtej sprawie żadnych błędów dotyczących materiału dowodowego, a to, przypomnijmy, była sprawa, w której stosowano tak zwanego Pegasusa.

To jest oczywiście moja publicystyczna ocena, ale dewastacją systemu sądowego, czyli po prostu łażeniem do Sądu Najwyższego, wymachiwaniem, nawiązuje to do scen, które wcześniej miały miejsce ze strony członków tego zespołu, wymachiwaniem togą przewieszoną przez rękę, że sędzia, profesor prawa na przykład, bo tam przecież są liczne osoby, które są z tytułami naukowymi, że on nie jest sędzią.

To jest taki zespół, nie zespół śledczy, który prowadzi postępowania karne, tylko bada to zjawisko, jakieś po prostu funkcjonowania Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego i oni tam po prostu chodzą, składają jakieś wnioski o wyłączenie.